Odrodzenie żużlowców

25.05.2026 Sport

Drużyna Innpro ROW-u Rybnik w meczu 6. kolejki 2.Ekstraligi wygrała wczoraj wyjazdowy mecz w Ostrowie Wlkp. 51:39, odnosząc drugie zwycięstwo w sezonie.

Żużlowcy i kierownictwo Innpro ROW-u Rybnik, a przede wszystkim kibice rybniego żużla wreszcie mają powody do zadowolenia. Na zdjęciu kapitan rybnickiego zespołu z kierownikiem drużyny Radosławem Kalyciokiem (w środku) i trenerem Robertem Mikołajczakiem Zdj. Wacław Troszka 

Najskuteczniejszym zawodnikiem naszej drużyny był nowo pozyskany 38-letni Duńczyk Nicolai Klindt, który wygrał trzy wyścigi i jako jedyny odnotował dwucyfrową zdobycz – 11 pkt. Ale nie było by tego zwycięstwa bez punktów całej drużyny. Na siedmiu zawodników, aż sześciu wygrało indywidualnie wyścigi, a na szczególne podkreślenie zasługuje 10-punktowy dorobek duetu naszych juniorów Jakuba Żurka (6 pkt) i Pawła Wyczyszczoka (4 pkt).
We wczorajszym meczu sporo było upadków i wykluczeń, bo przed meczem nad stadionem przeszła ulewa. Okazało się jednak, że „wymagający”, jak to się ładnie określa, tor bardziej dał się we znaki gospodarzom, na dodatek w wyścigu 10. pech odebrał im pewne 5 punktów i przyprawił o kolejne urazy trzykrotnego mistrza świata Taia Woffindena, który w tym sezonie powrócił na tor po ciężkiej kontuzji. Z klubowym kolegą Duńczykiem Seifertem-Salkiem Woffinden wiózł do mety podwójne zwycięstwo jadąc przed rybnicką parą Kvech-Żurek. Na wyjściu z ostatniego łuku silnik w jego motocyklu zwyczajnie eksplodował, a Anglik upadł na tor, na którym już się więcej nie pojawił, bo jeszcze w czasie trwania meczu trafił do szpitala. U Woffindena stwierdzono złamanie sześciu żeber, przebicie płuca i złamaną łopatkę, więc jeśli utytułowany 35-letni żużlowiec nie zdecyduje się na zakończenie bardzo pechowej w ostatnim czasie kariery to i tak czeka go dłuższa przerwa w startach. Oczywiście jak to w sporcie pech gospodarzy dał drużynie gości niezasłużony remis. Gospodarze, którzy przed wczorajszym spotkaniem, tak jak rybnicki zespół, mieli na koncie tylko jedno zwycięstwo, jeździli wczoraj bardzo nerwowo i aż dwukrotnie ich juniorzy na starcie władowali się w taśmę, za co zostali wykluczeni.

38-letni Nicolai Klindt Rekinem został po raz trzeci w karierze Zdj. Materiały prasowe Ekstraligi

Odrodzenie

Wyjazdowe zwycięstwo Rekinów napawa umiarkowanym optymizmem. Duńczyk Nicolai Klindt na pewno wzmocnił siłę rażenia rybnickiej drużyny. Rekinem został po raz trzeci. Po raz pierwszy do rybnickiego zespołu trafił w roku 2010, jeszcze za czasów RKM-u. Po raz drugi w drużynie z Rybnika, już pod szyldem ROW-u Rybnik jeździł w sezonie 2022. Wystąpił wtedy w 12 meczach i wykręcił średnią biegową 1,81 pkt, wygrywając indywidualnie 18 z 58 wyścigów, w których startował.  Jak będzie tym razem? Jego debiut w Ostrowie wypadł obiecująco, zobaczymy co dalej.  Oczywiście zakontraktowanie Klindta sprawiło, że w składzie ROW-u zabrakło miejsca dla słabo spisującego się 25-letniego Wiktora Lamparta, któremu niełatwo będzie do tego składu powrócić.                    W niedzielnym wyjazdowym meczu w Ostrowie Wlkp. solidne 4 punkty zdobył jeżdżący w lidze pierwszy sezon 17-letni Paweł Wyczyszczok; na zdjęciu z byłym żużlowcem Eugeniuszem Tudzieżem, który przed tegorocznym sezonem dołączył do sztabu szkoleniowego rybnickiej drużyny Zdj. Wacław Troszka                                                                                                                                                                                                                       

Ciekawa liga              

Tegoroczna 2.Ekstraliga jest wyjątkowo wyrównana i ciekawa. Liderem zgodnie z przewidywaniami jest z kompletem 6 zwycięstw Polonia Bydgoszcz, ale za jej plecami panuje istny tłok. Na drugim i trzecim miejscu plasują się odpowiednio zespoły z Poznania i Rzeszowa, mające na swoim koncie po trzy zwycięstwa i po jednym remisie. Kolejne cztery zespoły to drużyny, które wygrały po dwa mecze. Najwyższą czwartą lokatę zajmuje Orzeł Łódź, który ma też na swoim koncie dwa remisy i dopiero 7 czerwca odjedzie na swoim torze zaległy mecz z Krosnem. Innpro ROW aktualnie na miejscu 7. Tabelę zamyka Ostrovia, która wciąż ma na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo.
Już w najbliższą niedzielę o 15.15 na stadionie przy Gliwickiej rybnickie Rekiny zmierzą się z Wilkami Krosno, które wczoraj przegrały na swoim torze 43:46 ze Skorpionami z Poznania, które 10 maja wygrały też na rybnickim torze. Pozostaje mieć nadzieję, że mecz wreszcie odbędzie się na torze umożliwiającym prawdziwe żużlowe ściganie, bo do tej pory nawierzchnia toru była szybka, o czym świadczą kolejne rekordy toru, ale interesującyh pojedynków było na niej jak na lekarstwo i kibice na ogół po wyjściu z  pierwszego łuku oglądali już tylko jazdę gęsiego. 

Ostrovia Ostrów Wlkp. – Innpro ROW Rybnik 39:51

InnPro ROW Rybnik (51 pkt): Nicolai Klindt 11 (3,3,1,1,3); Patryk Wojdyło 9 (2,1,3,3,0); Jakub Jamróg 8+1 (0,1,2,2*,3); Jesper Knudsen 4 (1,3,0,0); Jan Kvech 9+3 (1*,1*,2,3,2*); Jakub Żurek 6 (2,3,1); Paweł Wyczyszczok 4 (1,2,1)

Dziennikarz
Wacław Troszka