Edeltraud Grygier - stulatka z Radziejowa
25 marca 100. urodziny obchodziła pochodząca z Popielowa, a mieszkająca obecnie w Radziejowie przy ul. Popielowskiej Edeltraud Grygier z domu Węgrzyk.

Jej dom rodzinny stoi jeszcze na popularnym Żabiku w Popielowie. Ten, w którym mieszka wybudowała razem z mężem Stanisławem na jego ojcowiźnie. Pobrali się w roku 1948, a w 1955, już z dwiema córkami Stefanią i młodszą Agnieszką, wprowadzili się do niewykończonego jeszcze domu.
Jubilatka ze łzami w oczach wspomina lata wojny. Najpierw jako młoda dziewczyna trafiła do hitlerowskiego obozu pracy, a w roku 1944, gdy była już pełnoletnia, wcielono ją do hitlerowskiej armii, gdzie obsługiwała reflektory wspomagające artylerię przeciwlotniczą. Po zakończeniu wojny, traktowana jak niemiecki żołnierz, jeszcze blisko dwa lata spędziła w obozie jenieckim, funkcjonującym na terenie hitlerowskiego obozu koncentracyjnego w Dachau.
Starszy o dwa lata mąż Stanisław, którego miała poznać w lesie, zbierając grzyby, był górnikiem kopalni Chwałowice. Córki wspominają, że 15-go każdego miesiąca, czyli w dniu wypłaty, tata kupował mamie tabliczkę czekolady, im dwóm tabliczkę czekolady do podziału, zaś sobie śledzie, które podobno uwielbiał. Stanisław zmarł w 2011 roku.
Edeltraud nigdy nie pracowała zawodowo. Zajmowała się domem, dziećmi i przydomowym gospodarstwem. Przez całe życie była osobą pogodną, ale też zasadniczą, konkretną i wymagającą.
– Mama przez cale życie sobie śpiewała. Ledwie wstała z łóżka to już coś tam sobie nuciła. Śpiewała przy każdej robocie, to po polsku, to po niemiecku, to po śląsku – wspominają córki jubilatki Stefania i Agnieszka.
Ich matka lubi porządek i dużą wagę przywiązuje do czasu; chciałaby, by wszystko odbywało się o właściwej godzinie, jak w zegarku, co czasem bywa dla domowników nieco uciążliwe.
Edeltrauda Grygier jest szczęśliwą babcią i prababcią; ma dwie wnuczki, dwóch wnuków, trzech prawnuków i sześć prawnuczek.

Dzisiaj z życzeniami 100-latkę z Radziejowa odwiedził mieszkający w sąsiedniej dzielnicy, Popielowie prezydent Rybnika Piotr Kuczera. Zaśpiewała mu popularną piosenkę „Rybniku kochany, miasto powiatowe”. Zapytała też o najbliższe wybory samorządowe. O dziwo, Edeltrauda Grygier dobrze wie, że jeśli nie zmieni się w prawo, to w najbliższych wyborach prezydent Kuczera nie będzie mógł się już ubiegać o kolejną reelekcję.
Naszej świeżo upieczonej 100-latce życzymy zdrowia, spokoju oraz szczęścia w rodzinie i kolejnych urodzinowych rocznic!