Rybnicką paczką do paczki
- Cieszymy się, że udało się pomóc wszystkim potrzebującym, bo ostatnią rodzinę wybrano dopiero w piątek. Obawialiśmy się więc, czy wsparcie dotrze do wszystkich, ale dziś jesteśmy już w zupełnie innych nastrojach i cieszymy się ze wszystkimi – mówi Izabela Macionczyk, liderka Szlachetnej Paczki Rybnik Południe. Wczoraj rozpoczął się Weekend Cudów, czyli finał tej charytatywnej akcji. Dziś ostatnie paczki dotrą do obdarowywanych.

Od wczoraj w rybnickim magazynie, który mieści się w Szkole Podstawowej nr 34, praca wre. – W tej edycji obdarujemy 66 rodzin – mówi Izabela Macionczyk. Są wśród nich rodziny z dziećmi, seniorzy, osoby samotne, chore i niepełnosprawne, z Rybnika i okolic.
– To cudowne rodziny, które próbują sobie jakoś radzić… W tym roku mieliśmy mniej zgłoszeń, bo wiele ubogich osób uważa, że są zaradne i jakoś sobie poradzą.
Potrzebujących zgłaszają nam osoby prywatne, przedszkola, szkoły i różne inne instytucje. Nasi wolontariusze odwiedzają wytypowane osoby w celu weryfikacji, i po dwóch spotkaniach podejmowana jest decyzja, czy rodzina zostanie włączona do akcji, czy też nie – wyjaśnia liderka Szlachetnej Paczki Rybnik Południe.
W zależności od potrzeb danej rodziny, do paczki dorzuca się od kilku do kilkudziesięciu osób, a prezenty przygotowują wspólnie również pracownicy firm, urzędów czy placówek edukacyjnych.

Wśród darczyńców był również poseł Bolesław Piecha z żoną Ireną, którzy przygotowali paczkę dla 71-letniej właścicielki dwóch kotów.
– Rodziny z dziećmi zawsze chwytają za serce, więc są chętniej wybierane, dlatego my postanowiliśmy obdarować panią, która jest sama – opowiada Irena Piecha, która wspólnie z mężem po raz pierwszy włączyła się do Szlachetnej Paczki, akcji, w której darczyńcy z internetowej bazy wybierają osoby potrzebujące wsparcia i spełniają ich konkretne prośby i marzenia.

– Opiekujemy się podopiecznymi schroniska dla bezdomnych w Raciborzu, gdzie od kilku lat uczestniczę w wigiliach, a tym razem żona zaproponowała abyśmy włączyli się również do Szlachetnej Paczki – wyjaśnia Bolesław Piecha. W przygotowanych przez nich paczkach znalazł się m.in. piec typu koza i tona peletu drzewnego.
– Oprócz tego również artykuły spożywcze, od kaszy po kawę, ubrania i środki czystości, koc, perfumy, śliczne poszewki świąteczne na poduszki, ręczniki, kremy na dzień i na noc, i oczywiście jedzenie i zabawki dla kotów. Ta pani lubi malować, podobnie jak ja, dlatego kupiliśmy jej również paletę farb i inne akcesoria plastyczne, tak, by mogła realizować swoją pasję - dodaje pani Irena.
Pomoc w rozwożeniu darów wszystkim potrzebującym zaoferowali strażacy ochotnicy oraz pracownicy rybnickich Wodociągów.

W tegoroczną Szlachetną Paczkę zaangażowało się mniej, bo tylko 27 wolontariuszy.
– Ale mają taką energię i zapał, że potrafiliby odwiedzić o wiele więcej niż 66 rodzin – mówi z uśmiechem Izabela Macionczyk.
Szlachetna Paczka Rybnik
W ramach kolejnej charytatywnej Szlachetnej Paczki najróżniejsze dary trafią do 66 rodzin z Rybnika i okolic. Trwa Weekend Cudów, którego serce bije w Szkole Podstawowej nr 34 na Smolnej, gdzie mieści się magazyn rybnickiej akcji. Zaangażowało się w nią 37 wolontariuszy, a wśród pomocników są też strażacy-ochotnicy.