Pamięć o Paruszowcu-Piaskach w obrazach i słowach

08.05.2026 Paruszowiec-Piaski

Tydzień temu przy Klubie Mieszkańców „Przemysłowa 17” odbyła się wystawa pt. „Pamięć w obrazach i słowach”, zorganizowana przez mieszkańców dzielnicy Paruszowiec-Piaski. Zaprezentowano na niej fotografie, które przez lata leżały ukryte w domowych szufladach, oraz historie o codzienności toczącej się wokół huty, stawu i na podwórkach.

Zaczęło się od rozmów. Grupa lokalnych pasjonatek – Joanna Stafa, Betina Zimończyk i Janina Pałka – postanowiła pójść o krok dalej niż rok temu, kiedy wspólnie z mieszkańcami tworzyły mapę nazw własnych dzielnicy Paruszowiec-Piaski. Tym razem postawiły na „historie mówione”, czyli subiektywne wspomnienia, które tworzą niematerialne dziedzictwo tego miejsca.

– To opowieści o codzienności, o życiu, obowiązkach i przyjemnościach. Chcemy pokazać historię naszej dzielnicy jako coś niezwykle cennego dla nas, mieszkańców. Każdy z nas ma swoją własną historię i nie tylko to, co zapisano w książkach, ma znaczenie. Każde drobne przeżycie i doświadczenie zwykłego człowieka, zebrane w jedną całość, buduje tożsamość i obraz Paruszowca-Piasków – mówi Joanna Stafa.

Fundamentem wystawy stało się 13 wywiadów z mieszkańcami oraz fotografie, które przez lata kurzyły się w szufladach i domowych albumach. Zdj. (D)

W projekt zaangażowała się również Anna Grabowska-Rogus, kustoszka z Muzeum w Rybniku, która dbała o merytoryczną stronę przedsięwzięcia.

– Poznałam historię Paruszowca od strony życia codziennego, nie z wielkich kronik i dokumentów, ale po prostu od ludzi. Praca nad tą wystawą była dla mnie bardzo odkrywczym doświadczeniem – przyznaje muzealniczka.

– Choć działałyśmy w ekspresowym tempie, bo w zaledwie dwa miesiące przeprowadziłyśmy 13 wywiadów, wyłonił się z nich niezwykle różnorodny obraz dzielnicy. Zobaczycie tu nie tylko przemysł, ale też przepiękną naturę – rzekę, okoliczne lasy i stawy. Przede wszystkim jednak jest to zapis codzienności, uchwycony z perspektywy kilkudziesięciu lat – dodaje Anna Grabowska-Rogus.

Historia wyciągnięta z szuflad

Na starych, często publikowanych po raz pierwszy fotografiach, zobaczyliśmy codzienność Paruszowca z lat 50.-90. Ze zdjęć wyłania się obraz dzielnicy samowystarczalnej i tętniącej życiem. Z jednej strony Huta Silesia, z drugiej – rolnictwo i wykopki na polach przy ulicy Stawowej. Obok basen, lodowisko z drużyną hokejową, a nawet skocznia narciarska, na której „rekordy” bito na nartach zrobionych z desek.

– Każdy miał tutaj swój mały świat. Ci z Konta jeździli na łyżwach na starej rzece, ci z Pozastawu na stawie, a na Piaskach mieli jeszcze inny mały stawek – opowiada Joanna Stafa.

Wystawa została podzielona na sekcje obrazujące różne aspekty życia: dom, miejsca spotkań oraz unikalną tożsamość trzech składowych dzielnicy: Piasków, Paruszowca i Stawowej. Zdj. (D)

O tym, jak silna jest tożsamość tej dzielnicy, świadczy obecność gości z poza Rybnika. Na wernisaż przyjechała mieszkająca obecnie w Częstochowie dr hab. Julia Dziwoki, profesor Uniwersytetu Jana Długosza, której dziadkowie mieszkali w familoku przy ul. Przemysłowej 23.

– Można powiedzieć, że wychowałam się w kulcie Paruszowca i na opowieściach o tym, co tu się działo, jakie było życie kulturalne i sąsiedzkie, jak ludzie tworzyli jedną wielką rodzinę. Mój dziadek, Roman Gwóźdź, był powstańcem śląskim, przeżył niemiecki obóz, wrócił tutaj i pracował w Silesii – wspomina profesor Dziwoki, podkreślając, że każdą taką historię należy „zawołać po imieniu” i w jakiś sposób utrwalić.

– Dziś sama jestem historykiem i to było dla mnie niezwykłe przeżycie, kiedy trafiłam w internecie na tę inicjatywę. Ci mieszkańcy może nie byli wielkimi ludźmi, ale ich małe historie składają się na obraz całej dzielnicy – przyznaje.

Anna Grabowska-Rogus – kustoszka rybnickiego muzeum – oraz Joanna Stafa, ldierka projektu Pamięć w obrazach i słowach. Zdj. (D)

Organizatorzy nie chcą, by wystawa skończyła się na jednym spotkaniu. Pojawiły się już pomysły, by ekspozycja zawisła na prywatnych płotach czy w kościele na Pozastawie, a docelowo ma trafić do Izby Regionalnej w pobliskiej Szkole Podstawowej nr 3.

Projekt wciąż pozostaje otwarty. Lista osób chętnych do udzielenia wywiadu nieustannie się wydłuża. Szuflady mieszkańców z pewnością skrywają jeszcze wiele nieodkrytych fotografii, a co za tym idzie – kolejnych niezwykłych historii do opowiedzenia.

– Myślę, że w pozostałych dzielnicach jest podobnie, trzeba tylko dotrzeć do tych opowieści i odgrzebać tę warstwę historii, do czego bardzo zachęcam. Być może właśnie w ten sposób uda nam się wspólnie stworzyć historię całego Rybnika – podsumowuje Joanna Stafa.

Wystawa „Pamięć w obrazach i słowach” w Paruszowcu-Piaskach

31 zdjęć

„Pamięć w obrazach i słowach” to wystawa zorganizowana przez mieszkańców dla mieszkańców. W minionym tygodniu przy ul. Przemysłowej można było zobaczyć Paruszowiec-Piaski na starych fotografiach i przeczytać opowieści o tym, jak dawniej wyglądało tu życie sąsiedzkie, sport i praca.

dziennikarz
Dominika Rauk

Zobacz także

Śladem nazw własnych dzielnicy Paruszowiec-Piaski
Śladem nazw własnych dzielnicy Paruszowiec-Piaski

Śladem nazw własnych dzielnicy Paruszowiec-Piaski