Piłkarski ROW 1964 Rybnik zadebiutuje w III lidze

01.08.2026 Sport

Czas minął. To już dzisiaj beniaminek ROW 1964 Rybnik rozegra swój pierwszy mecz w piłkarskiej Betclic III lidze. Rywalem Warta Gorzów Wlkp., która w poprzednim sezonie zajęła w III grupie ósme miejsce.

 Niespełna dwa miesiące temu piłkarze ROW-u 1964 wywalczyli awans do III ligi, a już dzisiaj rozegrają w niej pierwszy mecz Zdj. Wacław Troszka

Paradoksem polskiego systemu piłkarskich rozgrywek jest mały limit czasu, jaki ma do wykorzystania beniaminek, bo przerwa między jednym sezonem a drugim jest krótsza niż przerwa między rundami jesienną i wiosenną tego samego sezonu. Awans ROW-u 1964 do III ligi stał się faktem 6 czerwca; po upływie niespełna dwóch miesięcy nasz zespół rozegra pierwszy mecz w III lidze.

 

Nowy trener na III ligę

Najważniejszą zmianą i właściwie jedyną na jaką zdecydował się zarząd klubu była zmiana trenera. Zakończono współpracę z Oleksandrem Szeweluchinem, który prowadził zespół w rundzie wiosennej i sfinalizował awans, a zatrudniono dobrze znanego w Rybniku 53-letniego Jacka Trzeciaka. Wiosną 1995 roku został piłkarzem Rymera Niedobczyce, a potem grał w nim jeszcze przez trzy sezony do wiosny roku 1998. Jako trener prowadził m.in. Polonię Bytom oraz znane zespoły z naszego regionu Odrę Wodzisław i GKS Jastrzębie-Zdrój. W listopadzie 2018 roku został trenerem II-ligowego wtedy ROW-u. W II lidze ROW się wtedy nie utrzymał. Po spadku do III ligi Zielono-Czarni grali w niej całkiem dobrze, ale po kilku meczach trener Trzeciak otrzymał propozycję pracy w I-ligowej Olimpii Grudziądz i za przyzwoleniem ówczesnych sterników ROW-u zmienił pracę. Ostatnio był asystentem trenera Tomasza Tułacza w I-ligowej Puszczy Niepołomice. Jacek wciąż jest czynnym piłkarzem, bo od czasu do czasu grywa w drużynie z podraciborskich Wojnowic, występującej w raciborskiej B-klasie.

Trener Jacek Trzeciak w latach 90. przez trzy i pół sezonu grał w Rymerze Niedobczyce, a do dzisiaj grywa w B-klasowej drużynie z podraciborskich Wojnowic Zdj. Wacław Troszka

- ROW to świetna marka, która odbudowuje swoją pozycję na piłkarskiej mapie Polski. Mam nadzieję, że uda nam się zbudować coś stabilnego, a nasza gra przysporzy naszym fanom mnóstwo radości – komentował Jacek Trzeciak swój angaż w rybnickim klubie na jego stronie internetowej.


Do sztabu trenerskiego ligowej drużyny dołączył jako drugi trener Marek Hanzel oraz trener analityk Bartosz Piprek, związani wcześniej z akademią ROW-u 1964. Asystentem trenera będzie nadal kapitan drużyny Marcin Grolik (37 lat). Trenerem bramkarzy pozostał Remigiusz Danel.

Przyszłościowe transfery

Skład drużyny się oczywiście zmienił, ale jej trzon pozostał niezmieniony, zaczynając od bramkarza Bartosza Plewki i obrońców, wspomnianego już Marcina Grolika oraz Szymona Balcera i Piotra Groborza, przez pomocników, m.in.: Pawła Mandrysza (11 bramek, 17 asyst) i Kamila Hermana, a na napastnikach kończąc. Tym najskuteczniejszym jeszcze w IV lidze był Jakub Kuczera, który w sezonie 2025/26 strzelił dla ROW-u aż 37 bramek, ale skutecznie grali też przecież Jakub Szczepanik (8 asyst i 2 bramki) i Nikodem Juraszczyk (20 bramek, 9 asyst). Z klubu odeszli m.in. doświadczony Kamil Spratek, który ostatnio grał już niewiele i drugi bramkarz Bruno Śledziński. W okresie przygotowawczym trener Jacek Trzeciak przetestował blisko 30 piłkarzy, ale ostatecznie skład zespołu uzupełniło siedmiu młodych, utalentowanych, pracowitych i zdeterminowanych piłkarzy, bo zgodnie z filozofią prezesa klubu Karola Kuśki, który chce rozwijać i wzmacniać drużynę siłą młodych i zdolnych piłkarzy, właśnie takich jeszcze w poprzednim sezonie starał się znaleźć klubowy sztab. To obrońcy i pomocnicy w wieku od 19 do 24 lat.

