Żużlowcy z Rybnik powalczą dzisiaj w Krośnie o play-offy!

13.08.2026 Sport

O 20:30 na torze w Krośnie rozpocznie się mecz rybnickich Rekinów z miejscową watahą Wilków. Dla obu zespołów jest to ostatni mecz rundy zasadniczej, ale tylko rybnicka drużyna będzie w nim walczyć o awans do pierwszej czwórki i udział w II-ligowych play-offach.

Pierwszy mecz obu zespołów w Rybniku 31 maja 55:35 wygrał Innpro ROW Rybnik Zdj. Wacław Troszka

Wilki w finałowej części rozgrywek walczyć będą o utrzymanie w Metalkas 2. Ekstralidze, bo z dorobkiem tylko 10 pkt zajmują 7., czyli przedostatnie miejsce w tabeli.
Po 13 kolejkach Innpro ROW z 16 punktami zajmuje 5. miejsce w tabeli. Wyprzedzają go trzy drużyny, mające po 17 pkt z Rzeszowa (4.), Pznania (3.) i Łodzi (2.). Jeden z tych zespołów Rybniczanie muszą wyprzedzić by zająć jego miejsce w pierwszej czwórce. Wszystko wskazuje na to, że wystarczy do tego zdobycie w Krośnie punktu bonusowego, więc wcale nie muszą tego meczu wygrać choć zwycięstwo byłoby rozwiązaniem najbezpieczniejszym. Stal Rzeszów na swój ostatni mecz rundy zasadniczej pojedzie w niedzielę 16 sierpnia do Bydgoszczy. Liderująca 2. Ekstralidze Polonia do tej pory wygrała wszystkie swoje mecze i trudno się spodziewać, że przegra w ostatniej kolejce choć prawdopodobnie i w tym meczu zabraknie w jej składzie kontuzjowanego Wiktora Przyjemskiego. 8 sierpnia bez Przyjemskiego Polonia wygrała 50:40 wyjazdowy mecz w Łodzi, więc na swoim torze zapewne odniesie 14. zwycięstwo w 14. Meczu rundy zasadniczej.

W tym pierwszym meczu w Rybniku największa gwiazda Wilków były mistrz świata Jason Doyle wystąpił de facto tylko w jednym wyścigu. W drugim starcie utytułowany Australijczyk zaliczył groźnie wyglądający upadek (na zdjęciu w kasku żółtym; w białym Robert Chmiel) i już więcej na torze się nie pojawił  Zdj. Wacław Troszka

Wilki Krosno mające w swoim składzie m.in. byłego mistrza świata Australijczyka Jasona Doyla, spisują się w tym sezonie zdecydowanie poniżej oczekiwań swoich kibiców. Do tej pory na swoim torze wygrały tylko dwa mecze i to na początku sezonu. To ostatnie ich zwycięstwo miało miejsce 3 maja (57:33 z Piłą). Kolejne cztery mecze domowe z drużynami z Łodzi, Rzeszowa, Bydgoszczy i Poznania Krośnianie przegrali. 27 czerwca w Krośnie 47:43 wygrała Stal Rzeszów i po tym meczu miejsce w składzie Wilków stracił wychowanek rybnickich klubów Robert Chmiel, którego zastąpił zakontraktowany awaryjnie 43-letni Słoweniec Matej Zagar. Ten jak na razie spisuje się całkiem dobrze; w 16 wyścigach zdobył dla Wilków 36 punktów, wygrywając 9 z nich. Ze średnią biegową 2,25 pkt jest obecnie najwyżej klasyfikowanym zawodnikiem krośnieńskich Wilków.

Wprawdzie po raz ostatni drużyna z Krosna wygrała na swoim torze 3 maja, ale wygląda na to, że to jednak ich zwycięstwo jest dzisiaj bardziej prawdopodobne Zdj. Wacław Troszka

W poprzedniej kolejce drużyna z Krosna wskoczyła na wysokie obroty i odniosła efektowne zwycięstwo w Poznaniu, wygrywając ze Skorpionami 53:37. Z tymi samymi Skorpionami, które tydzień wcześniej pokonały na swoim torze Innpro ROW 46:44.
Pierwszy mecz z Wilkami Rybniczanie wygrali na swoim torze w ostatnim dniu maja 55:35, ale wtedy w swoim drugim starcie upadek zaliczył Jason Doyle, który później na torze już się nie pojawił. By zdobyć punkt bonusowy, bo to dzisiaj główny cel żużlowców z Rybnika, podopieczni trenera Roberta Mikołajczaka muszą zdobyć w Krośnie 36 pkt (jeśli zostaną zdobyte wszystkie punkty), co łatwe zapewne nie będzie. Oczywiście chciało by się zwycięstwa rybnickich Rekinów nad Wilkami, ale to byłaby jednak niespodzianka, bo w tym sezonie Innpro ROW wygrał do tej pory tylko jeden mecz wyjazdowy, pokonując w maju w Ostrowie Wlkp. zdecydowanie najsłabszą drużynę tegorocznych rozgrywek. Trzymamy kciuki!

Wszystko wskazuje na to, że zdobycie w dzisiejszym meczu w Krośnie punktu bonusowego za wygranie dwumeczu z Wilkami zapewni drużynie Innpro ROW-u awans do II-ligowych play-offów Zdj. Wacław TroszkaJest jeszcze jedna kwestia. W rozważaniach co do szans i "potrzeb" poszczególnych drużyn często zapominamy o dzisiejszych realiach ligowego żużla i fakcie, że przecież w każym meczu zawodnicy obu drużyn walczą przede wszystkim o punkty, czyli pieniądze dla siebie, co właściwie  w każdym wyścigu  gwarantuje ostre ściganie, nawet wtedy gdy jego wynik nie ma już dla drużyny większego znaczenia.

Dziennikarz
Wacław Troszka