Muzyczna moc Rybnika
W sobotni wieczór na plenerowej rynkowej estradzie odbył się wyjątkowy koncert Power of Rybnik, w którym z Nocną Orkiestrą Eksperymentalną Piotra Kotasa wystąpili instrumentaliści i wokaliści związani z Rybnikiem.

Były wśród nich gwiazdy o dużym już dorobku jak flecista jazzowy Krzysztof Popek czy folkowa grupa Carrantuohill, wykonawcy zupełnie nieznani jak piosenkarz-naturszczyk Leszek Pielorz oraz silna grupa wykonawców bardzo młodych, jak twórca muzyki elektronicznej Gabriel Manderla, 15-letni perkusista Janek Korus czy trio puzonowe, które tworzą uczniowie rybnickiej Szkoły Muzycznej Szaferanków: Julian Zientek, Maksymilian Pander i Emil Wieczorek.
Publiczność usłyszała też i zobaczyła m.in.: tańczącą Annę Drewniok w musicalowym wydaniu i skrzypaczkę z zaprzyjaźnionego z Rybnikiem ukraińskiego Iwanofrankowska
Irenę Boruch, która zagrała przebojowego Czardasza. Orkiestrze i kolejnym wokalistom towarzyszył też prowadzony przez Agnieszkę Janas zespół wokalny Remedium, związany z Ogniskiem Pracy Pozaszkolnej „Przygoda”.

W roli solisty-wokalisty wystąpił też sam Piotr Kotas, sprawca całego przedsięwzięcia, muzyk, kompozytor i aranżer. Najpierw jako dyrygent towarzyszył z NOE grupie Carrantuohill w żwawej irlandzkiej kompozycji (Shooglen II), a potem zrzucił biały, reprezentacyjny kombinezon Nocnej Orkiestry Eksperymentalnej i już w garniturze zaśpiewał z Irlandczykami ze Śląska jeden z ich wokalnych przebojów z płyty Inis „Gdy wrócę do Irlandii swej”, dedykując go swojej żonie Joannie. Może nie było to porywające wykonanie za to szczere i pełne wdzięcznej miłości.

Niezwykła była atmosfera sobotniego koncertu - przyjacielsko-rodzinna. Przed sceną sporo było dzieci, które to biegały, to oblegały scenę stając na stojących przed nią podestach. Ale to tylko podkreślało okoliczności koncertu, fakt, że nie był to występ jakichś gwiazd z importu, ale Rybniczan, którzy mają tu swoje, rodziny, przyjaciół, znajomych. Przydał się rozstawiony na Dni Rybnika na rynku duży namiot, w którym zmieściła się i scena i widownia, bo co chwilę padał rzęsisty deszcz, utrudniając pewnie odbiór koncertu tym osobom, które oglądały go z sąsiednich restauracyjnych ogródków.
Producentem koncertu, przedsięwzięcia wspartego przez miasto Rybnik, ale też kilku prywatnych sponsorów, a logistycznie również przez rybnicką szkołę muzyczną, był Dom Kultury w Boguszowicach.

Od wczoraj latam! Podskoczyłem w jednym utworze i tak już zostało. Cuda się na tej scenie działy, kto był ten słyszał, a i widział co nieco. Serdecznie gratuluję wszystkim wykonawcom, tym małym i dużym. A było na scenie bardzo różnorodnie i bogato bardzo - tak jak miało być.
Dziękuję miastu Rybnik za możliwość realizowania się i realizacji takich przedsięwzięć. To jest nasz dom. I chcemy tu nie tylko mieszkać, ale ten dom budować. Dziękuję bardzo wiceprezydentowi Arkadiuszowi Marcolowi za stawianie na tworzenie naszej własnej rybnickiej marki, realną obecność podczas wydarzeń kulturalnych i zaufanie dla nierzadko ryzykownych pomysłów. Pokażmy Rybnik całemu światu!- napisał na swoim Facebooku Piotr Kotas, inicjator i główny twórca Power of Rybnik.

W Power of Rybnik w roli solistów wystąpili:
- Gabriela Blacha (wokalistka)
- Leszek „Idzie” Pielorz (wokalista)
- Trio puzonowe: Julian Zientek, Maksymilian Pander, Emil Wieczorek
- Irena Boruch (skrzypce)
- Gabriel Niedziela (gitara)
- Anna Drewniok (wokalistka)
- Gabriel Manderla (muzyka elektroniczna)
- Krzysztof Popek (flet)
- Monika Marcol (wokalistka)
- zespół Carrantuohill
- Jan Korus (wibrafon)
- grupa wokalna Remedium
- Piotr Kotas (wokalista)
Power of Rybnik '26
13 czerwca wieczorem na rybnickim rynku odbył się koncert Power of Rybnik, w którym z towarzyszeniem Nocnej Orkiestry Eksperymentalnej Piotra Kotasa jako soliści wystąpili artyści związani z Rybnikiem. Były gwiazdy jak jazzowy flecista Krzysztof Popek czy folkowa grupa Carrantuohill, wykonawcy nieznani, jak piosenkarz-naturszczyk Leszek Pielorz oraz wykonawcy bardzo młodzi rozpoczynający dopiero swoją przygodę z muzyką, jak twórca muzyki elektronicznej Gabriel Manderla czy członkowie tria puzonowego.