Pani Genowefa z Chwałowic ma 100 lat i duże poczucie humoru
Dokładnie 100 lat temu, 13 marca 1926 roku na kujawsiej wsi urodziła się pani Genowefa Szubczyńska. Dziś w restauracji Avanti przy Domu Kultury w Chwałowicach wspólnie z bliskimi świętowała swój piękny jubileusz. Jubilatkę z kwiatami i najlepszymi życzeniami odwiedził prezydent Rybnika Piotr Kuczera oraz księża chwałowickiej parafii.

Pani Genowefa urodziła się 13 marca 1626 roku na kujawskiej wsi, w Izbicy Kujawskiej. Tam poznała swojego męża.
– W 1946 wzięliśmy ślub kościelny, a dopiero w marcu cywilny. Pamiętam, że gdy poszłam do PGR-u, to powiedzieli, że ślub kościelny dla nich jest nieważny. Musiał być z prezydium. Ale na wsi strzegli, że najpierw trzeba było wziąć kościelny – wspomina pani Genowefa.

Do Rybnika przyjechali w latach 60-tych. Razem z mężem pracowała na kopalni Chwałowice.
- Gdzie ja byłam to i on – uśmiecha się pani Genowefa.
Mąż zmarł w 1990 roku. Nie żyje już też ich córka. Na szczęście są wnuki - dwóch wnuków i dwóch prawnuków.
Pani Genowefa jest w dobrej formie, choć teraz jeździ już na wózku. Lubi oglądać telewizję, wie co się dzieje w świecie i polityce. I wciąż ma świetne poczucie humoru!
- Księdza proboszcza ucałowałam, bo myślałam, że to jest mój wnuk! - śmieje się pani Genowefa.
100-latka z Chwałowic
13 marca 1926 roku na kujawsiej wsi urodziła się pani Genowefa Szubczyńska. Dziś wspólnie z bliskimi 100-latka świętowała urodziny. Jubilatkę z kwiatami i najlepszymi życzeniami odwiedził prezydent Rybnika Piotr Kuczera oraz księża chwałowickiej parafii.