Po raz drugi pociąg przejechał przez przejazd przy otwartych rogatkach

30.01.2026 Paruszowiec-Piaski

Po raz kolejny doszło do niebezpiecznej sytuacji na przejeździe kolejowym przy ulicy Wolnej w Rybniku, w dzielnicy Paruszowiec-Piaski. Wczoraj (29 stycznia) dwa pociągi przejechały przez skrzyżowanie torów z jezdnią mimo podniesionych rogatek. Podobny incydent miał miejsce zaledwie dwa tygodnie wcześniej, 14 stycznia.

O zdarzeniu poinformował profil Kolejowy Rybnik w mediach społecznościowych. Jak wynika z opublikowanych relacji, jeden z kierowców zarejestrował moment przejazdu pociągu IC Halny przy otwartych rogatkach. Do zdarzenia doszło wieczorem, przed godziną 19.00.

Z informacji przekazanych przez Kolejowy Rybnik oraz z danych aplikacji Portal Pasażera wynika, że w krótkim odstępie czasu przez ul. Wolną przejechały dwa składy. Około godziny 18.51 przez Rybnik Piaski przejechał pociąg IC Halny, który dwie minuty później dotarł na wspomniany przejazd kolejowy. O godzinie 18.59 w Rybniku Piaskach pojawił się pociąg Kolei Śląskich jadący w kierunku Żor. W obu przypadkach rogatki miały pozostać otwarte. Dopiero po 30 minutach sytuacja wróciła do normy.

Incydent potwierdzają zdjęcia i relacje świadków. Zdj. Kolejowy Rybnik

Jak podkreślają autorzy wpisów, to już drugi taki przypadek w tym miejscu w ostatnich tygodniach. Wcześniej, 14 stycznia około godziny 4.20 doszło do identycznej sytuacji. Wówczas awaria miała trwać kilka godzin.

Z dostępnych informacji wynika, że w trakcie poprzedniego zdarzenia maszyniści stosowali obowiązujące procedury awaryjne, w tym ograniczenie prędkości do 20k/h oraz nadawanie sygnałów dźwiękowych.

Jeszcze do niedawna przejazd przy ul. Wolnej był nadzorowany przez dróżnika. Kilka tygodni temu uruchomiono system automatycznego sterowania.

Sprawa wywołała liczne reakcje wśród Rybniczan, którzy zgłaszają swoje obawy zarówno w mediach społecznościowych, jak i bezpośrednio do zarządcy infrastruktury. Część z nich skierowała pisma do PKP Polskich Linii Kolejowych oraz Urzędu Transportu Kolejowego, oczekując wyjaśnień dotyczących przyczyn awarii i konkretnych działań, by w przyszłości nie doszło do tragedii. Autorzy wpisów zwracają uwagę, że w rejonie przejazdu często poruszają się piesi, w tym dzieci uczęszczające do pobliskiej szkoły podstawowej.

Aktualizacja (godz. 15.00)

Otrzymaliśmy oficjalne wyjaśnienia od rzeczniczki PKP PLK w sprawie ostatnich wydarzeń na ul. Wolnej. Jak się okazuje, przyczyną problemów w obu przypadkach były usterki techniczne.

– Wczoraj ok. godz. 18:00 doszło do awarii pociągu, który uszkodził urządzenia na przejeździe kolejowo-drogowym przy ul. Wolnej w Rybniku. Usterkę urządzeń przejazdowych usunięto po 30 minutach – informuje Katarzyna Głowacka i dodaje, że sytuacja z 14 stycznia miała analogiczną przyczynę.

Zarządca infrastruktury uspokaja, że mimo otwartych rogatek, bezpieczeństwo było kontrolowane przez maszynistów dzięki systemom ostrzegania.

– Przejazd przy ul. Wolnej jest w pełni zautomatyzowany i wyposażony w nowoczesne urządzenia, w tym tarcze ostrzegawcze przejazdowe, które informowały maszynistę kolejnego pociągu o niesprawnych urządzeniach. Jazda przez przejazd odbyła się więc z zachowaniem procedur zapewniających bezpieczeństwo kierowców. Na czas prac służb technicznych przejazd został odpowiednio zabezpieczony – pociągi zwalniały do 20 km/h i podawały sygnał "baczność" – tłumaczy. 

Rzeczniczka wyjaśniła również powód zmiany organizacji ruchu w tym miejscu. W grudniu 2025 roku przejazd zmienił kategorię z A na B (system samoczynny).

– Rogatki zamykają się, a sygnalizacja miga czerwonym światłem, po najechaniu pociągu na czujnik. Punkty włączające sygnalizację przejazdową zostały rozmieszczone adekwatnie do niezbędnego czasu ostrzegania i zamykania rogatek, a wyłączające - bezpośrednio po przejeździe pociągu. Pozwoliło to na skrócenie czasu oczekiwania kierowców przed zamkniętymi zaporami i usprawniło komunikację drogową w tej części miasta  – czytamy w przesłanym oświadczeniu.

PKP PLK apeluje jednocześnie do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i przypomina o Żółtej Naklejce PLK, która znajduje się na każdym przejeździe. Zawiera ona numer identyfikacyjny przejazdu, numer alarmowy 112 oraz numer do służb technicznych, co pozwala na szybką reakcję w przypadku zaobserwowania awarii.

dziennikarz
Dominika Rauk