Piłkarze ROW-u 1964 rozpoczynają sezon
IV-ligowi piłkarze ROW-u 1964 Rybnik rozpoczynają dzisiaj nowy ligowy sezon. W pierwszym meczu zmierzą się na wyjeździe z LKS-em Landek.

Landek to wieś w powiecie bielskim należąca do gminy Jasienica. To tam dzisiaj o godz. 17 Zielono-Czarni rozpoczną sezon 2025/2026.
W czasie krótkiej przerwy po rundzie wiosennej minionego sezonu z drużynie zaszły całkiem poważne zmiany. Na opuszczenie macierzystego zespołu zdecydował się jego wieloletni kapitan i etatowy egzekutor rzutów karnych Jan Janik (35 lat), który przeniósł się do Unii Turza Śl. Ze swoim nowym zespołem pojawi się na stadionie przy Gliwickiej dopiero w rundzie wiosennej.

Na swoim profilu na Facebooku Jan Janik żegnając się z ROW-em podziękował kibicom, kolegom z boiska i trenerom, z którymi współpracował. Na koniec napisał:
- Obojętnie czy i w jakim klubie będę pełnił jakąś funkcję, to ROW Rybnik zawsze będzie w moim sercu na pierwszym miejscu. Będę trzymał kciuki aby wrócił tam gdzie jego miejsce. Dziękuję Wam za wszystko, nie żegnam się lecz do zobaczenia! ROW Rybnik nigdy nie zginie!
Zmiennik
W obronie ROW-u 1964 Jana Janika zastąpi inny doświadczony wychowanek rybnickiego klubu i rybnickiego, piłkarskiego Zespołu Szkół nr 3 na Osiedlu Nowiny, środkowy obrońca Marcin Grolik (36 lat). W drużynie z Rybnika grał w latach 2009-2016 (177 meczów). Potem w lipcu roku 2016 trafił do GKS-u Bełchatów, w kt,órym grał przez cztery sezony, a następnie w Olimpii Grudziądz, Chojniczance, Szombierkach Bytom i ostatnio w III-ligowym MKS-ie Kluczbork. Grolik w zespołach grających na poziomie centralnym rozegrał blisko 300 meczów, a w I i II lidze grał łącznie przez 11 sezonów.
- Zdecydowały przede wszystkim względy rodzinne; żona, dzieci... W ostatnich latach dużo czasu spędzałem poza domem. Pora to zmienić - mówi Marcin Grolik, pytany o powrót do macierzystej drużyny.

Jak można się było spodziewać po Janie Janiku Grolik przejął opaskę kapitana drużyny; podobnie jak on został też asystentem trenera Piotra Mandrysza.
Do drużyny powrócił też pomocnik Dawid Niedźwiedzki (21 lat), który ROW opuścił na początku 2021 roku i przez Legię Warszawa trafił do drugiej drużyny Górnika Zabrze, w której występował ostatnio.
Nowy bramkarz i inni
W zespole pojawił się nowy bramkarz. Do 22-letniego Bartosza Plewki, który bronił bramki ROW-u w poprzednim sezonie dołączył o rok młodszy Bruno Śledziński. Kibice mogą go pamiętać z majowego meczu z Piastem Gliwice. Rybniczanie przegrali na swoim boisku ten mecz 0:1, bo nie zdołali go pokonać. Śledziński był w tym spotkaniu najlepszym piłkarzem swojego gliwickiego zespołu.
Warto też odnotować, że trenerem bramkarzy został w rybnickim klubie Remigiusz Danel.
Nowych twarzy jest w drużynie więcej, to: Piotr Wojtala (19 lat, obrońca, wcześniej Decor Bełk); Miłosz Ćwielong (26 lat, lewy obrońca/pomocnik, wcześniej Ruch Radzionków); Tomasz Okulicki (21 lat, pomocnik, wcześniej Unia Turza Śl.).
Dużo młodzieży i optymizm trenera
Trener zespołu Piotr Mandrysz patrzy na rozpoczynający się sezon z optymizmem. To pierwszy pełny sezon, który rozpoczyna z drużyną, którą przejął przed rundą jesienną sezonu poprzedniego.
- W drużynie nastąpiła dość duża wymiana zawodników. Odeszło 8 piłkarzy, przyszło 9, więc zmiany są poważne. Nie zanosiło się na nie, ale życie pisze własne scenariusze. Letni okres przygotowawczy jest znacznie krótszy od zimowego; czasu było mało, ale inne drużyny są w takiej samej sytuacji. Patrzę w przyszłość z optymizmem. Mam nadzieję, że będziemy grali tak skutecznie jak na wiosnę, bo wtedy bylibyśmy usatysfakcjonowani.
Największe zmiany mamy w linii obrony, bo odszedł Jan Janik, odszedł Piotr Groborz, czego się nie spodziewałem, a Jakub Dankowski zakończył karierę. Mamy nowego bramkarza. Będziemy mieli z niego dużo pociechy, bo to chłopak bardzo ambitny i pracowity, a że potrafi bronić przekonaliśmy się w czasie wiosennego meczu z rezerwami Piasta Gliwice, w którym zachował czyste konto. W poprzednim sezonie w 36 meczach straciliśmy 60 bramek, a to zdecydowanie za dużo. Mam nadzieję, że w tym sezonie nasza obrona będzie grać bardziej skutecznie. Życie pokazuje, że w walce o czołowe lokaty w lidze liczą się zespoły, które tracą mało bramek.
Nie ukrywam, że rozmawialiśmy z napastnikami z innych drużyn, których zakontraktowaniem byliśmy zainteresowani, ale niestety żaden z nich do nas nie trafił, więc oprócz Jakuba Kuczery nie mamy klasycznego napastnika.
Na 23-osobową kadrę mamy aż 11 młodzieżowców, to bardzo dużo. Na pewno ta drużyna potrzebuje ogrania i doświadczenia – mówi trener ROW-u 1964 Piotr Mandrysz.
Trener podkreśla, że aż 14 piłkarzy w jego kadrze to wychowankowie wspomnianego już piłkarskiego Zespołu Szkół nr 3.

Piotr Mandrysz jest przekonany, że w rozpoczynającym się dzisiaj sezonie IV Liga Śląska będzie mocniejsza niż w poprzednim.
- Do IV ligi awansowała taka uznana firma jak Szombierki Bytom, które dokonały bardzo ciekawych wzmocnień. To może być taki zaskakujący beniaminek, jak Drama Zbrosławice, która była objawieniem poprzedniego sezonu. Ta drużyna grała bardzo dobrze i uplasowała się ostatecznie na trzecim miejscu. Trzeba też pamiętać o innym beniaminku - Orle Łękawica, który w poprzednim sezonie nie przegrał ani jednego meczu. W tym zespole prym wiedzie uznany ligowiec Damian Chmiel, który w sezonie zdobył 24 bramki. Mają dobrych piłkarzy i mogą napsuć krwi faworytom. A są jeszcze spadkowicze z III ligi – mówi Piotr Mandrysz.
Pierwszy rywal – LKS Landek skończył poprzedni sezon na 11. miejscu z 49 punktami. ROW uplasował się na miejscu 5. (59 pkt)
Pierwszy mecz na swoim boisku rybniczanie rozegrają już za tydzień. W sobotę 9 sierpnia o 19 zmierzą się z LKS-em Bełk.
Ostatni mecz w rundzie jesiennej rybniczanie rozegrają na swoim boisku w połowie listopada z Polonią Łaziska Górne.