Udany start w nowy sezon Rybek Rybnik
Udanie rozpoczęli tegoroczny sezon miniżużlowcy Rybek Rybnik, klubu, który w tym roku świętuje swoje 25 lecie. Po pierwszych dwóch turniejach inaugurujących dwa mistrzowskie cykle. Drużyna Rybek prowadzi w swojej grupie eliminacyjnej drużynowych mistrzostw Polski, w których broni wywalczonego przed rokiem tytułu mistrzowskiego, zaś jej lider 11-letni Bartosz Bartkowiak jest liderem cyklu, w którym mali żużlowcy rywalizują o indywidualny Puchar Polski.

W ciągu dwóch dni naszej narodowej majówki na stadionie Rybek w Chwałowicach rozegrano trzy turnieje – 1 maja dwa oficjalne i 2 maja towarzyski memoriał twórcy Rybek, zmarłego w 2009 roku, nieodżałowanego Andrzeja Skulskiego.
Piątkowa pierwsza runda eliminacji drużynowych mistrzostw Polski otworzyła miniżużlowy sezon w Polsce. Klubowe drużyny podzielono na dwie grupy eliminacyjne, w każdej o trzy miejsca premiowane awansem do turnieju finałowego walczy 6 drużyn reprezentujących 11 klubów; dwie drużyny wystawiła Stal Gorzów. W większości przypadków miniżużlowe drużyny funkcjonują w ramach klubów żużlowych. Rybki Rybnik funkcjonujące jako klub wyłącznie miniżużlowy razem z Rędzinami i Akademią Adama Skórnickiego z Lipna stanowią zdecydowaną mniejszość.
Rybki, prowadzone przez trener Adama Pawliczka oraz, od tego sezonu, przez Pawła Trześniewskiego (21 lat), byłego już żużlowca ROW-u Rybnik, który jest wychowankiem miniżużlowego klubu z Chwałowic, znalazły się w grupie z drużynami z Rędzin, Bydgoszczy, Leszna, Wrocławia i Częstochowy. Co ważne, kluby z Leszna i Wrocławia nie mają jeszcze swoich licencjonowanych, więc turnieje eliminacyjne, które miały zorganizować, owszem zorganizują, ale na stadionie Rybek Rybnik. Ale na tym nie koniec, bo finał drużynowych mistrzostw Polski, zaplanowany na 3 października również odbędzie się na stadionie w Rybniku-Chwałowicach. Nasi miniżużlowcy są zatem w wyjątkowo dogodnej sytuacji.

Pierwsze zwycięstwo
Do pierwszego turnieju eliminacyjnego DMP, który w Chwałowicach odbył się w pierwszym dniu maja, Rybki przystąpiły w dość eksperymentalnym składzie. Ze względu na chwilowe kłopoty sprzętowe nie mógł w nim wziąć udziału doświadczony Kacper Wołyniec, więc w zespole Rybek zadebiutował 10-letni miniżużlowiec ROW-u Rybnik Leon Szydło, który wystąpił w roli rezerwowego. Na torze pojawił się dwukrotnie, ale punktów nie udało mu się zdobyć. Tercet podstawowych zawodników, czyli Bartosz Bartkowiak, Mikołaj Bula i Wojciech Szymura zdobył łącznie 24 pkt, co pozwoliło na wygranie rybnickiej eliminacji. Wszystkie cztery swoje wyścigi pewnie wygrał lider Rybek 11-letni Bartosz Bartkowiak. Mikołaj Bula w trzech startach zdobył 7 pkt, a Wojciech Szymura 5 pkt. Drugie miejsce zajęła drużyna Unii Leszno (21 pkt), a trzecie Włókniarz Częstochowa – 19. Na czwartym uplasowały się ex aequo zespoły z Bydgoszczy i Rędzin, a na szóstym, ostatnim Sparta Wrocław.
Za objawienie rybnickiej eliminacji na pewno można uznać 10-letniego reprezentanta Polonii Bydgoszcz Marcela Gackowskiego. Ten filigranowy zawodnik w efektownym stylu wygrał cztery swoje wyścigi i kibice żałowali, że nie zobaczyli na torze jego rywalizacji z Bartoszem Bartkowiakiem. Tę przyniósł dopiero rozegrany jeszcze tego samego dnia turniej, inaugurujący eliminacyjny cykl Indywidualnego Pucharu Polski. Lidery Rybek i Polonii Bydgoszcz zmierzyli się ze sobą już w trzecim wyścigu, który zdołał wygrać Gackowski, który zwyciężył też w trzech kolejnych swoich startach. Swoje trzy pozostałe biegi wygrał również Bartkowiak i ponownie obaj stanęli obok siebie ma starcie wyścigu finałowego, który udało się rozegrać dopiero za szóstym podejściem. Tym razem wygrał Bartkowiak, a atakujący go Bydgoszczanin zaliczył upadek i został przez arbitra wykluczony. Do mety dojechał jeszcze tylko Marcel Pawłowski z Rędzin, bo drugi startujący w finale Rybniczanin dotknął na starcie taśmy i został wykluczony, kończąc zawody na 4. Miejscu. Zwyciężył więc Bartosz Bartkowiak, przed Pawłowskim z Rędzin i Gackowskim z Rędzin.

Idiotyczny regulamin
W czasie turniejów drużynowych mistrzostwach Polski w miniżużlu w kolejnych wyścigach rywalizują ze sobą pary dwóch klubów (tak jak w lidze). Problem jednak w tym, że niektóre pary rywalizują ze sobą tylko raz, a niektóre dwa razy, w czym trudno dopatrzyć się jakiejkolwiek logiki. Od jakiegoś czasu w miniżużlu są praktykowane formuły zawodów, które uchybiają zasadom czystej i równej dla wszystkich rywalizacji sportowej. Całkiem niedawno wprowadzono tak 20-biegowe zawody indywidualne z udziałem nie 16 (klasyka), ale 20 zawodników, w których niektórzy zawodnicy nie rywalizują ze sobą na torze. To przykre, bo zwłaszcza w przypadku miniżużla, czyli dyscypliny dla dzieci powinny w tym względzie obowiązywać najwyższe standardy.
Wyniki wyścigów rybnickiej eliminacji DMP z udziałem pary Rybek Rybnik:
Rybki – Bydgoszcz 5:1
Rybki – Wrocław 5:1
Rybki – Leszno 5:1
Rybki – Częstochowa 2:4
Rybki – Rędziny 4:2
Rybki – Częstochowa (2) 3:3

Kolejny turniej eliminacyjny DMP rybnickiej grupy odbędzie się w sobotę 16 maja na minitorze w Bydgoszczy.