Nowa ścieżka w Zebrzydowicach. "Mieszkańcy zgłosili uwagi, chcemy je uwzględnić i poprawić projekt"
W rybnickiej dzielnicy Zebrzydowice ma powstać nowa ścieżka pieszo-rowerowa podobna do tych, które cieszą już mieszkańców innych dzielnic. O nowej inwestycji w Zebrzydowicach rozmawiamy z Mariuszem Śpiewokiem, Zastępcą Prezydenta Miasta Rybnika.

Przebieg rozbudowy ulicy Zebrzydowickiej projektowany jest w śladzie istniejącej drogi publicznej z poszerzeniem pasa drogowego o chodniki, ścieżkę pieszo-rowerową, zatoki autobusowe, pasy zieleni. Opracowywaną dokumentację podzielono na dwa etapy:
- etap I - od ronda na ulicy Budowlanych do km 1+156,56, pomiędzy posesjami nr 148a a 150;
- etap II - od km 1+156,56 do km 2+339.38 - granica miasta.
Jezdnię ulicy Zebrzydowickiej zaprojektowano o szerokości 7,50 m, dwa pasy ruchu o szerokości 3,25 m. Wzdłuż jezdni zaprojektowano chodniki, ścieżki pieszo-rowerowe oraz zatoki autobusowe. Ponadto zaprojektowano budowę sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z ul. Krzywą i ul. Graniczną oraz na skrzyżowaniu z ul. Maksymiliana Buhla i ul. Ludwika Zdrzałka, co spowoduje znaczną poprawę przejezdności oraz poprawi płynność ruchu. Na całej długości zaprojektowano oświetlenie uliczne, kanalizację deszczową.
Rozmowa z Mariuszem Śpiewokiem, zastępcą prezydenta Rybnika
Mieszkańcom Zebrzydowic zależy na nowej ścieżce rowerowej ale na spotkaniu w dzielnicy niektórzy zgłaszali uwagi. Zostaną wzięte pod uwagę?
Tak. Większość mieszkańców chce byśmy zbudowali im ścieżkę, dlatego postanowiliśmy to zrobić, choć oczywiście jest też kilku, a najczęściej chodzi o osoby, których fragmenty działek znajduję się w ciągu projektowanej trasy, którzy zgłaszają uwagi. Dlatego podczas ostatniego spotkania w dzielnicy (w czwartek 26 czerwca) mieszkańcy zgłosili nam pewne elementy do zmiany, chcemy uwzględnić ich głosy i poprawić projekt.
Dodam, że inwestycja jest podzielona na dwa etapy. Pierwszy zaprojektowany etap dla odcinka biegnącego od „Ronda Olimpijskiego” do posesji o numerze 150 ma już prawomocną decyzje ZRID (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej), czyli w zasadzie moglibyśmy przystąpić do realizacji. Natomiast projekt dotyczący drugiego etapu od numeru 150 do granic miasta z Jejkowicami obecnie jest procedowany w Wydziale Architektury. Po wspomnianym spotkaniu z mieszkańcami chcielibyśmy wprowadzić do projektu co najmniej cztery poprawki.

