Ekstremalna "porodówka" w Kamieniu
276 osób wystartowało w niedzielę w 18. edycji biegu przeszkodowego Kamień Extreme. Większość z nich po pokonaniu trasy liczącej 5,5 km, na której organizatorzy przygotowali 20 różnego rodzaju przeszkód wpadała na metę wymęczona, ubłocona, ale szczęśliwa.
.jpg?1695596119738)
To jedna ze sztandarowych imprez Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Rybniku.
Przeszkody jak zwykle były bardzo różne i wymagały od zawodników bardzo różnych umiejętności; angażowały też różne partie mięśni. Były te tradycyjne, jak przeprawa przez staw, rowy z wodą, przeprawy linowe czy czołganie się w błocie pod wozem strażackim. Ale były też nowości jak tzw. „porodówka”, czyli przeciskanie się w błocie pod czterema rzędami opon. Od samego patrzenia robiło się żal, zwłaszcza umorusanych zawodniczek, które z grymasem bólu wciskały się pod kolejne opony.
.jpg?1695595916268)
Większość uczestników, 174, w tym 80 rybniczan, wystartowało w formule Tarzan, czyli sportowej, rywalizując o jak najlepsze miejsce. Zwyciężył świętochłowiczanin Grzegorz Lisowski, który na mecie zameldował się już 29 min. i 25 s. po starcie. Pierwszą zawodniczką była natomiast Karolina Metelska z Głogowa, która pokonała trasę biegu z 15. czasem (34:21).
Rybniczanie
W gronie startujących w formule sportowej rybniczan, a było ich 80, najszybciej pobiegło dwóch biegaczy Damian Drożdż i Sebastian Strzelczak, którzy uzyskali taki sam czas 32 min., 1 s, który dał im ex aequo czwarte miejsce. Wśród kobiet natomiast Małgorzata Kuligowska, która z czasem 37:51 zajęła miejsce 37.
- Jak co roku trochę zabawy mniej biegowej. Raz w roku wytarzać się w błocie to bardzo fajna rzecz. Za sprawą niedawnych opadów na trasie sporo było błota. Mnie pokonały dzisiaj ”przeszkody na ręce”. Jako biegacz skupiam się na bieganiu, więc ręce mam słabsze, a dzisiaj jeszcze sporo było na tych przeszkodach błota, utrudniającego zadańie. Hitem była „porodówka”. Jej pokonanie zabrało mi sporo czasu - przyznaje Marcin Ciepłak zwycięzca ubiegłorocznego Biegowego Grand Prix Rybnika, do którego Kamień Extreme również się zalicza.
Zdecydowana większość startujących to entuzjaści biegania.
- Bardzo fajna impreza. Super klimat. Wrażenia niesamowite. Na pewno pojawię się tutaj za rok - powiedziała nam rybniczanka Justyna Swoboda, pracująca na o dzień jako agent w biurze podróży. W Kamieniu wystartowała po raz pierwszy.

Przed biegiem głównym na innej trasie rywalizowała 40-ka dzieci w wieku od 7 do 12 lat. Trzynastolatkowie mogli już pobiec w biegu głównym.
Kamień Extreme 2023
276 osób wystartowało w niedzielę 24 września w 18. edycji biegu przeszkodowego Kamień Extreme. Większość z nich po pokonaniu trasy liczącej 5,5 km, na której organizatorzy przygotowali 20 różnego rodzaju przeszkód wpadała na metę wymęczona, ubłocona, ale szczęśliwa.