Pet Patrol Rybnik apeluje: Nie strzelajmy w Sylwestra!
– Sylwestrowe wystrzały można zastąpić inną, równie ekscytującą formą zabawy, która nie szkodzi zwierzętom – przekonuje Izabela Kozieł, prezeska rybnickiej Fundacji Pet Patrol. Jutrzejsza noc nie dla wszystkich będzie świętem.

Z powodu huku i błysków cierpią zwierzęta domowe i przebywające w schroniskach oraz te dziko żyjące, ale negatywne skutki wystrzałów odczuwają też seniorzy z demencjami czy osoby z autyzmem. – Koszty takiej sylwestrowej zabawy są wysokie, za wysokie... – mówi Izabela Kozieł i apeluje, by zrezygnować z fajerwerków i petard, bo kilka minut „zabawy”, dla innych może oznaczać godziny panicznego strachu, bólu i realnego zagrożenia życia.
– Często pojawiają się argumenty, że przecież to tylko raz w roku, że burza z błyskawicami bywa podobnym zjawiskiem… Ale sylwestrowe wystrzały są nieporównywalne z niczym innym, bo wówczas huk jest po prostu wszechobecny i otacza zwierzęta, które odczuwają go instynktownie jako zagrożenie życia. Szczególnie źle znoszą to starsze i schorowane zwierzęta, ale dotyczy to również ludzi: seniorów czy osób z różnymi zaburzeniami neurologicznymi, dla których taka noc bywa koszmarem. Podobnie dla ptaków, które zrywają się do lotu i rozbijają o budynki oraz dla dzikich zwierząt, które często kończą pod kołami samochodów lub giną uwięzione na ogrodzeniach, które chciały sforsować uciekając. Często nie mamy o tym pojęcia, bo nie widzimy tego, co tej nocy dzieje się w lasach – mówi miłośniczka zwierząt.
Dlatego Izabela Kozieł, a my razem z nią, zachęcamy do zmiany tradycji odpalania fajerwerków w Sylwestra oraz do tego, by Nowy Rok uczcić inaczej: światłem, muzyką, spokojem... – Petardy i fajerwerki nie są nadrzędną potrzebą – dodaje prezeska fundacji.
Co warte podkreślenia, coraz więcej miast odchodzi od wystrzałowego witania Nowego Roku, a od siedmiu lat sieć OBI Polska nie sprzedaje fajerwerków, właśnie w trosce o dobro zwierząt. Wiele osób angażuje się też w propagowanie akcji "Nie strzelam w Sylwestra".

Jak zadbać o zwierzęta w Sylwestra?
Szefowa Pet Patrolu zachęca, by w przypadku tych zwierząt domowych, które mają naprawdę poważne lęki, koniecznie skonsultować się z weterynarzem. Warto też przygotować kotu czy psu bezpieczne miejsce, najlepiej bez okien, sprawdzić adresówkę i czip oraz zaplanować spacery wcześniej, a wieczorne krótkie wyjście - koniecznie prowadząc psa na smyczy.
O północy warto zasłonić rolety, włączyć muzykę lub podgłośnić telewizor, by zagłuszyć wystrzały. Jeżeli zwierzę chce się schować trzeba mu na to pozwolić. Przeczytajcie, jakie wskazówki dla właścicieli zwierząt ma rybnicki Pet Patrol.

