Strona główna/Aktualności/Miasto/Rybnik pożegnał Zenona Kellera. "Bóg też robi nam (..)

Rybnik pożegnał Zenona Kellera. "Bóg też robi nam zdjęcia”

01.09.2022Miasto

Rybnik pożegnał dziś swojego wielkiego fotografa, Zenona Kellera. - Kiedy patrzymy na nasze życie, zastanawiamy się, co po nas pozostanie. Nie chodzi tylko o to, by pozostawić wspomnienia, fotografie, ale obraz całego życia - mówił podczas homilii ks. Jan Sopot, proboszcz parafii św. Jadwigi Śląskiej. W ostatniej drodze zmarłemu towarzyszyła rodzina, przyjaciele, władze miasta z prezydentem Piotrem Kuczerą na czele oraz dziennikarze wielu redakcji.

Pogrzeb Zenona Kellera w kościele Św. Jadwigi Śląskiej na Nowinach

- Wspominamy Zenona, który przez całe swoje życie przygotowywał się na życie wieczne. To życie uwieczniał na swoich fotografiach - mówił ks. Jan Sopot.

Tłumaczył, że fotografia przypomina nam zawsze o życiu. - Kiedy jesteśmy w różnych zakątkach świata pierwszy raz - robimy zdjęcia. Chcemy pamiętać o tym, gdzie byliśmy, co przeżyliśmy, co widzieliśmy - mówił ks. Jan Sopot.

Tłumaczaczył, że nasze życie tworzy swego rodzaju album ze zdjęciami.

- Kiedyś my też zdamy relacje ze swojego życia. Pan Bóg też nam robi zdjęcia. Kiedyś otworzy nam album ze zdjęciami i będzie je nam pokazywał, nasze dobro, nasze piękno - mówił proboszcz Świętej Jadwigi Śląskiej.

Tłumaczył, że album z życia Zenka Kellera, będzie piękny. Zmarły zawsze troszczył się o swoją rodzinę i drugiego człowieka.

Pogrzeb Zenka Kellera

7 zdjęć

1 września w parafii św. Jadwigi Śląskiej w Rybniku odbyło się nabożeństwo pogrzebowe zmarłego 29 sierpnia Zenona Kellera, rybnickiego fotoreportera. W ostatniej drodze zmarłemu towarzyszyła rodzina, przyjaciele, władze Rybnika z prezydentem Piotrem Kuczerą na czele oraz dziennikarze wielu redakcji.

Zmarłego kolegę po fachu wspominał także redaktor Wacław Troszka, który współpracował z Zenonem Kellerem, m.in. podczas pracy w Tygodniku Regionalnym Nowiny.

- Tak naprawdę był motorem napędowym całej redakcji, bo znał prawie wszystkich i prawie wszyscy znali Zenka. Był naszą mobilną skrzynką kontaktową. Ludzie często podchodzili do niego, by opowiedzieć o swoich problemach, by pochwalić się swoimi osiągnięciami. Często zostawiając mu numer telefonu prosili o dziennikarską interwencję. Tym sposobem na łamy „Nowin” trafiało wiele tematów; dzięki Zenkowi było o czym pisać. Był też kopalnią wiedzy na temat Rybnika i regionu; znał ludzi władzy, artystów i sportowców, ale też całą rzeszę różnego rodzaju pasjonatów. Dzisiaj, gdy wspominam tamte czasy myślę sobie, że Zenek w dużym stopniu zastępował nam internet, którego wtedy jeszcze nie było - mówił Wacław Troszka.

Zobacz także: Rybnik jakiego już nie ma w kadrach mistrza Kellera. Zobacz niezwykłe zdjęcia Rybnika z przeszłości

Przypomnijmy, Zenon Keller zmarł 29 sierpnia po długiej chorobie w szpitalu w Pszczynie. Miał 79 lat. Był m.in. wieloletnim fotoreporterem Tygodnika Regionalnego „Nowiny” i współpracownikiem Gazety Rybnickiej.

Aleksander Król

do góry