Niepewność żużlowców Innpro ROW-u Rybnik
W miniony weekend w żużlowej PGE Ekstralidze rozpoczęły się play-offy. W meczach drużyn walczących o utrzymanie Innpro ROW Rybnik pokonał na swoim torze Stelmet Falubaz Zielona Góra 46:44, a Włókniarz wygrał w Częstochowie ze Stalą Gorzów 48:42. Mecze rewanżowe w najbliższy weekend. Wiele wskazuje na to, że w dwumeczu ostatniej szansy o prawo udziału w barażu o ekstraligę spotkają się drużyny z Rybnika i Częstochowy.

Piątkowe zwycięstwo rybnickich Rekinów nad Falubazem 46:44 po emocjonującym meczu sprawiło sympatykom rybnickiego żużla wielką radość, ale 2 pkt przewagi to minimalna zaliczka przed rewanżem w Zielonej Górze. Innpro ROW Rybnik (4 pkt) był zdecydowanie najsłabszą drużyną PGE Ekstraligi w sezonie zasadniczym; wygrał tylko dwa mecze i nie zdobył żadnego punktu bonusowego za wygranie dwumeczu. Natomiast Falubaz (15 pkt) wygrał 6 meczów i zdobył trzy punkty bonusowe. W czerwcu na rybnickim stadionie Falubaz wygrał 53:36, ale w piątek podopieczni Piotra Żyto zdobyli o 10 pkt więcej i okazali się drużyną lepszą.
ROW Rybnik mógł wygrać więcej
Zwycięstwo Innpro ROW-u mogło być wyższe, ale drużyna straciła kilka punktów w dość niezwyczajnych okolicznościach. Trzykrotny mistrz świata Nicki Pedersen w swoim pierwszym starcie zgubił na torze tzw. laczek, czyli stalową podeszwę zakładaną na lewy but, dzięki której zawodnik może się podpierać nogą w czasie pokonywania wiraży. Sędzia w obawie o zdrowie zawodników (laczek leżał na torze) przerwał wyścig, a za doprowadzenie do tego wykluczył Pedersena. Powtórzony, już bez Duńczyka, wyścig Falubaz wygrał 5:1. W biegu 3. Na ostatnim łuku zdefektował motocykl jadącego na trzecim miejscu Gleba Czugunowa i z małego zwycięstwa gospodarzy zrobił się remis. W biegu 14. Znów dał znać o sobie nieobliczalny Nicki Pedersen, który w drugiej części łuku tak mocno poszerzył tor jazdy, że jadący za nim Rohan Tungate musiał się ewakuować z motocykla na moment przed uderzeniem w dmuchaną bandę.
Drużyna Innpro ROW-u Rybnik pokazała charakter i z pewnością zaskoczyła wyżej notowanych rywali. Podopieczni trenera Piotra Żyto pokazali, że stać ich na więcej niż wynikało by to z ostatniego miejsca w tabeli. Napawa to optymizmem, może nie przed rewanżem w Zielonej Górze, ale przed dwumeczem o baraż.
Czytaj także:
ROW pokonał Falubaz. Sędzia dwa razy wykluczył Pedersena
Żużlowcy Innpro ROW-u Rybnik jadą dzisiaj z Falubazem
Motomyszy wybrały rybnickie Rekiny

Włókniarz kontra Stal Gorzów
Rywalizacja Włókniarza ze Stalą Gorzów jest nie mniej emocjonująca. W rundzie zasadniczej Stal wygrała 4 mecze, 1 zremisowała i 9 przegrała (10 pkt), natomiast Włókniarz wygrał 3 mecze, a 11 przegrał. Obie drużyny zainkasowały po jednym punkcie bonusowym za wygranie dwumeczu z Innpro ROW-em. Dwumecz tych drużyn w rundzie zasadniczej zakończył się remisem bo oba mecze zakończyły się zwycięstwem gospodarzy 54:36. Trzeba jednak pamiętać, że do lipcowego meczu rewanżowego w Gorzowie Włókniarz przystąpił bez swojego kontuzjowanego lidera Piotra Pawlickiego, stosując zastępstwo zawodnika. Mimo to, wydaje się, że gorzowianie na swoim torze zdołają odrobić 6-punktową stratę z Częstochowy i wygrać dwumecz. A gdyby zakończył się on matematycznym remisem, to oni zapewnią sobie utrzymanie w w PGE Ekstralidze jako drużyna wyżej notowana w tabeli.

A zatem w piątek rewanż w Zielonej Górze, a w niedzielę w Gorzowie Wlkp. Co będzie dalej? Zobaczymy.
Zobacz także
ROW pokonał Falubaz. Sędzia dwa razy wykluczył Pedersena
Żużlowcy Innpro ROW-u Rybnik jadą dzisiaj z FALUBAZEM!