60-lecie ślubu jubilatów z Rybnickiej Kuźni
Dzisiaj, 28 listopada 60. rocznicę ślubu obchodzą Krystyna i Zbigniew Majosowie z Rybnickiej Kuźni, którzy mieszkańcami Rybnika są od 1972 roku.

Krystyna pochodzi z Dąbrowy Górniczej, Zbigniew z Będzina. Poznali się na zabawie pod będzińskim zamkiem, a ich ślub, a właściwie śluby – cywilny i kościelny w tym 1965 odbyły się w Dąbrowie Górniczej.
Do nowo wybudowanego bloku przy ul. Mglistej na elektrownianym osiedlu wprowadzili się w połowie września 1972 roku, po siedmiu miesiącach pracy Zbigniewa w nowej jeszcze elektrowni Rybnik. Wcześniej rok przepracował w jastrzębskiej kopalni Borynia i wtedy małżonkowie mieszkali na kwaterze w sąsiednich Jankowicach.
Krystyna wspomina, że kierowca, który przywiózł ich pod blok, do którego mieli się wprowadzić powiedział: - Tu macie koniec świata! Dalej nie ma już drogi. W pobliżu nie było jeszcze ani przedszkola, ani szkoły. Ona rok przepracowała w rybnickiej Ryfamie, gdzie obsługiwała suwnicę, a potem też przeniosła się na elektrownię, gdzie również pracowała na suwnicy, a w ciągu 30 lat pracy była też na trzyletnim kontrakcie w enerdowskim Lipsku.
Zbigniew był obchodowym kotła. Wszystkie te lata przepracowali w systemie czterobrygadowym, więc w domu często się mijali. Czasem Krystyna wychodziła do pracy razem z najmłodszą córką, którą na bramie elektrowni przejmował kończący właśnie pracę Zbigniew.
Na emeryturę przeszli oboje w 2002 roku. Wychowali trzy córki; mają sześcioro wnucząt i jednego 7-letniego prawnuczka Igora. Ich ulubioną wspólną rozrywką jest grą w karty i rozwiązywanie krzyżówek.
Kilka dni przed okrągłą rocznicą ślubu małżonków odwiedził z życzeniami prezydent Rybnika Piotr Kuczera. Przed 60 laty ślub Krystyny i Zbigniewa odbył się w kościele Najświętszej Marii Panny, który dzisiaj jest bazyliką.