Piłkarskie zamieszanie punktowe
Wczoraj po ukazaniu się tekstu o piłkarzach ROW-u 1964 liderujących w IV Lidze Śląskiej, kilku internautów napisało w komentarzu, że to nieprawda, że tabela wygląda inaczej. Okazuje się, że mamy do czynienia z małym zamieszaniem, bo „w obiegu” są dwie różniące się od siebie tabele IV Ligi Śląskiej.

Powodem tego galimatiasu z punktami i liczbą rozegranych meczów jest wycofanie się przed rundą wiosenną dwóch drużyn, o czym wczoraj wspomnieliśmy w tekście. Jako, że wycofały się przed jej rozpoczęciem, wszystkie pozostałe drużyny, które grają dalej za mecze, które miały rozegrać z tymi dwoma wycofanymi zespołami otrzymają walkowery (wynik 3:0). No i właśnie w metodologii przyznawania tych walkowerów pojawił się problem. PZPN, czyli organizator tych rozgrywek przyznał te walkowery już wszystkim 16 drużynom i zaliczył mecze z dwoma wycofanymi zespołami. Inną metodologie obrał popularny, specjalistyczny portal piłkarski „90 minut”, który te same walkowery przyznaje zgodnie z terminarzem rozgrywek. Tym sposobem mamy dwie tabele. W tabeli PZPN-u ROW jest liderem, a w zestawieniu „90 minut” liderem jest Podlesianka Katowice, a rybnicki zespół zajmuje miejsce 3., tracąc do lidera 2 pkt.
Mnie bardziej przekonuje metodologia przyjęta przez PZPN, bo daje bardziej klarowny obraz sytuacji w IV lidze. W przypadku „90 minut” jest on mniej klarowny, bo muszę sprawdzać, czy konkretna drużyna otrzymała już punkty z walkowerowego przydziału czy jeszcze nie i ewentualnie, w której kolejce to nastąpi. Dlatego nasza redakcja będzie się konsekwentnie opierać na wersji PZPN-u.