Rybniccy rolnicy kończą żniwa

06.08.2026 Miasto

Trudno precyzyjnie określić ilu ich jeszcze w Rybniku, znanym przede wszystkim ze swych górniczo-hutniczo-przemysłowych tradycji, zostało. Są jednak i wiąż uprawiają ziemię, co nietrudno zauważyć przejeżdżając przez peryferyjne dzielnice naszego miasta m.in. Popielów, Radziejów, Golejów, Chwałęcice czy Boguszowice Stare. Właśnie kończą żniwa.

 Rybnickie żniwa. Rybnik-Radziejów 5 sierpnia 2026 r. Zdj. Wacław Troszka

Nie sposób ustalić ilu ich faktycznie jest. Mamy co prawda podatek rolny, ale to, że ktoś jest właścicielem ziemi zakwalifikowanej jako grunty rolne nie znaczy jeszcze, że jest rolnikiem. Rybnickie biuro Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa mające swą siedzibę przy ul. 3 Maja w Rybniku, wspiera i obsługuje rolników z Rybnika, Żor oraz z gmin powiatu rybnickiego, w sumie około 1200 gospodarstw rolnych, nie prowadzi jednak osobnej ewidencji dla Rybnika. Nie ma jednak wątpliwości, że biorąc pod uwagę te trzy jednostki samorządowe: Rybnik, Żory i powiat rybnicki, to w Rybniku jest ich najmniej.

W dzielnicy Radziejów pola uprawne sąsiadują z kopalnianymi hałdami Zdj. Wacław Troszka

Ostatnie, bardzo upalne dni były dla nas mieszczuchów dość męczące, ale dla rolników, a zwłaszcza kombajnistów były czasem żniw, czyli wytężonej pracy przy koszeniu zbóż. Na słońce nie narzekali, bo dzięki niemu mogli zebrać suche ziarno.

Pana Damiana spotkaliśmy późnym popołudniem, jak swoim wiekowym już kombajnem kosił zboża na niedużych poletkach w Radziejowie. Właśnie wczoraj obchodził swoje 54. urodziny. Jest rolnikiem z prawdziwego zdarzenia, utrzymującym się wyłącznie z gospodarstwa. Swojej ziemi ma pięć hektarów, pozostałe pola dzierżawi i tym sposobem obrabia łącznie blisko 30 hektarów, na których uprawia zboża m.in. pszenżyto, a także kukurydzę i rzepak. Hoduje też byki na mięso. – Miałem dziewięć lat, jak tata pierwszy raz posadził mnie za kierownicą traktora – wspomina z uśmiechem.

Pan Damian, rolnik z Radziejowa swoje 54. urodziny spędził za kierownicą kombajna Zdj. Waclaw Troszka

- Takich rolników, co mają duże gospodarstwa mamy tu jeszcze ośmiu; trzech w Popielowie i pięciu w Radziejowie – mówi Marek Mańka, który od czterech lat jest prezesem Kółka Rolniczego w Rybniku, zrzeszającego rolników z Popielowa i Radziejowa. Przyznaje, że w dzisiejszych realiach kółko rolnicze de facto nie ma już rolnikom nic do zaoferowania. Nie ma już swoich gruntów, a przede wszystkim maszyn rolniczych, z których w przeszłości mogli korzystać gospodarze z obu tych południowych dzielnic Rybnika. Dzisiaj to już bardziej organizacja towarzyska organizująca dożynki, zabawę karnawałową, jakąś wycieczkę albo festyn. W gronie 50 członków całkiem liczną grupę stanowią już osoby, po osiemdziesiątce. W przyszłym roku Kółko Rolnicze w Rybniku – Popielowie i Radziejowie będzie obchodzić swoje 75-lecie; niewykluczone, że na tym jubileuszu jego historia się zakończy. Prezes kółka Marek Mańka jest typowym chłopo-robotnikiem; pracuje na kopalni, a na ojcowiźnie, której ma trzy czwarte hektara, uprawia pszenżyto. Czasów, gdy kółko oferowało rolnikom faktyczną pomoc nie pamięta.

Tegoroczne zboże z rybnickich pól Zdj. Wacław Troszka

Wspólne od lat dożynki Popielowa i Radziejowa odbędą się w niedzielę 30 sierpnia. Tradycyjny korowód dożynkowy, nie tylko rolniczych pojazdów, rozpocznie się o godz. 14:00. Wcześniej w kościele w Popielowie odbędzie się dożynkowa suma. 
W Boguszowicach Starych tradycyjne dożynki odbędą się w niedzielę 13 września.

 

 

Dziennikarz
Wacław Troszka