Strona główna/Aktualności/Miasto/Wspólny stół dla rybniczan lekarstwem na kryzys

Wspólny stół dla rybniczan lekarstwem na kryzys

11.10.2022Miasto

Coś ugotować i zjeść, poczytać gazetę, skorzystać z komputera, porozmawiać albo po prostu się ogrzać będą mogli mieszkańcy we Wspólnym Stole, nowym przyjaznym miejscu, które otwarto dziś w bloku przy ulicy Zebrzydowickiej 30/3 na Maroku-Nowinach, w największej dzielnicy Rybnika. - To nie jest miejsce dedykowane bezdomnym, ale wszystkim mieszkańcom, którzy w dobie kryzysu energetycznego borykają się z kosztami energii czy gazu. Tu będą mogli przyjść skorzystać z kuchni, ogrzać się i pobyć ze sobą - mówi Piotr Masłowski, wiceprezydent Rybnika.

Zuzanna Hyrcza i Alicja Wolanin,  które w oparciu o wyzwanie projektowe zdefiniowane przez miasto Rybnik stworzyły wizję miejsca i scenariusz jego funkcjonowania. Zdj. Aleksander Król

Ładnie urządzona kuchnia wyposażona w sprzęt AGD z logiem Amica, pełna lodówka, stół, fotel na którym można wygodnie rozsiąść się z książką, ustronny kącik z komputerem - zupełnie jak w domu można poczuć się we Wspólnym Stole, miejscu, które otwarto dziś przy ulicy Zebrzydowickiej 30/3 w Rybniku. Każdy może tu przyjść i ugotować sobie pomidorówkę…

- Pomysł na stworzenie takiego miejsce wziął się stąd, że osoby potrzebujące, które dostają żywność w formie suchej, nie miały gdzie jej przygotować. Wiele razy na zdjęciach wykonanych przez naszych streetworkerów, którzy pracują z osobami bezdomnymi widziałem, że ten suchy maron, z którym próbowali coś zrobić, wala się po lesie. Stąd pomysł, by stworzyć miejsce, gdzie osoby niekoniecznie bezdomne, ale  potrzebujące, będą mogły sobie coś ugotować, by tej żywności nie marnować - tłumaczy Piotr Masłowski, wiceprezydent Rybnika.

Ale jak zaznacza, to miejsce nie jest dedykowane stricte bezdomnym, ale wszystkim mieszkańcom.

- Jesteśmy w dzielnicy Maroko-Nowiny, gdzie żyje 18 tysięcy mieszkańców, to największa dzielnica Rybnika. Wierzę, że to będzie takie miejsce, gdzie osoby, które mają problem z rachunkami za gaz i prąd przyjdą tu i skorzystają z infrastruktury. Tu można posiedzieć w ciepłym, przygotować posiłek. Zima przed nami, wszyscy jej się obawiamy. Mamy miejsce unikatowe w skali kraju - dodaje Masłowski.

Na otwarcie Wspólnego Stołu wiceprezydent ugotował wielki gar zupy grzybowej. - Byłem w weekend w lesie w Rudach, nazbierałem mnóstwo grzybów - tłumaczył Masłowski.

Zima przed nami, wszyscy jej się obawiamy. Mamy miejsce unikatowe w skali kraju - dodaje Masłowski. Zdj. Aleksander Król

Dziewczyny załatwiły lodówkę z Amica

Ostatecznie pomysł został zrealizowany w wyniku udziału Rybnika w programie Urban_In, realizowanego w ramach 11. sesji Światowego Forum Miejskiego, do którego nasze miasto przystąpiło w kategorii „Miasto odporne na kryzysy”. Za koncepcję Wspólnego Stołu odpowiadają laureatki konkursu Urban_In - Zuzanna Hyrcza i Alicja Wolanin, które w oparciu o wyzwanie projektowe zdefiniowane przez nasze miasto stworzyły wizję miejsca i scenariusz jego funkcjonowania.

Poszukujemy również wolontariuszy - osób, które zaangażują się na dłużej” - przekonują autorki koncepcji, Zuzanna Hyrcza i Alicja Wolanin. Zdj. Aleksander Król

- Wspólny Stół będzie potrzebować mieszkańców Rybnika. Będzie go można wspierać na różne sposoby, na przykład dzieleniem się żywnością, której nie jesteśmy w stanie spożyć w terminie czy przekazaniem w dobrym stanie książek i gazet. Dzięki takiemu działaniu nic się nie zmarnuje, a przy okazji pomoże się innym. W zależności od zapotrzebowania planowane są warsztaty i wspólne działania integrujące mieszkańców. Będą oni zachęceni do udziału, a także wychodzenia z własnymi inicjatywami. Poszukujemy również wolontariuszy - osób, które zaangażują się na dłużej - przekonują autorki koncepcji, Zuzanna Hyrcza i Alicja Wolanin.

Pomysł został dofinansowany przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, które przekazało 25 tysięcy złotych na jego realizację, a dzięki młodym dziewczynom i ich zaangażowaniu, kuchnia została dodatkowo wyposażona w sprzęt Amica: lodówkę, kuchenkę, zmywarkę, okap, czajnik, blender i przybory do gotowania.

