Drop To The City po raz trzeci zjedzie do centrum miasta
Dwie dekady temu tłumy miłośników ekstremalnej jazdy na rowerze przychodziły na Wiśniowiec, by oglądać rywalizację najlepszych zawodników. Dziś te same emocje wracają do centrum Rybnika za sprawą miejskiego downhillu. W weekend 5 i 6 września odbędzie się 3. edycja widowiskowych zawodów Drop To The City.
– To obecnie jedyny tego typu wyścig city downhill w Polsce. Przyciągamy zawodników z całego kraju, a także z Czech, Słowacji czy Ukrainy. Niezwykłe jest też to, że Rybniczanie przyjęli nas z ogromną wyrozumiałością. Mimo że zamykamy ulice i paraliżujemy część centrum, w ogóle nie spotykamy się z negatywnymi komentarzami – przekonują Konrad Morawiec, Przemysław Dorczak i Agnieszka Klimasara z Fundacji BIKE RACE TEAM – głównego organizatora Drop To The City.
Kluczową rolę, obok rowerzystów, odgrywają także kibice i lokalni przedsiębiorcy – m.in. restauracje, kawiarnie, salony kosmetyczne i fryzjerskie. W ramach akcji „Przyjaciele Dropa” przekazują oni vouchery i drobne upominki, które w dniu zawodów trafiają do najgłośniej dopingujących osób.
Poprzednia edycja pokazała, że warto wyjść z domu i wspierać ekstremalne zmagania bez względu na pogodę.
– Mimo deszczu na starcie stanęło ponad 80 zawodników. Kibice również nie odpuścili i cały czas dopingowali. W czasie największej ulewy chronili się w pobliskich kawiarniach. Gastronomia miała klientów, my mieliśmy widzów, a najwytrwalsi poszli do domu z nagrodami. Recepta na deszcz jest prosta: parasolki, kalosze i jedziemy dalej – śmieje się Agnieszka Klimasara.

I trudno się tej atmosferze dziwić, bo dla samych organizatorów to projekt szczególny.
– Ta impreza jest spełnieniem marzeń. Ma idealny miejski format, w którym po prostu czuć świetną współpracę pomiędzy magistratem, mieszkańcami oraz firmami – zarówno tymi małymi, jak i dużymi. Wszyscy są nastawieni na działanie. Nie ma barier w dyskusjach, jest za to bardzo duże zaufanie i ogromna swoboda, więc można się wykazać i w pomysłach, i w działaniach promocyjnych – przyznaje Konrad Morawiec.
.jpg?1788333114500)
„Wracamy do korzeni”
Każda duża impreza ma swoją twarz. Pierwsze zawody reprezentował Bartosz Giemza, który zaprojektował i zbudował tor oraz przeszkody. Zeszłoroczne – Lena Hajduczek, która pokazała, że dziewczyny też potrafią odważnie jeździć na rowerze. Teraz organizatorzy Drop To The City wybrali Piotra „Frutisa” Solarskiego – jednego z pierwszych budowniczych toru rowerowego na Wiśniowcu.
Na początku lat 2000. Piotr razem ze znajomymi tworzył pierwsze przeszkody na niezagospodarowanym wówczas terenie naprzeciw stadionu miejskiego (o historii tego miejsca pisaliśmy tutaj), a później współorganizował również duże imprezy rowerowe w naszym mieście.
– Chcieliśmy nawiązać do historii rybnickiego kolarstwa ekstremalnego i przypomnieć, od czego to wszystko się zaczęło: kto kopał pierwsze hopki na Wiśniowcu i jak społeczność wokół tego toru się kształtowała. Frutis opowiadał o swojej rowerowej pasji w stacji MTV w czasach, kiedy media społecznościowe jeszcze nie istniały. Teraz po prostu wracamy do korzeni – mówi Agnieszka Klimasara.

Dwa dni rywalizacji
Rowerowa impreza rozpocznie się w sobotę 5 września od Before Party w Parku Sportowym Wiśniowiec, gdzie we współpracy z Cherry Hill Riders odbędą się zawody BMX na skateparku oraz zmagania MTB na szutrze (zapisy na miejscu od 10.30). Z kolei w niedzielę rywalizacja przeniesie się do ścisłego centrum Rybnika.
Sama trasa wyścigu, jak i przeszkody pozostają bez zmian.
– Pierwsza edycja była eksperymentem, dlatego po uwagach zawodników dopracowaliśmy tor. Zeszłoroczna wersja okazała się na tyle udana, że nie chcieliśmy jej zmieniać na siłę – tłumaczy Przemysław Dorczak.
– Nie ukrywamy, że po cichu szykujemy się już do jubileuszowej, piątej odsłony, gdzie zamierzamy pokazać coś naprawdę wyjątkowego – słyszymy.

Atrakcji na torze i poza nim jednak nie zabraknie. Najciekawiej zapowiada się meta na rynku, gdzie odważniejsi uczestnicy wykonają widowiskowy finałowy skok. Tuż obok stanie miasteczko partnerów wyścigu, a w tle słychać będzie basowe brzmienia od Killasound Kru. To zresztą niejedyny muzyczny akcent – przy teatrze zagra DJ Hudson, a na starcie przy bazylice zadebiutuje DJ Świder. W pobliżu bazyliki pojawią się też strefy animacji dla najmłodszych.
– Na najlepszych zawodników czekają atrakcyjne nagrody finansowe i rzeczowe w kategoriach Open, Junior, Kobiety, Hardtail oraz Masters. Zgłoszenia przyjmujemy internetowo, a także w dniu imprezy w biurze zawodów. Od 10.00 ruszają strefy dla kibiców, muzyka i animacje, więc warto przyjść na wyścig, kibicować i po prostu być z nami – zachęcają organizatorzy.
Harmonogram Drop To The City
5 września 2026 (sobota) - Park Sportowy Wiśniowiec
BMX - skatepark
- godz. 10.30 - Start zapisów na każdą kategorię
- godz. 11.45 - Treningi BMX JUNIOR (do 13 r.ż.)
- godz. 12.00 - Oficjalny start imprezy / start kategorii BMX JUNIOR
- godz. 13.00 - Treningi BMX AMATOR
- godz. 13.15 - Rozpoczęcie kategorii BMX AMATOR
- godz. 14.30 - Treningi BMX PRO
- godz. 15.00 - Rozpoczęcie kategorii BMX PRO
- godz. 17.00 - Zakończenie każdej z konkurencji i rozdanie nagród
MTB - tor rowerowy (formuła: Time Attack)
- godz. 10.30 – Biuro zawodów
- godz. 11.00 – Treningi (bez pomiaru)
- godz. 12.00 – Zawody (przejazd całą trasą)
- godz. 17.00 – Zakończenie zawodów i rozdanie nagród
6 września 2026 (niedziela) - centrum Rybnika
- godz. 9.00 – wywieszenie list startowych w biurze zawodów
- godz. 9.30-11.00 – trening dla wszystkich kategorii
- godz. 11.15-13.15 – I przejazd
- godz. 13.30-15.30 – II przejazd
- 30 minut po zakończeniu II przejazdu – dekoracja zwycięzców
Zobacz także
„Kto nie kopie, ten nie jeździ”, czyli jak powstawał Wiśniowiec