Ordynariusz poświęcił kapliczkę w Paruszowcu-Piaskach
Wczoraj wieczorem w wigilię święta Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny ordynariusz archidiecezji katowickiej ks. abp Andrzej Przybylski poświęcił kapliczkę gietrzwałdzką, którą parafianie i ks. proboszcz Mariusz Nitka zbudowali w ogrodzie przy kościele św. Jana Sarkandra w dzielnicy Paruszowiec-Piaski.
W przyszłym roku minie 150 lat od objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. Przy okazji jubileuszu zrodziła się inicjatywa, by uczcić go budując w Polsce 150 kapliczek wzorowanych na tej, która stoi w miejscu objawień. Wybudowanie takiej jubileuszowej kapliczki zaproponował proboszczowi jeden z parafian w czasie tradycyjnych odwiedzin duszpasterskich, czyli kolędy. Pomysł doczekał się pięknej realizacji, ale za sprawą proboszcza i skorych do działania parafian - wolontariuszy i ofiarodawców na kapliczce zbudowanej w farskim ogrodzie według gietrzwałdzkiego projektu się nie skończyło. Obok niej stanął ważący 7,5 tony granitowy ołtarz, a nieopodal powstał ozdobny, ogrodowy skalniak, na który trafiły przyniesione przez parafian kamienie pochodzące z miejsc dla nich ważnych i przez nich odwiedzanych. Są tam m.in. kamienie z Jeziora Galilejskiego, Efezu, Stanów Zjednoczonych i Australii, ale również z posesji i działek parafian. Początkowo planowano, że kamienie będą stanowić fundament kapliczki, ale po drodze zmieniono koncepcję na bardziej estetyczną. W parafialnym ogrodzie posadzono też 50 drzew.
W samej kapliczce umieszczono też tzw. kapsułę czasu do której również trafiły przyniesione przez parafian przedmioty – na ogół rodzinne pamiątki, ale nie tylko.

Osobna historia to historia figury Matki Bożej, która do tej paruszowieckiej kapliczki trafiła, aż z Holandii. I w tym przypadku pierwotny plan mocno zmodyfikowano. Ks. Mariusz Nitka planował zamówić stosowną figurę u artysty rzeźbiarza, ale okazało się, że figura umieszczona w kapliczce będzie narażona na oddziaływanie wysokich temperatur, co w przypadku nowej rzeźby może mieć swoje przykre konsekwencje. Ostatecznie figurę siedzącej Matki Bożej, trzymającej na kolanach stojącego małego Jezusa, kupiono w Holandii w sakralnym antykwariacie, do którego trafiają przedmioty kultu religijnego głównie z likwidowanych w tej części Europy kościołów. Co ważne, figura ta ma prawie 150 lat i pochodzi z zamkniętego belgijskiego klasztoru. Była w dobrym stanie, więc specjalista konserwator tylko ją odświeżył.
- Stała w magazynie, w którym są dziesiątki podobnych figur, niewykluczone, że pozostałaby tam na zawsze. My przywracamy ją do życia, będzie w naszej kapliczce, nasi parafianie i pewnie nie tylko oni znów się będą do niej modlić. Ta rzeźba ma swoją symbolikę, bo oto mamy Matkę Boską, która przysiadła na ławeczce tu u nas nad brzegiem Rudy, na naszych rybnickich błoniach. Gdy pojawiła się propozycja zakupu tej figury od razu pojawiło się kilka osób, które wspólnie sfinansowały jej zakup. Całe to nasze przedsięwzięcie wsparła też finansowo osoba, która była inicjatorem budowy kapliczki gietrzwałdzkiej – mówi ks. Mariusz Nitka, proboszcz parafii św. Jana Sarkandra.
Wczoraj ks. abp Andrzej Przybylski poświęcił więc i kapliczkę, i plenerowy ołtarz. Mszę świętą, której przewodniczył koncelebrowali m.in.: proboszcz ks. Mariusz Nitka, dziekan ks. Marek Noras, proboszcz parafii św. Antoniego, z której wydzielono przed laty parafię św. Jana Sarkandra ks. Marek Bernacki i były administrator parafii w Paruszowcu-Piaskach ks. Grzegorz Uszok. W jej trakcie modlono się m.in. za zmarłego budowniczego kościoła ks. Henryka Groborza.

- Bardzo się cieszę z tego naszego wspólnego dzieła. Bo z jednej strony to efekt naszej wspólnej pracy, a głównie parafian-wolontariuszy, którzy przychodzili tu codziennie i poświęcali swój czas. Z drugiej strony, za sprawą tych rzeczy, które tu przynieśli – kamieni czy przedmiotów umieszczonych w kapsule czasu m.in. zdjęć, są teraz z tym miejscem emocjonalnie związani. Udało nam się coś, o co w dzisiejszych zagonionych czasach bardzo trudno. Przy tej pracy zawiązały się też relacje, a nawet przyjaźnie, więc rzeczy mające wielką wartość – mówi proboszcz ks. Mariusz Nitka.

Dzisiaj przy poświęconej już kapliczce odprawiono świąteczne msze. Tam też będą się odbywać nabożeństwa majowe, a może i różańcowe.