Druga porażka siatkarzy Volley’a Rybnik
Po piątkowej porażce w Dąbrowie Górniczej II-ligowi siatkarze Volley’a Rybnik, którzy rozpoczęli ten rok jako lider swojej grupy z kompletem zwycięstw, spadli na trzecie miejsce w tabeli. Do liderującej drużyny z Sędziszowa Małopolskiego rybniczanie tracą obecnie 2 pkt.
Z pięciu tegorocznych meczów rybniczanie wygrali tylko trzy. Tylko, bo do 17 stycznia zdołali wygrać wszystkie 15 spotkań. Pierwszej i to bolesnej porażki doznali 24 stycznia (16. kolejka), przegrywając 1:3, czyli nie zdobywając punktu, wyjazdowy mecz Karpatami Krosno. Tydzień później na swoim parkiecie pokonali jeszcze 3:1 AZS AGH Kraków z dolnych rejonów tabeli, ale w miniony piątek z Dąbrowy Górniczej znów wrócili bez punktu, bo tamtejszy Volley wygrał z nimi 3:1 (29:27; 19:25; 25:22 i 25:17). O nieszczęściu nie ma co mówić, bo w sporcie porażki są czymś zupełnie naturalnym, a drużyna z Dąbrowy Górniczej zajmuje aktualnie czwarte miejsce w tabeli grupy; ostatnie premiowane awansem do play-offów. Pytanie, czy to rybnicki zespół złapał zadyszkę lub dopadł go jakiś kryzys, czy może to rywale grają znacznie lepiej niż w ubiegłym roku?
- Zagraliśmy po prostu słabszy mecz. W nasze szeregi wkradła się dekoncentracja, a rywal grający bardzo solidną siatkówkę to wykorzystał, rozpędził się i trudno go było zatrzymać. Szkoda oczywiście przegranego meczu, ale nic bardzo złego się nie dzieje. Wszyscy zawodnicy są zdrowi i gramy dalej. Ta seria 15 zwycięstw trochę nas rozpieściła i teraz przegranie przez nas meczu jest traktowane jak jakaś katastrofa, a przecież to jest sport i nie tylko my chcemy wygrywać – powiedział nam trener Volley’a Rybnik Mariusz Syguła.

Sytuacja w tabeli rybnickiej grupy jest dość klarowna. Po 18 kolejkach trzy pierwsze drużyny z Sędziszowa Małopolskiego, Krosna i Rybnika mają dużą przewagę nad całą resztą. Trzeci obecnie w tabeli Volley Rybnik ma na swoim koncie 44 pkt, a czwarty Volley Dąbrowa Górnicza tylko 29 pkt. O to czwarte miejsce premiowane awansem do play-offów walczy jeszcze TKS Tych, który z 27 pkt zajmuje miejsce piąte. I to właśnie drużyna z Tychów będzie kolejnym rywalem naszych siatkarzy. Ten mecz odbędzie się w Rybniku już w najbliższą sobotę, 14 lutego o godz. 17, w hali przy ul. Grunwaldzkiej.
Do ligowych play-offów awansują cztery najlepsze drużyny z grupy, w której występuje 12 drużyn. O tym, które dwie drużyny awansują do kolejnej rundy rozgrywek o awans do I ligi zdecydują wyniki dwumeczów, w których pierwsza w tabeli po rundzie zasadniczej drużyna zmierzy się z czwartą, a druga z trzecią. Decydujące rewanżowe mecze odbędą się na boiskach wyżej sklasyfikowanych zespołów.
Rybniczan w fazie zasadniczej czekają jeszcze cztery spotkania. Po meczu z Tychami podopieczni trenera Mariusza Syguły zagrają jeszcze na wyjeździe z najsłabszą w grupie Lubczą Racławówka (21 lutego), potem na swoim parkiecie z aktualnym liderem, drużyną z Sędziszowa Małopolskiego (28 lutego), zaś w ostatnim meczu zasadniczej części sezonu 7 marca zmierzą się w Andrychowie z tamtejszym MKS-em, zajmującym aktualnie siódme miejsce.