- Mamy nadzieję, że to będzie wieloletni projekt, mamy wiele pomysłów, które mogłybyśmy tu realizować. Stworzenie tego miejsca było pracą zespołową - mówiły Zuzanna i Alicja, dziękując pracownikom OPS, którzy wykonali tu ogrom pracy oraz firmie Amica i innym sponsorom.

Dodajmy, że pomoc w zakresie produktów spożywczych zadeklarowało sąsiedzkie Auchan, Fundacja Szkoła na Widelcu zadbała o materiały edukacyjne z zakresu dietetyki i prawidłowego żywienia, a mieszkańcy przynieśli do kuchni społecznej książki kucharskie. Przy remoncie pomieszczeń pomagały osoby bezdomne, które pod nadzorem pracownika socjalnego m.in. odmalowywały ściany.

Wiceprezydent Piotr Masłowski na początek ugotował zupę grzybową. Skosztował m.in. Dariusz Dariusz Piotrowski (w tle). Zdj. Aleksander Król

Pomagali bezdomni od świętego Brata Alberta

- Siedem osób ze Schroniska św. Brata Alberta pomagało przy remoncie. Przyjeżdżali ze mną, malowaliśmy, skręcaliśmy meble. Założenie tego projektu było takie, by zaangażować osoby bezdomne do pracy dla swojej grupy społecznej, by pokazali, że też chcą pomagać - mówił Dariusz Piotrowski, streetworker z Rybnika.

Dodaje, że osoby, z którymi pracuje cieszą się na to miejsce. Przychodzili już na herbatę podczas remontu.

- To miejsce daje możliwość dotarcia do tych osób, możemy tu z nimi nawiązywać współpracę. Tu się otworzą, tu mogą posiedzieć, bo przy urzędowym podejściu, z papierami rozmawia się inaczej. Gdy usiądzie się przy kawie - łatwiej się otworzyć i łatwiej nam zorganizować pomoc - mówi Dariusz Piotrowski.

Wspólny stół będzie działał trzy dni w tygodniu, popołudniami. Zdj. Aleksander Król

Nad sprawnym działaniem tego miejsca będą czuwać opiekunowie, czyli pracownicy Ośrodka Pomocy Społecznej, którzy na co dzień zajmują się profesjonalnym pomaganiem.

- Tak naprawdę charakter tego miejsca oraz to, jak będzie ono ewaluowało, zależeć będzie od samych użytkowników. My, pracownicy socjalni, jesteśmy otwarci na wszystkie pomysły i sugestie - dodaje Barbara Kazana, kierowniczka Działu Projektów i Programów w OPS, która wraz z Dariuszem Piotrowskim, pracownikiem socjalnym, stworzyła to miejsce niemal od zera.

Na początek Wspólny Stół będzie działać trzy razy w tygodniu popołudniami - właśnie wtedy gdy ludzie najczęściej przygotowują sobie posiłki: w poniedziałki, środy i piątki, w godz. 15.00 - 18.00.

- Bardzo ważnym aspektem tej inicjatywy było dostrzeżenie problemu ograniczonego dostępu do gazu, prądu czy sprzętu kuchennego, czyli podstawowych elementów potrzebnych do przygotowania sobie posiłku, u wielu mieszkańców Rybnika, w tym - u osób w kryzysie bezdomności. Powodem tego stanu rzeczy są zbyt wysokie ceny, a w przypadku niektórych potencjalnych użytkowników kuchni - problem nieposiadania stałego miejsca zamieszkania - mówi Anna Sowik-Złotoś, Dyrektor rybnickiego OPS.

Nad sprawnym działaniem będą czuwać pracownicy Ośrodka Pomocy Społecznej. Zdj. Aleksander Kól


- Pracownicy rybnickiego OPS chcieliby, aby w kuchni społecznej w przyszłości odbywały się warsztaty kulinarne, spotkania z pracownikami socjalnymi, psychologiem czy trenerem pracy - dodaje.

Coraz więcej seniorów w potrzebie. Tu znajdą swoje miejsce

Do Wspólnego Stołu zapraszają też rybniccy seniorzy.

- My też możemy pomóc, mamy wolontariuszy, którzy mogą dyżurować w tym miejscu. Myślę, że to wyjątkowe miejsce. Wiele osób jest dziś potrzebujących. Mamy w Rybniku osiedla spółdzielcze, są osoby, które mieszkają wspólnie. Ktoś zostawia swoje mieszkanie i idzie do innej osoby. Jest dużo osób samotnych, które decydują się na mieszkanie we dwoje, bo tak jest taniej i raźniej - mówi Stefania Forreiter, szefowa Rybnickiej Rady Seniorów.

Każdy może przygotować posiłek. Zdj. Aleksander Król

Wiceprezydent Masłowski przyznaje, że Wspólnego Stołu nie tworzono z myślą o kryzysie energetycznym, bo pomysł powstał wcześniej.

- Ale to co się dzieje, powoduje że być może trafiliśmy z tym w „dziesiątkę” - mówi Piotr Masłowski.

Aleksander Król

Wspólny Stół dla mieszkańców w potrzebie

13 zdjęć
do góry