Pierwszy mecz żużlowców w Rybniku
O 16.30 na stadionie przy Gliwickiej drużyna Innpro ROW-u Rybnik rozpocznie pierwszy w tym roku mecz ligowy na swoim torze, w którym zmierzy się z najsilniejszym obecnie zespołem Metalkas 2. Ekstraligi Abramczyk Polonią Bydgoszcz.
Do tegorocznych rozgrywek nasz zespół przystępuje jako spadkowicz z ekstraligi, ale z ubiegłoroczną drużyną obecny skład rybnickich Rekinów niewiele ma wspólnego, bo z tamtego składu zostało tylko dwóch młodych zawodników, którzy w ubiegłym roku zdobyli dla zespołu łącznie 29 pkt to 21-letni wychowanek klubu Kacper Tkocz i o rok starszy Duńczyk Jesper Knudsen. Seniorską część składu tworzą głównie zawodnicy, którzy wcześniej występowali już w rybnickim zespole: kapitan drużyny Jakub Jamróg (35 lat), Patryk Wojdyło (27 lat) i Czech Jan Kvech (25 lat), który w ubiegłym roku z drużyną toruńskiego Apatora wywalczył tytuł mistrzów Polski. Nową twarzą jest 25-letni Wiktor Lampart, który w poprzednim sezonie jeździł jeszcze w ekstraligowym Włókniarzu Częstochowa, a sezon zakończył z bardzo przeciętną jak na seniora średnią biegową 1,05 pkt, zajmując 48 miejsce na liście rankingowej zawodników PGE Ekstraligi.
Zmienił się również trener, w tej roli debiutuje prowadząc naszą drużynę 50-letni Robert Mikołajczak, były żużlowiec (wychowanek Unii Leszno) i doświadczony „mechanik personalny”, który swego czasu był członkiem teamu jeżdżącego w drużynie ROW-u Australijczyka Troy’a Batchelora. W tym roku prezes Krzysztof Mrozek zakontraktował tylu seniorów ile jest miejsc w składzie drużyny, więc jeśli chodzi o skład zespołu na kolejne mecze, nie licząc obowiązkowej pary juniorów, trener nie ma żadnego wyboru i może jedynie zmieniać zestawienie par.
Formację młodzieżową tworzą dwaj zawodnicy ze skrajnych biegunów osi czasu, bo to Kacper Tkocz, który właśnie rozpoczął swój ostatni juniorski sezon i debiutujący w drużynie ligowej wychowanek Rybek i ROW-u 17-letni (17. urodziny będzie obchodzić 18 sierpnia) Paweł Wyczyszczok. Na przedsezonowej prezentacji drużyny prezes ROW-u Krzysztof Mrozek zapowiedział wprawdzie wypożyczenie ze Sparty Wrocław, któregoś z jej doświadczonych juniorów, ale przynajmniej na razie, nic z tego nie wyszło. Patrząc na siłę uderzeniową tegorocznej drużyny takie wzmocnienie miałoby sens. Ale z drugiej strony myśląc o przyszłości rybnickiego żużla, bardziej racjonalne jest inwestowanie i umożliwienie ligowych startów debiutantowi Pawłowi Wyczyszczokowi.

Pierwszy mecz Innpro ROW Rybnik odjechał w Wielkanoc, przegrywając w Pile z Polonią, czyli beniaminkiem 2. Ekstraligi 31:35, bo mecz został przerwany z powodu deszczu po 11. wyścigu. Rybniczanie wygrali tam indywidualnie 6 wyścigów, więc o jeden więcej od gospodarzy, ale meczu wygrać nie zdołali. Cieszy fakt, że w swoim debiutanckim wyścigu Paweł Wyczyszczok, zdobył swój pierwszy ligowy punkt.
Dzisiaj nasz zespół pojedzie na swoim torze, ale zmierzy się z Abramczyk Polonią Bydgoszcz, drużyną uznawaną powszechnie za głównego faworyta ligi. Polonia dysponuje bardzo silnym i wyrównanym składem. Jego kluczowymi ogniwami są dwaj byli miniżużlowcy, którzy wielokrotnie startowali na torze Rybek Rybnik w Chwałowicach – doświadczony ekstraligowiec Szymon Woźniak (33 lata) i były mistrz świata juniorów Wiktor Przyjemski (21 lat). Ale w bydgoskiej ekipie zobaczymy też walecznego Krzysztofa Buczkowskiego (40 lat) i utalentowanego 17-letniego Maksymiliana Pawełczaka. Nie ulega wątpliwości, że to Bydgoszczanie są faworytem dzisiejszego meczu. Bydgoszczanie, którzy chcą się zrewanżować za niespodziewaną „porażkę” w finałowym meczu sezonu 2024 na bydgoskim torze choć stawkę tamtego spotkania i dzisiejszego trudno nawet porównywać.
Już w czasie meczu przekonamy się, czy inaczej wyprofilowany rybnicki tor (większe przewyższenie na łukach) będzie atutem gospodarzy i na co stać poszczególnych zawodników.

Pierwszy wyścig o 16.30, prezentacja drużyn o 16.15. Na pewno warto wybrać się na stadion nieco wcześniej, bo jak uczy historia pierwszy mecz żużlowców na rybnickim stadionie zazwyczaj oglądają tłumy kibiców.