 

Nowi piłkarze ROW-u 1964 Rybnik:

Jakub Kaduk (22 lata, obrońca)
Kajetan Kunka (24 lata, obrońca)
Kamil Lubowiecki (19 lat, pomocnik)
Igor Rogowski (20 lat, pomocnik)
Dominik Świetlicki (22 lata, obrońca)
Paweł Witt (23 lata, pomocnik)
Cyprian Włodarczyk (22 lata, pomocnik)

Obrońca Szymon Balcer i bramkostrzelny napastnik Jakub Kuczera, to oni strzelili bramki w ostatnim meczu poprzedniego sezonu w Łaziskach Górnych, które zapewniły rybnickiej drużynie awans do III ligi Zdj. Wacław Troszka

Utrzymać się w nieznanej lidze

Celem stawianym każdemu beniaminkowi jest utrzymanie się w lidze, do której awansował. Nie inaczej jest w przypadku ROW-u 1964.


Jacek Trzeciak (trener ROW-u 1964 Rybnik):

- III liga to dla naszej drużyny spora niewiadoma. Mamy w składzie kilku piłkarzy, którzy z niejednego pieca chleb jedli i grali też w wyższych ligach, ale większość naszych piłkarzy w III lidze jeszcze nie grała. Ci młodzi piłkarze grali w niższych ligach. Z nimi się bardzo fajnie pracuje. Słuchają, chłoną to, co chcę im przekazać, ciężko pracują i podnoszą swoje umiejętności. III liga ich zweryfikuje, okaże się, czy są już w stanie rywalizować na tym poziomie. Przed pierwszym meczem to jednak duża niewiadoma. Koncepcja zarządu klubu, by budować zespół w oparciu o młodych zawodników, którzy mogą się tutaj rozwinąć i nabrać doświadczenia bardzo mi się podoba.
Uważam, że jeśli chodzi o poziom sportowy to różnica między IV a III jest duża. Atutem wielu drużyn jest ich zgranie i spore już doświadczenie części piłkarzy. Pod tym względem nasza 3. grupa jest bardzo mocna. Kluby z I i II ligi, a nawet z ekstraklasy uważnie się przyglądają drużynom III-ligowym, zwłaszcza z tej naszej grupy, obejmującej Śląsk, Dolny Śląsk i Opolszczyznę. Sam pracując w I-ligowej Puszczy Niepołomice oglądałem mnóstwo meczów trzeciej ligi. Klub z Niepołomic pozyskał np. z Warty Gorzów Wlkp. bramkarza, który dzisiaj jest podstawowym bramkarzem Puszczy.

 

W 3. Grupie Betclic III Ligi grać będzie 18 drużyn; cztery ostatnie w tabeli spadną do IV ligi. W rundzie jesiennej ROW1964 rozegra 17 meczów z czego 9 na swoim boisku. W ostatnim, 17. meczu tej rundy, którego terminu na razie nie ustalono, zmierzy się na wyjeździe ze swoim IV-ligowym rywalem – drugą drużyną Rakowa Częstochowa, która ostatecznie też awansowała do III ligi.

 

 

Prezes klubu Karol Kuśka, podkreśla, że awans do III ligi nie zmienił ogólnej strategii harmonijnego rozwoju klubu, który w równym stopniu chce budować co raz silniejszą drużynę, ale też rozwijać własną akademię piłkarską i poprawiać funkcjonowanie struktur organizacyjnych klubu.

- Celem w rozpoczynającym się właśnie sezonie jest oczywiście utrzymanie drużyny w III lidze, w której dawno Rybnika nie było. Na pewno mamy kadrę silniejszą niż w poprzednim sezonie. Wybór nowych zawodników to przede wszystkim zasługa naszego pionu sportowego, czyli wiceprezesa Bogdana Kulika i dyrektora sportowego Karola Rducha, którzy większość naszych nowych piłkarzy wyszukali, gdy graliśmy jeszcze w IV lidze. Transfery sfinalizowaliśmy oczywiście we współpracy z trenerem Jackiem Trzeciakiem. Nasza filozofia się nie zmieniła, chcemy by w naszym klubie rozwijali się i zdobywali doświadczenie utalentowani i pracowici piłkarze z Rybnika i regionu. Wciąż zamierzamy rozwijać współpracę z piłkarskimi klubami dzielnicowymi i z całym środowiskiem sportowym Rybnika – powiedział nam Karol Kuśka, prezes ROW-u 1964 Rybnik.

Piłkarski klub wciąż spłaca odziedziczone po poprzednikach zadłużenie, które wciąż wynosi kilkaset tysięcy.

W rybnickiej bramce bez zmian; pierwszym bramkarzem pozostał Bartosz Plewka Zdj. Wacław Troszka

Pierwszy III-ligowy mecz rybnickiej drużyny. Dzisiaj, w sobotę 1 sierpnia o 18:00 na Stadionie Miejskim przy ul. Gliwickiej. Rywalem Warta Gorzów Wlkp., ósma drużyna poprzedniego sezonu w 3. Grupie Betclic III Ligi.

- Zmiany w sztabie, młodość w kadrze i doświadczenie w szatni. Jesteśmy gotowi na Betclic III Ligę! – napisano kilka dni temu na klubowym Facebooku.

 

Dziennikarz
Wacław Troszka