Chwałęciccy Trzej Królowie w czerwonym autobusie
Po raz 11. ulicą Czecha w Chwałęcicach na plac przed tutejszym kościołem przeszli dziś uczestnicy tradycyjnego orszaku Trzech Króli: mieszkańcy, goście i orkiestra. Główni bohaterowie pokonali tę trasę jadąc... w czerwonym autobusie typu „ogórek”, rodem z PRL-u. Organizatorzy od lat zaskakują swoimi świątecznymi wyborami – chwałęciccy królowie jechali już m.in. konno, dwukołowym rydwanem, elektrycznymi teslami, na motorach, w łódkach czy VIP-owskimi limuzynami.

Tym razem był to zabytkowy autobus, który tego świątecznego popołudnia wyjechał też w kilka krótkich kursów, zabierając w trasę z Chwałęcic do Zwonowic wszystkich zainteresowanych przejażdżką tym niecodziennym pojazdem.
– To taka nasza chwałęcicka bezpłatna i bezbiletowa komunikacja – mówił z uśmiechem radny Andrzej Sączek. – Czerwony autobus przypomina niektórym z nas lata naszej młodości – dodawał.

W orszaku szła też górnicza orkiestra kopalni Jankowice, a uroczystości święta Trzech Króli rozpoczął modlitwą proboszcz chwałęcickiej parafii, ks. Grzegorz Jagieł, który w 2015 roku zainicjował w naszym mieście świąteczne przemarsze zakończone wspólnym kolędowaniem na placu pod kościołem, gdzie również dziś zapłonęło ognisko, można było spróbować grzańca i wypieków przygotowanych przez lokalne gospodynie.

I gdzie życzono sobie zdrowia i pomyślności w nowym roku.
– Życzę nam, by był to wreszcie rok pokoju. Niech 2026 będzie rokiem zmiany na lepsze dla nas wszystkich! – mówił wiceprezydent Rybnika Mariusz Śpiewok, który pierwszy raz wziął udział w chwałęcickim orszaku.
A radny Sączek, życzył mieszkańcom Chwałęcic m.in. dalszej budowy kanalizacji oraz remizy strażackiej.
Trzej chwałęciccy Królowie w czerwonym retro autobusie
6 stycznia po raz 11. ulicą Czecha w Chwałęcicach na plac przed tutejszym kościołem przeszli uczestnicy orszaku Trzech Króli - mieszkańcy, goście i orkiestra. Główni bohaterowie pokonali tę trasę jadąc w czerwonym autobusie typu „ogórek”, rodem z PRL-u.