Rybnik będzie ciekawszy
By miasto uczynić ciekawszym dla przyjezdnych i turystów, ale też samych mieszkańców niekoniecznie trzeba dużych nakładów. Skutecznym patentem jest wykorzystanie do tego miejskich figurek, które mogą pełnić rolę przewodników i zachęcać do spacerów po mieście. Na ich trasie mogą się znaleźć miejsca związane z historią miasta, ale i te lubiane przez mieszkańców.

Tym sposobem Wrocław ma swoje krasnale, Katowice beboki, a sąsiednie Żory - Żorki. Prezydent Rybnika Piotr Kuczera i jego współpracownicy zamierzają w podobnym celu wykorzystać widniejącego w herbie miasta szczupaka, a właściwie całą rodzinę szczupaków.
Pierwszego z nich prezydent Piotr Kuczera wespół z miejskim konserwatorem zabytków Henrykiem Mercikiem i proboszczem rybnickiej parafii ewangelicko-augsburskiej pastorem Michałem Matuszkiem odsłonili dzisiaj na skwerku przy ulicy Miejskiej, w sąsiedztwie bramy Edukatorium "Juliusz" i vis-a-vis kościoła ewangelickiego. Niedużą rzeźbę rybnickiego herbowego szczupaka wykonał w brązie artysta Piotr Pietrasiewicz.
- Jesteśmy na początku drogi. Chcemy, by takie postumenty ze szczupakiem zgodnie z wolą mieszkańców pojawiły się w różnych dzielnicach Rybnika, w miejscach, które sami mieszkańcy sobie wybiorą – mówił na chwilę przed odsłonięciem szczupaka prezydent Rybnika Piotr Kuczera.
Zauważył też, że miejsce nie jest przypadkowe, bo z jednej strony bliskie sąsiedztwo Edukatorium Juliusz, urządzonego w budynku dawnego szpitala wybudowanego przez Juliusza Rogera, zaś po drugiej stronie ul. Miejskiej kościół ewangelicki, zbudowany w końcu XVIII wieku na bazie dawnej, drewnianej zamkowej sieciarni, w której czyszczono i suszono rybackie sieci. Zresztą jeszcze 115 lat temu, jak podaje magistrat, między szpitalem Juliusz, a dzisiejszym urzędem miasta, na terenie zajmowanym dzisiaj przez park Bukówka znajdował się staw rybny.

- Ten szczupak trzyma w ręku herb Rybnika z własną podobizną, ale w przypadku kolejnych postumentów będą to zapewne inne przedmioty czy atrybuty, więc tego szczupaka będzie można przystosować do miejsca w które trafi – mówi Henryk Mercik, miejski konserwator zabytków.
Miasto zapowiedziało już konkurs na imię dla pierwszego rybnickiego szczupaka z ul. Miejskiej. Szczegóły mamy poznać jutro, czyli 29 lipca.

- Ten pierwszy to taki szczupak naszego 50-lecia, bo przecież 50 lat temu w ramach reformy administracyjnej kraju powstał Rybnik w dzisiejszym kształcie, do którego później, z początkiem 2001 roku dołączył jeszcze Ochojec. Według legendy pogłaskanie płetwy naszego szczupaka przynosi szczęście. Zachęcam rybniczan i naszych gości by po to szczęście sięgnęli - mówi prezydent Piotr Kuczera.