W piątek mecz żużlowców Innpro ROW-u ze Stalą Gorzów
To Stal Gorzów będzie rywalem rybnickich żużlowców w kolejnym dwumeczu o utrzymanie w PGE Ekstralidze. Tego pojedynku nie można już przegrać, bo porażka będzie oznaczała spadek do drugiej ekstraligi. Z kolei zwycięstwo nie zapewni utrzymania, a tylko pozwoli walczyć o nie w barażu z drugą drużyną Metalkas 2. Ekstraligi.

Niedzielny mecz rewanżowy w Gorzowie Wlkp. Stal przegrała z Włókniarzem Częstochowa 43:47 i to zespół Kacpra Woryny, który wczoraj obchodził swoje 29. urodziny zapewnił sobie utrzymanie w gronie ekstraligowców i zakończył sezon.
Stal Gorzów to jedyny zespół, który zespół Innpro ROW-u pokonał w tym roku własnymi siłami. Owszem rybnickie Rekiny pokonały też na swoim torze drużynę z Częstochowy, ale nie byłoby tego zwycięstwa, gdyby w trakcie tego meczu rywale nie stracili swego kapitana Piotra Pawlickiego, który po niezawinionej przez siebie kraksie trafił do szpitala.
Mecz ze Stalą, który na stadionie przy Gliwickiej odbył się 13 kwietnia, był pierwszym spotkaniem w ekstralidze dla nowo skompletowanego zespołu Innpro ROW-u Rybnik. Przy nadkomplecie publiczności rybnickie Rekiny wygrały 49:41. Tyle, że teraz trzeba będzie wygrać dwumecz, a nie tylko spotkanie na swoim torze. A pierwszy dwumecz ze Stalą rybnicki zespół przegrał, bo rewanżowy mecz w Gorzowie, ostatni w sezonie zasadniczym (8 sierpnia), Innpro ROW przegrał 39:51.
Pierwszy mecz ze Stalą już w najbliższy piątek, 5września o godz. 20.30, a rewanż w Gorzowie Wlkp. dopiero 21 września.