Strona główna/Aktualności/Zdrowie/Centrum Zdrowia Psychicznego odwiedza 70 rybniczan (..)

Centrum Zdrowia Psychicznego odwiedza 70 rybniczan miesięcznie. Odczarowują tu stereotyp "Gliwickiej"

08.11.2022Zdrowie

Liczba osób odwiedzających dwie poradnie powstałego 8 miesięcy temu w Rybniku Centrum Zdrowia Psychicznego, pokazuje, jak ta placówka była potrzebna w mieście. Do października w owych poradniach odbyło się aż 5,6 tysiąca wizyt, w tym 3,5 tys. wizyt lekarskich, zrealizowano około 600 sesji psychoterapii indywidualnych oraz udzielono około 1500 porad psychologicznych.

W Centrum Zdrowia Psychicznego przy ulicy Rudzkiej w Rybniku 8 listopada odbyła się konferencja prasowa. Zdj. Aleksander Król

Dokładnie osiem miesięcy temu przy Państwowym Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku utworzone zostało Centrum Zdrowia Psychicznego. Chodziło o to, by wyjść z budynku szpitala i pomagać bezpośrednio w otoczeniu pacjenta. Jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę.

- To swego rodzaju przełamywanie stereotypów. Widzimy różnice między tym, jak pacjenci przychodzą tutaj, na ulicę Rudzką, która jest w centrum miasta, w miejscu, które nikt nie kojarzy, że tak naprawdę jesteśmy w szpitalu psychiatrycznym, a tym, gdy przychodzą, do szpitala na Gliwickiej - mówi prof. nadzw. dr hab. inż. Joachim Foltys, dyrektor Państwowego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku, podczas konferencji prasowej 8 listopada. 

Przyznał, że wielu osobom łatwiej przyjść na Rudzką, dzięki czemu szybciej można im pomóc.

Kuczera: Czasy nie są łatwe, to miejsce jest potrzebne mieszkańcom

Dyrektor Foltys mówił o dobrej współpracy z miastem. Prezydent Kuczera zapewnił, że nadal może na nią liczyć.

- Dzisiejszy czas nie jest łatwy, mieszkańcom towarzyszą różne emocje. Myślę, że Centrum Zdrowia Psychicznego w Rybniku powstało w idealnym momencie - mówi Piotr Kuczera, prezydent Rybnika. - To miejsce potrzebne jest nam wszystkim, społeczności Rybnika i wszystkim tym, którzy tu znaleźli pomoc, ulgę i mogą budować swój życiorys od nowa, albo jakoś go weryfikować i iść dalej odważnie przez życie - mówił prezydent, zapewniając dyrektora szpitala psychiatrycznego o dalszym wsparciu dla placówki.

70 rybniczan miesięcznie korzysta z poradni

Osiem miesięcy funkcjonowania Centrum Zdrowia Psychicznego w Rybniku pokazuje jak było potrzebne w mieście.

- Sprawdzają się nasze punkty zgłoszeniowe, które funkcjonują od godziny 8 do 18 zarówno na Rudzkiej jak i Gliwickiej. Można tu przyjść i porozmawiać, uzyskać wstępną interwencję kryzysową. W punktach są psycholodzy, pielęgniarki psychiatryczne, wyszkolone osoby. Gdy okaże się w wywiadzie, że jest problem, pacjent nie może czekać miesiąc lub dwa w kolejce do psychiatry, to do 72 godzin taka wizyta jest realizowana - mówi Zuzanna Cebo, kierownik Centrum Zdrowia Psychicznego w Rybniku, specjalista psychiatra.

Z poradni korzysta dziś wielu rybniczan.

- Około 70 osób miesięcznie korzysta z punktów na Rudzkiej i Gliwickiej. Przychodzi z miasta i zgłasza się do nas. Te osoby otrzymują u nas natychmiastową pomoc. Tego brakowało. Czasami pacjenci mówią: „chciałem się dostać do psychiatry ale usłyszałem, że za trzy miesiące”, a przecież on ma kryzys teraz. Myślę, że udało nam się paru bardzo kryzysowych sytuacji uniknąć - mówi pani kierownik CZP.

