Rybnik stracił dziesiątki drzew w jeden dzień. Wichura zniszczyła pomniki przyrody
Często martwimy się pojedynczym drzewem, które trzeba wyciąć z powodu jakiejś inwestycji w mieście. Tymczasem w jeden dzień w wyniku nawałnicy 29 czerwca, Rybnik stracił dziesiątki cennych drzew, w tym pomnik przyrody.

Burza, która rozszalała się 29 czerwca w Rybniku i powiecie rybnickim wyrządziła wiele szkód materialnych w dobytku mieszkańców oraz przyrodzie. Ze skutkami nawałnicy do dnia dzisiejszego walczą Rybniczanie i służby miejskie – pracownicy Zieleni Miejskiej, Zarządu Dróg Miejskich i MOSiR.
Jednego dnia Rybnik stracił dziesiątki drzew.
– Pracujemy na bieżąco, wciąż usuwamy szkody, w tej chwili nie ma czasu na dokładne szacowanie strat, ale te są olbrzymie. Jesteśmy w trakcie zliczania wywrotów na terenie całego miasta, w tym również na terenie jednostek oświatowych. Wiatr przewrócił drzewa w rybnickich parkach m.in. w Parku Czempiela w Niedobczycach, w Parku Kozie Góry i Parku Wawrzyńca Wawrzyńca – wylicza Joanna Kotynia-Gnot, dyrektorka Zarządu Zieleni Miejskiej w Rybniku.
Burza zniszczyła pomniki przyrody w Rybniku
– Wiatr powalił wspaniały pomnik przyrody przy Sanepidzie, przy okazji uszkadzając budynek, ogrodzenie oraz fotowoltaikę – mówi pani dyrektor.
Dodaje, że mocno ucierpiał też inny Pomnik Przyrody - wierzba biała zlokalizowana na terenie przy Elektrowni Rybnik (ogródki działkowe).

Wichura ścięła też drzewa na rybnickim cmentarzu
– Padły dwie ogromne wierzby na cmentarzu. Ich wartość jest nie do odtworzenia. W tym miejscu nie można frezować, a więc nie będziemy mogli posadzić większego drzewa w ich miejsce – mówi Joanna Kotynia-Gnot.
Dyrektorka Zarządu Zieleni Miejskiej dodaje, że odtworzenie wartości i obwodów powalonych drzew w mieście jest praktycznie niemożliwa.