Wypadek w Suminie. Auto dachowało w rowie
Wypadek w Suminie. Samochód osobowy zjechał z drogi i przewrócił się na dach.

Dziś (15.04) o godzinie 6.04 strażacy otrzymali zgłoszenie o wypadku w Suminie przy ulicy Dworcowej.
- Samochód osobowy zjechał z drogi, dachował, a następnie uderzył w drzewo. Samochodem podróżował 23-letni kierowca - informuje Wojciech Kasperzec z PSP w Rybniku.
By wydobyć go z auta strażacy musieli rozciąć karoserię. Mężczyzna został zabrany do szpitala.
Kierowca Lexusa jechał za szybko
Jak informuje rybnicka policja przyczyną zdarzenia była nadmierna prędkość.
- Kierujący lexusem nie dostosował prędkości do panujących na drodze warunków, utracił panowanie nad pojazdem, zjechał na lewe pobocze, po czym uderzając w znak drogowy, dachował i uderzył w przydrożne drzewo. Mężczyzna został zabrany do szpitala - informuje Bogusława Kobeszko, rzeczniczka rybnickiej policji.
Na szczęście tym razem kierujący miał wiele szczęścia, jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Natomiast straty oszacowano na 70 tysięcy złotych.
- Przestrzegamy przed tak nieodpowiedzialną jazdą. Powinniśmy jeździć z prędkością dostosowaną do panujących warunków — natężenia ruchu, pogody, stanu nawierzchni. Ważne jest też zachowanie bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu. Apelujemy do kierowców o ostrożną jazdę, zgodną z przepisami ruchu drogowego i zdrowym rozsądkiem - apeluje policja.