Jakie zmiany chcecie wprowadzić do projektu po spotkaniu z mieszkańcami Zebrzydowic?
Naszym zdaniem głosy mieszkańców były słuszne, dlatego zależy nam na tym by je uwzględnić. Część spraw dotyczyło pojedynczych osób, ale są też takie jak na przykład przejście dla pieszych przy kościele, którym zainteresowanych było wielu. Mieszkańcy chcą by była tam sygnalizacja świetlna i mają rację.
Druga zmiana, którą jeszcze spróbujemy przeprojektować to odwodnienie przy ulicy Równej.
Trzecia - dotyczyła zmiany organizacji ruchu, a konkretnie likwidacji lewoskrętu do ulicy Krzywej od strony Jejkowic. A czwarta poprawka dotyczy jednej nieruchomości przy końcu ciągu pieszo – rowerowego. Będziemy próbowali zmienić projekt tak, by nie dzielić prywatnej działki pod realizację inwestycji. W tym przypadku szerokość pasa jest na tyle duża, że chcemy raz jeszcze z projektantem pochylić się nad projektem, by nie była konieczna likwidacja wykonanego niedawno przez mieszkańca ogrodzenia.
Dodam, że w ramach tego projektu na całej długości ulicy Zebrzydowickiej podziały nieruchomości dotyczą około ponad 90 osób, przy czym w większości przypadków to są bardzo małe wejścia w nieruchomość, a w około 20 przypadkach większe. Przy czym około połowa uzyskała już prawomocne decyzje ZRID.
Te odszkodowania z tytułu ZRID-u są zwykle dosyć korzystne dla mieszkańców?
Tak. Dlatego, że to jest pełna wycena, czyli wyceniana jest nie tylko wartość nieruchomości, ale też ma miejsce wypłata za materiał zielony - każde przysłowiowe źdźbło trawy jest wyceniane i wypłacane mieszkańcom. Podobnie jak w przypadku chociażby zajęć nieruchomości pod autostrady, wiemy, że to nie były krzywdzące odszkodowania. Natomiast bardziej chodzi o kwestie zachowania komfortu, ludzie przyzwyczajeni są do swojej parceli.

Na sesji padł argument, że ścieżka w Zebrzydowicach nie do końca ma sens, bo nie będzie powiązana ze ścieżkami od strony centrum Rybnika, czy Jejkowic. Mieszkańcy Zebrzydowic będą mogli ze swojej dzielnicy pojechać dalej?
Tak, w przyszłości jadąc w kierunku centrum Rybnika, będą mogli włączyć się w obecnie projektowaną trasę – swego rodzaju pętlę wokół dzielnicy Maroko-Nowiny. Taki nowy „ring” jest obecnie projektowany.
Natomiast jeżeli chodzi o Jejkowice, to wiem, że władze tamtejszego urzędu gminy analizują kwestię modernizacji ulicy Niedobczyckiej, fragmentu zaraz za kościołem, pod górę i w przyszłości być może wystąpi możliwość połączenia dróg rowerowych aż do Niewiadomia.
Ale najważniejsza dla nas i mieszkańców Zebrzydowic jest część ciągu pieszo-rowerowego w centrum dzielnicy, bo mamy tam szkołę i przedszkole. Ta ścieżka jest niezwykle istotna dla dzieci i rodziców, co było mówione także na spotkaniu z mieszkańcami w dzielnicy. Nawet osoby nie do końca zadowolone z inwestycji, potwierdziły, że ta ścieżka jest potrzebna.

Kiedy możemy spodziewać się realizacji?
Teraz na inwestycję potrzebne są środki w budżecie miasta. Zapewne Prezydent przedstawi propozycję zarezerwowania środków - pierwszej transzy na przebudowę tej ulicy. Być może, gdyby udało nam się do końca roku zakończyć procedurę ZRID-u dla drugiego etapu inwestycji, to zaczęlibyśmy jednak od przebudowy w centrum dzielnicy, bo ten odcinek jest ważniejszy dla mieszkańców. Moglibyśmy rozpocząć budowę w przyszłym roku i prowadzić ją etapami.
Na każdy z tych etapów damy sobie jakieś półtorej, dwa lata.
Ile to będzie kosztowało?
Nie mamy jeszcze kosztorysu inwestorskiego. Obecnie projektant wykonuje kosztorys dla pierwszego etapu, czyli trasy od „Ronda Olimpijskiego”.
Rozmawiał Aleksander Król
W rybnickich Zebrzydowicach ma powstać nowa ścieżka pieszo-rowerowa
Gdy powstanie nowa ścieżka pieszo - rowerowa w Zebrzydowicach będzie bezpieczniej i wygodniej. Po spotkaniu z mieszkańcami władze Rybnika chcą wprowadzić korekty do projektu.