Zuzanna Cebo wyliczała, że około 70 osób miesięcznie korzysta z punktów na Rudzkiej i Gliwickiej

Zuzanna Cebo podkreśla, że bardzo rozwinął się zespół lecznictwa środowiskowego.

- Mamy psychologów, terapeutów środowiskowych, działamy z pacjentami w domach. Bardzo mocno współpracujemy tutaj z OPS. Do tej pory zrobiliśmy około 100 wizyt domowych - mówi.

Potwierdza, że więcej pacjentów na wizyty lekarskie zgłasza się do poradni na Rudzkiej niż  do tej przy Gliwickiej.

- To chyba jest rzeczywiście ten „stereotyp Gliwickiej”.  Wolą przyjść tutaj niż na Gliwicką - dodaje.

- Do października zrobiliśmy w obu naszych poradniach około 5,6 tys. wizyt. W tym 3,5 tys. wizyt lekarskich, 600 sesji psychoterapii indywidualnych, kiedy pacjent z psychoterapeutą pracuje około około 1500 porad psychologicznych - wylicza Zuzanna Cebo.'

Dodaje, że CZP stara się zrobić wszystko, by pacjentom móc kompleksowo pomóc, współpracuje m.in. z Cogito Noster, środowiskowym domem samopomocy, ZOIK, bierze udział w różnych projektach np. z PFRON.

-  Możemy zaproponować pacjentom aktywizację zawodową. To istotny aspekt, jeżeli chorujący pacjent jest zaopiekowany, możemy mu pomóc wrócić do pracy - mówi.

Leczenie w rodzinie

Katarzyna Matysiak (pierwsza z lewej) podkreślała jak ważne jest leczenie wśród rodziny.

Jak podkreślała Katarzyna Matysiak, pracownik socjalny ds. pacjentów ważnym elementem kompleksowej opieki jest leczenie środowiskowe.

- W Centrum Zdrowia Psychicznego pomoc dla osoby, która znajduje się w kryzysie zdrowia psychicznego jest dostosowana do problemów pacjenta. To leczenie odbywa się blisko domu, jeśli to możliwe w rodzinie, nie odrywa się tych osób od nauki, pracy. Wychodzimy naprzeciw naszym pacjentom - mówi Katarzyna Matysiak.

- Zadaniem pracownika socjalnego jest przede wszystkim ocena pomocy indywidualnej pacjenta, ale również jego rodziny w zakresie pomocy społecznej. Główną rolą pracownika socjalnego jest wspieranie i rozwiązywanie trudności które pojawiają się w aspekcie życia społecznego, zawodowego. Jako pracownicy socjalni mamy możliwość współpracowania z instytucjami, m.in. OPS, ośrodkiem interwencji kryzysowej, powiatowym zespołem orzekania o niepełnosprawności. Są formy pomocy materialnej i miękkiej wdrażane na różnych etapach leczenia i zdrowienia - mówi.

Dodaje, że czasem objawy są nasilone i pacjenci muszą korzystać z hospitalizacji. W centrum działają łóżka kryzysowe. 

- Tutaj też bardzo duża rola pracownika socjalnego, już na etapie hospitalizacji pracujemy także z rodzinami tych osób. Kiedy nie działały CZP po zakończeniu hospitalizacji, pacjent w leczeniu ambulatoryjnym pozostawał sam, teraz gdy CZP działa mamy możliwość wspierania po hospitalizacji tej osoby - mówi Katarzyna Matysiak.

Ważne są działania profilaktyczne, informowanie rodzin, jak działać w sytuacji kryzysu, dzięki czemu często udaje się zapobiec hospitalizacji.

