Drop to the Rybnik
Za nami trzecia już edycja Drop to the City – przeszkodowego wyścigu rowerowego w samym centrum Rybnika, gdzie zbudowano wymyślne przeszkody, by wspomnieć tylko przejazd przez towarową naczepę TIR-a czy slalom między kontenerami na odpady w pasażu między placem Wolności, a rynkiem.

W najbardziej efektowny sposób zawodnicy pokonywali oczywiście wyrzucające ich w górę popularne „hopki” zbudowane na ul. Wysokiej i wyjątkową "skocznię narciarską" na placu noszącym imię Kaziemierza Kutza przed Teatrem Ziemi Rybnickiej.
Co ważne w przeciwieństwie do ubiegłego roku tym razem dopisała pogoda więc rowerowej rywalizacji przyglądała się spora rzesza widzów i liczna grupa miłośników różnych odmian jazdy na rowerze.

Ale Drop to nie tylko rywalizacja miłośników ekstremalnej jazdy na rowerze, to prawdziwe święto rowerzystów i rekreacji. Na rynku na przykład najmłodsi rowerzyści mogli spróbować pokonać tor przeszkód przygotowany właśnie z myślą o nich, a na stoisku rybnickiej firmy rowerowej Bikesystem z dzielnicy Zamysłów można było wziąć do rąk oryginalne koło z bolidu formuły jeden. Było to również jedno z miejsc, w których w ramach akcji „Jedziemy po sprawność dla Adriana! Bike Race Team”zbierano pieniądze na leczenie i rehabilitację Adriana Grelocha 19-letniego Rybniczanina cierpiącego na czterokończynowe dziecięce porażenie mózgowe.
Park przy bazylice św. Antoniego był w niedzielę prawdziwym parkiem atrakcji od crossfitu przez judo po ewolucje na rurze. Swoje stoisko z atrakcjami dla najmłodszych wystawił tam nawet Powiatowy Urząd Pracy. Rybnickie wodociągi częstowały na rynku rybnicką kranówką, a na pierwszych metrach rowerowej trasy postawiły efektowną instalację z rur PCV.

Rywalizacja
Na starcie zawodów stanęło 81 zawodników i zawodniczek; po dwóch przejazdach sklasyfikowano 79. Ten przeszkodowy wyścig przez centrum miasta, tak jak przed rokiem, wygrał 25-letni Czech z Vojkovic Martin Brza (nr 109), który trasę od bazyliki św. Antoniego na rynek pokonał w niespełna 58 sekund. Na drugim miejscu uplasował się 16-letni Rybniczanin Szymon Niedziela, który uzyskał czas o niespełna sekundę gorszy, a na trzecim 31-letni Gustaw Dądela z Proszkowic, który z kolei przegrał z Rybniczaninem o 134 tysięczne części sekundy. Tylko tych trzech uczestników zawodów w czasie tej indywidualnej jazdy na czas uzyskało czas poniżej jednej minuty. W kategorii open sklasyfikowano łącznie 12 zawodników.

Rybniczanin Tomasz Urbaniak (42 lata) zwyciężył w kategorii masters (17 startujących) pokonując budowniczego rowerowej trasy Rybniczanina Bartosza Giemzę zaledwie o dwie setne sekundy. Piąte miejsce zajął w tej kategorii popularny „Frutis”, czyli Piotr Solarski (43 lata), prekursor ekstremalnej jazdy na Wiśniowcu i budowniczy pierwszych tamtejszych torów, mieszkający dzisiaj w Południowym Londynie. Wolne chwile spędza tam oczywiście na rowerze, ale w zawodach, jak mówi, nie startuje już od kilku ładnych lat.

- Dzisiaj przejechałem trasę. Martwiłem się o moją kondycję, czy dojadę, ale jakoś poszło. Myślałem, że tak sobie po prostu pojadę, ale jednak stresowałem się jak dawniej. Kiedyś myśleliśmy z chłopakami o zorganizowaniu takiej imprezy w mieście, ale ja jakoś nie miałem głowy do stowarzyszeń i spraw organizacyjnych. Dzisiaj ekipa znakomicie to „ogarnęła” i z pewnością Drop to the City z roku na ro będzie się rozwijał - mówi Piotr "Frutis" Solarski.

Z trasą zmierzyło się też 34 juniorów. Najlepszy czas: 1:02,836 uzyskał Ukrainiec z Rybnika Yehor Hert. Z kolei rywalizacja dziesięciu startujących dziewcząt przyniosła zwycięstwo 14-letniej Urszuli Pusz z Gliwic (1:08,845), a druga była 16-letnia Czeszka Elen Patrmannova. Na 6. miejscu uplasowała się dobrze znana w Rybniku Lena Hajduczek z sąsiednich Jejkowic.
Wstęp na Wiśniowcu
Dobrym pomysłem było rozszerzenie formuły imprezy i zorganizowanie wstępu do Dropa na Wiśniowcu, który można uznać za rybnicką kolebkę rowerowych sportów ekstremalnych.
W sobotę rywalizowało tam 81 miłośników dwóch kółek na pedały – 62 miłośników MTB na terenowym torze zjazdowym i 19 w konkursie rowerowych ewolucji na popularnych BMX-ach, zorganizowanym na terenie tamtejszego skateparku.
- Wiśniowiec był kiedyś moim drugim domem. Nieomal tam mieszkałem, gdy z kolegami budowaliśmy tam pierwsze trasy. Marzyliśmy wtedy by powstał tu kiedyś ośrodek z prawdziwego zdarzenia, a dzisiaj on tu jest i jest tu po prostu pięknie – mówi Piotr „Frutis” Solarski.

Drop to the City zorganizowała Fundacja Rozwoju i Sportu BIKE RACE Team we współpracy z Urzędem Miasta oraz MOSiR-em Rybnik.
Wyniki Drop to the City są dostępne Tutaj
Drop to the City '2026
W niedzielę 6 września odbyła się trzecia edycja Drop to the City, wyścigu rowerowego na torze przeszkód zbudowanym w samym centrum Rybnika. Do rywalizacji (dwa przejazdy, ale do klasyfikacji liczył się czas tylko jednego - krótszego) przystąpiło 81 zawodników, w tym 10 zawodniczek. Najszybciej, w niespełna 58 sekund trasę wyścigu pokonał Czech Martin Brza, który wygrał Dropa również przed rokiem. Rowerowe konkurencje rozegrano także w parku Wiśniowiec.