Strażacka rywalizacja wieczorową porą

22.09.2025 Miasto

W Rybniku mamy 14 dzielnicowych ochotniczych straży pożarnych. Dziewięć z nich wystawiło drużyny, które wczoraj w na stadionie piłkarskiego klubu Pierwszy Chwałowice w dzielnicy o tej samej nazwie, rywalizowały w dorocznych zawodach sportowo-pożarniczych.

Wczorajsze zawody rozpoczęły się od strażackich biegów sztafetowych z przeszkodami Zdj. Wacław Troszka 

Nowością była nie tylko nowa lokalizacja, bo zawody te zazwyczaj odbywały się na stadionie lekkoatletycznym MOSiR-u przy ul. Żużlowej, ale również ich pora. Po raz pierwszy zorganizowano je wieczorem i po raz pierwszy drużyny strażaków rywalizowały w świetle jupiterów również tych technicznych służących w czasie różnego rodzaju akcji strażakom i wojsku. W tej nowej scenerii rywalizacja strażaków była bardziej widowiskowa, a co ważne na chwałowickim stadionie ich zmagania oglądała całkiem liczna publiczność.
Strażacki turniej składał się z dwóch konkurencji: strażackiej sztafety z przeszkodami wokół boiska piłkarskiego i tzw. bojówki, polegającej na użyciu motopompy, montażu węży i strącaniu pachołków strumieniem wody. Za ewentualne błędy czy uchybienia sędziowie rekrutujący się z grona zawodowych strażaków przyznawali punkt karne. Do klasyfikacji generalnej liczył się czas wykonania obu turniejowych zadań (sztafeta+bojówka).

Męska drużyna OSP Stodoły była w istocie koedukacyjna, bo w jej składzie znalazły się aż trzy ochotniczki Zdj. Wacław TroszkaDo rywalizacji przystąpiło 9 drużyn męskich i dwie dziewczęce, ale np. męska drużyna OSP Stodoły była drużyną koedukacyjną, bo w jej składzie, na co rzekomo pozwala regulamin, były aż trzy ochotniczki. Na początku zawodów chwilą ciszy uczczono pamięć zmarłego w czerwcu Józefa Sorychty, wieloletniego strażaka-ochotnika z dzielnicy Stodoły, który od 1999 roku stał na czele Zarządu Miejskiego Ochotniczych Straży Pożarnych RP.
Na stadionie w Chwałowicach, na swoim terenie nieoficjalnego tytułu mistrzów Rybnika bronili miejscowi strażacy z OSP Chwałowice, wśród których, podobnie, jak przed rokiem był wikary z chwałowickiej parafii św. Tereski ks. Dawid Gawenda.

- Z roku na rok i z dnia na dzień staram się być lepszym strażakiem, a nic tak nie rozwija jak zdobywanie doświadczenia w kolejnych akcjach, ćwiczeniach czy zawodach. Każdy wyjazd jest inny. Na długo zapamiętam akcję niedaleko stąd w Biedronce, gdzie dwa lata temu przyszło mi reanimować starszą kobietę. Działałem tam jako ratownik i jako kapłan, bo udzieliłem jej też sakramentu namaszczenia chorych. Ludzie przychodzili później do mnie do kościoła i mówili, że to, że ją uratowałem to był cud. Dzisiaj wystąpiliśmy tu w podwójnej roli jako gospodarze zawodów i jako obrońcy tytułu. Cieszę się, że sprostaliśmy obu tym wyzwaniom – powiedział nam po zawodach ks. Dawid Gawenda, który w czasie ćwiczenia bojowego obsługiwał strażacką motopompę.

Druh wikary ks. Dawid Gawenda z OSP Chwałowice Zdj. Wacław Troszka

Chwałowiccy strażacy wygrali drugi raz z rzędu i obronili tytuł, który przed rokiem odebrali OSP Wielopole, której drużyna zwyciężyła wcześniej w rybnickich zawodach 17 razy z rzędu. Ochotnicy z Wielopola, którzy mieli małe kłopoty ze skompletowaniem drużyny zrobili w niedzielę wszystko, by znów zwyciężyć i odzyskać tytuł. Niewiele im zabrakło; uzyskali taki sam czas łączny jak strażacy z Chwałowic, ale zadanie bojowe drużyna z Chwałowic wykonała o sekundę szybciej, a zgodnie z regulaminem zawodów czas „bojówki” był decydujący.
W przypadku trzech druhów chwałowickiej drużyny niedzielne zawody zakończyły wyjątkowo udany weekend. Szymon Macek w piątek się żenił, a potem było oczywiście wesele i w sobotę poprawka. Mimo tych trudów świeżo upieczony żonkoś, a także jego ojciec Stanisław Macek i młodszy brat Bartosz Macek spisali się w niedzielę na medal.
Zwycięska drużyna ochotniczek OSP Wielopole; od lewej: Agnieszka Szmid, Alicja Świeczyńska, Blanka Niemiec, Patrycja Bielec, Paulina Kornas, Justyna Śmietana, Magdalena Cofalik, Anna Wróbel  Zdj. Wacław Troszka Na trzecim miejscu zawody ukończyła OSP Kamień. Co prawda w czasie ćwiczenia puściło mocowanie węża do motopompy, ale strażacy zdążyli to regulaminowo naprawić i jeszcze uzyskali bardzo dobry czas.

W dziewczęcym gronie

To co nie udało się strażakom z Wielopola udało się ich młodszym koleżankom z drużyny dziewczęcej, które we wczorajszych zawodach pokonały ochotniczki z OSP Goatartowice. Tak jak przed rokiem, w zawodach wzięły udział tylko dwie drużyny dziewczęce.

- Zawody rozgrywane w dużej części już po zapadnięciu zmroku były dla strażaków nowym wyzwaniem, ale w końcu strażak musi sobie poradzić w każdych okolicznościach. Dzięki bliskości osiedla nasze zawody oglądała na stadionie liczna publiczność, a to bardzo nas cieszy, bo dotąd zawody te odbywały się wyłącznie w strażackim gronie. Dopisała nam też pogoda, ale to już pewnie zasługa wikarego-strażaka z Chwałowic ks. Dawida Gawendy – powiedział nam po niedzielnych zawodach komendant gminny OSP Marek Krzyżowski.

Drugi raz z rzędu rybnickie zawody sportowo-pożarnicze wygrała drużyna OSP Chwałowice

Klasyfikacja generalna rybnickich zawodów sportowo-pożarniczych:
1. OSP Chwałowice (112 s); 2. OSP Wielopole (112 s); 3. OSP Kamień (131 s); 4. Kłokocin (137 s); 5. OSP Popielów (150 s); 6. OSP Stodoły (153 s); 7. OSP Gotartowice (162 s); 8. OSP Boguszowice (162 s); 9. OSP Grabownia (173 s)

Publiczność zobaczyła nie tylko zmagania strażaków, ale także występ mażoretek Scarlet z Knurowa. 

Rybnickie zawody sportowo-pożarnicze

58 zdjęć

21 września na stadionie w dzielnicy Chwałowice odbyły się doroczne zawody sportowo pożarnicze, w których rywalizowały drużyny 9 z 14 rybnickich, dzielnicowych jednostek OSP.  Wygrała reprezentacja OSP Chwałowice, a w rywalizacji drużyn dziewczęcych ochotniczki z OSP Wielopole pokonały koleżanki z Gotartowic. 



Dziennikarz
Wacław Troszka