- Czasem zadania, które nam wydają się proste, dla osób w kryzysie są bardzo trudne, np. wypisanie wniosku, załatwienie spraw urzędowych, osoba, która nie otrzyma wsparcia nie będzie w stanie załatwić tej sprawy. Stąd ważna rola pracownika socjalnego, działanie na rzecz podnoszenia kwalifikacji społecznych, kompetencji zawodowych, bo w sytuacji kryzysu, często jest tak, że osoba nie może wrócić do pracy - mówi.

W CZP od poniedziałku do piątku od 8 do 18, organizowane są dyżury pracownika socjalnego, z których może skorzystać każda osoba, nie tylko osoba w kryzysie ale też rodziny. 

Rok temu w poradni zdrowia pracowało tylko dwóch psychoterapeutów, a dziś kilkanaście

Psycholog Aleksandra Król tłumaczyła, że jeszcze rok temu w poradni zdrowia psychicznego w Rybniku były tylko dwie osoby - psychoterapeuci, którzy udzielali wszystkich świadczeń.

-  Robiliśmy pełną diagnostykę neuropsychologiczną osobowości, udzielaliśmy porad, interweniowaliśmy w kryzysie, prowadziliśmy psychoterapię indywidualną , nie  było mowy o grupie. W tej chwili jest nas kilkanaście osób - psychologów i wykwalifikowanych psychoterapeutów, którzy na co dzień od 8 do 18 są dostępni dla naszych pacjentów. To ogromna zmiana i ogromy postęp - mówiła Aleksandra Król.

Aleksandra Król dodaje:

- Cieszymy się że możemy wziąć udział w odczarowaniu mitów związanych z psychiatrią. Możemy pokazać, że leczenie psychiatryczne to nie tylko farmakoterapia , szybka krótka porada, ale duża praca z psychologiem i psychoterapeutą na co dzień. Możemy zmienić jakość życia pacjenta - mówiła Aleksandra Król.

Dodaje, że zespół jest kompletowany tak, by ze względu na różne trudności psychiczne, można było dobrać odpowiedniego terapeutę, by w odpowiedni sposób udzielać świadczeń i tę terapię prowadzić. 

- W tej chwili prowadzone są dwie grupy psychoterapeutyczne, kompletujemy osoby do trzeciej grupy wyjątkowej - bo będzie to grupa osób z zaburzeniami psychotycznymi. Będziemy kwalifikowali tam pacjentów podetencyjnych , którzy wychodząc z oddziału psychiatrii sądowej nie wiedzą co ze sobą zrobić, te osoby bardzo potrzebują naszego wsparcia, opieki i tego by ktoś na co dzień mógł towarzyszyć im w rozwoju osobistym, lub codziennym funkcjonowaniu - mówi Aleksandra Król.

W całym szpitalu pracuje 45 osób, psychologów, psychoterapeutów, to osoby, których kwalifikacje są sprawdzone przez NFZ.

- Nie mamy dobrze funkcjonującej ustawy o zawodzie psychologa i pacjenci gdzie indziej nie mają pewności do kogo trafią, mogą trafić do szarlatana, u nas trafią do osoby wykwalifikowanej, która ma kompetencje w tym zakresie - dodaje.

Asystenci zdrowienia 

W Centrum Zdrowia Psychicznego w Rybniku pracują także asystenci zdrowienia, czyli osoby, które przeszły kryzys psychiczny bądź chorują psychiatrycznie.

- Mamy jedną pracownicę, która ma zaburzenia lękowo-depresyjne oraz pracownika ze schizofrenią, jest ustabilizowany, pracuje z pacjentami, wie jakie są objawy, pomaga w pierwszym kontakcie z pacjentem, który czasem uważa się za zdrowego - słyszymy.

W Centrum Zdrowia Psychicznego działają także mocno wykwalifikowane pielęgniarki, które opiekują się np. pacjenci zaniedbanymi.

Dyrektor Joachim Foltys przyznaje, że jest pomysł rozszerzenia działalności Centrum Zdrowia Psychicznego na powiat, szczególnie rejon gminy Czerwionka - Leszczyny.

Aleksander Król

do góry