Piotr Kuczera bez medalu na mistrzostwach Europy
Dżudoce Kejza Team Piotrowi Kuczerze (31 lat) nie udało się zdobyć medalu na mistrzostwach Europy, które w miniony weekend odbyły się w Tibilisi stolicy Gruzji.

I tym razem do naszego olimpijczyka nie uśmiechnęło się turniejowe szczęście. W pierwszej swojej walce (w kategorii do 100 kg) po dogrywce pokonał 20-letniego Ormianina Karapetyana, ale już w drugiej, o awans do ćwierćfinału, zmierzył się z 25-letnim Włochem Gennaro Pirellim, który okazał się przysłowiowym czarnym koniem turnieju, bo zajmując w rankingu Międzynarodowej Federacji Judo 14. miejsce, wygrał mistrzowski turniej w Tibilisi, zdobywając po raz pierwszy tytuł mistrza Europy. W walce z Piotrem Kuczerą Pirelli wykonał dwa rzuty ocenione na waza-ari.
- To nie kwestia szczęścia, bo mistrza Europy tez można pokonać. Piotra za dużo kosztowała pierwsza, bardzo ciężka i trudna walka z reprezentantem Armenii, którą wygrał dopiero po dogrywce. W tej drugiej brakowało mu już trochę sił – powiedział nam Artur Kejza, twórca i trener Kejza Team.
Aż tak wielką niespodzianką zwycięstwo Włocha znowu nie jest, bo że ma spory potencjał udowadniał już kilkukrotnie. W 2019 roku zdobył brąz mistrzostw świata juniorów, dwa lata później wygrał mistrzostwa Europy U23, a w roku 1922 wygrał prestiżowy Grand Slam w Tokio. Na ubiegłorocznych mistrzostwa Europy w Podgoricy Gennaro Pirelli zdobył brązowy medal.
Dla Piotra Kuczery srebrny medal mistrzostw Europy wywalczony w roku 2022 w Sofii pozostaje najcenniejszym, jak na razie, trofeum w karierze. Zawodnik Kejza Team był jedynym przedstawicielem rybnickiego judo na mistrzostwach starego kontynentu.