Dawid Malina Mistrzem Polski w Short Trailu. Świetny występ Rybniczanina w Szczawnicy
W dniach 23-26 kwietnia w Szczawnicy odbyła się 13. edycja zawodów Pieniny Ultra-Trail. Znakomitym rezultatem na dystansie Wielkiej Prehyby może pochwalić się Rybniczanin Dawid Malina, który wywalczył tytuł Mistrza Polski w biegach górskich w formule Short Trail, a dodatkowo zapewnił sobie miejsce w kadrze narodowej na czerwcowe Mistrzostwa Europy w Biegach Off-Road.
Dla Maliny był to drugi start w tym sezonie. Wcześniej rywalizował we Włoszech w zawodach Chianti Marathon Trail, gdzie do podium zabrakło mu niewiele – bieg zakończył na czwartej pozycji z czasem 3:15:32. W Szczawnicy zaprezentował się z jeszcze lepszej strony.
– Jechałem z nastawieniem, że chciałbym zrobić złoto na tym dystansie. To jest trasa, która mi bardzo leży. Ona jest mało techniczna, dosyć szybka. Wiedziałem, że będzie sucho i że pogoda będzie pozwalała na to, żeby móc w tym roku powalczyć o wynik – podsumował Dawid Malina.
Po cichu liczył również na pokonanie Rafała Matuszczaka, który triumfował na tej trasie przez dwa poprzednie lata.

„Sprinterska” końcówka na Wielkiej Prehybie
Rywalizację na trasie Wielkiej Prehyby, liczącej 43,5 km długości oraz 2060 metrów przewyższenia, Dawid Malina rozpoczął dość zachowawczo. Początkowo pozwolił on uciec czwórce rywali na ponad pół minuty.
Zawodnik TL ROW Rybnik szybko nadrobił tę stratę na pierwszym podbiegu i do 25. kilometra biegł w trzyosobowej grupie. Decydujący etap wyścigu rozegrał się między nim a Rafałem Matuszczakiem, z którym biegł ramię w ramię do 35. kilometra. Wtedy Malina zgubił rywala i samotnie podążył do mety.
Końcówka biegu w wykonaniu Rybniczanina była niezwykle dynamiczna.
– Super mi się biegło na całej trasie. Im dalej, tym lepiej i luźniej. Pod koniec chyba złapałem drugi luz w nodze i zacząłem biec bardzo mocno. Tam wchodziły kilometry po 3,15, a chwilowo nawet poniżej 3 minut na kilometr – tłumaczy.
Ostatecznie Dawid Malina zameldował się na mecie z czasem 03:10:28, poruszając się ze średnim tempem 4:22 min/km (13.7 km/h). Tym samym pobił rekord trasy. Wynik ten zapewnił mu miejsce w kadrze narodowej na nadchodzące Mistrzostwa Europy w Biegach Off-Road, które odbędą się w czerwcu w słoweńskim Kamniku (5–7.06.2026).
Drugi na mecie Rafał Matuszczak stracił do zwycięzcy 2 minuty i 21 sekund (czas 03:12:50.05). Wyścig ukończyło łącznie 33 zawodników, a wśród kobiet najlepsza okazała się Kasia Dombrowska z wynikiem 3:47:50.
Festiwal rekordów na Pieniny Ultra-Trail
Warto zaznaczyć, że podczas tegorocznej edycji zawodów w Szczawnicy rozegrano łącznie osiem biegów o różnym dystansie oraz przewyższeniu, a nowe rekordy padły na prawie wszystkich przygotowanych trasach. Poniżej zestawienie zwycięzców pozostałych siedmiu biegów:
- Spiski Wędrowiec (135,7 km, 6010 m przewyższenia): Roman Ficek (15:27:45) oraz Kristina Kmetova (20:01:57).
- Niepokorny Mnich (95,2 km, 4940 m przewyższenia): Karol Sioła (9:46:07) oraz Justyna Mamala-Uznańska (11:40:12).
- Dziki Groń (64,4 km, 3200 m przewyższenia): Bartosz Ligas (5:52:38) oraz Agata Czech (6:44:05).
- Żwawe Wierchy (33,2 km, 1600 m przewyższenia): Adrian Bednarek (2:35:08) oraz Agnieszka Dygacz (3:02:24).
- Chyża Durbaszka (22,9 km, 1000 m przewyższenia): Pavol Orolin (1:40:15) oraz Anna Kulesza (2:08:12).
- Hardy Rolling (12,9 km, 610 m przewyższenia): Maciej Lachowski (51:42) oraz Martyna Młynarczyk (00:59:04).
- Lubań Vertical (6,7 km, 880 m przewyższenia): Dominik Tabor (38:05) oraz Martyna Młynarczyk (44:35).