Spotkanie weteranów koszykówki i memoriał „Ksawera”

05.06.2026 Sport

W ostatnią sobotę maja, już po raz dziesiąty odbyło się spotkanie weteranek i weteranów rybnickiej koszykówki pod hasłem „Old Basket ROW”.

 W czasie  konkursu rzutów osobistych w roli sędziego wystąpił utytułowany trener Czesław Grzonka Zdj. Wacław Troszka

Rozpoczęło się tradycyjnie – od mszy w kościele Matki Bożej Częstochowskiej przy ul. Raciborskiej, w czasie której modlono się za nieżyjących już koszykarzy, koszykarki, trenerów i koszykarskich działaczy. Potem uczestnicy spotkania wzięli udział w równie tradycyjnym konkursie rzutów osobistych do kosza, który ze względu na deszcz rozegrano w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej z Oddziałami Mistrzostwa Sportowego nr 10. W gronie byłych koszykarek zwyciężyła Ola Maruszewska przed Gabrielą Wistubą i Barbarą Wajerowską-Oniszczuk.

Oni współtworzyli historię rybnickiej koszykówki, na zdjęciu uczestnicy 10. spotkania Old Basket ROW; od lewej: Maria Pendziałek, Roman Tajak, Jerzy Krzak, Aleksandra Maruszewska, Aleksander Fros, Florian Witala, Irena Frydrychowicz, Adam Żart, Michał Kwaśny, Czesław Grzonka, Piotr Szweda, Janusz Tkocz, Janusz Kaczmarczyk, Barbara Wajerowska-Oniszczuk, Gabriela Wistuba, Tomasz Pyszny. Zdj. Wacław Troszka

Wśród koszykarzy najlepszy okazał się Janusz Kaczmarczyk. Drugi był najstarszy uczestnik spotkania Jerzy Krzak, który wkrótce będzie obchodził 85. urodziny, a trzeci Janusz Tkocz.
Już po części sportowej spotkania do jego uczestników dołączył jedyny koszykarz-olimpijczyk z Rybnika Justyn Węglorz (68 lat), który z Polską reprezentacją zajął 7. miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie w 1980 roku.

Już po części sportowej do uczestników spotkania dołączył jedyny koszykarz-olimpijczyk z Rybnika Justyn Węglorz, na zdjęciu z Aleksandrą Maruszewską  Zdj. Materiały prasowe organizatorów spotkania

Memoriał "Ksawera"

Również w ostatni weekend maja, w Rybniku-Kamieniu przyjaciele i koledzy z boiska zorganizowali II Memoriał Ksawerego Fojcika, koszykarza, trenera i wuefisty, który 19 kwietnia 2024 roku zmarł nagle w wieku 55 lat. Nie miał on formy turnieju, ale w koszykówkę oczywiście zagrano.


- Z Ksawerym spędziłem w jednej drużynie 5-6 lat; to były fajne czasy. Był świetnym zawodnikiem, profesjonalistą, który dużo wniósł do naszego zespołu. Jego doświadczenie i boiskowe cwaniactwo bardzo nam pomogło. Prywatnie był dobrym kumplem; wesoły, nigdy się nie smucił, zawsze zadowolony. W głowie mi cały czas siedzi, tak jakby on tutaj z nami był. Nie, że go nie ma. On tu jest. Po prostu nie dojechał – wspominał Ksawerego Fojcika na antenie Radia 90 Wojciech Majchrzak, były koszykarz z Tarnowa.

Dziennikarz
Wacław Troszka