Strona główna/Aktualności/Miasto/Parking wielopoziomowy w Rybniku przynosi 250 tys. zysku. (..)

Parking wielopoziomowy w Rybniku przynosi 250 tys. zysku. Przybyło pasażerów autobusów. Co z cenami biletów?

10.10.2022Miasto

Parking wielopoziomowy w Rybniku przynosi 200 tysięcy złotych zysku w ciągu roku, przybędzie nowych miejsc postojowych także na blokowiskach. Więcej też osób jeździ autobusami za złotówkę - wynika z danych przedstawionych podczas dzisiejszej (10 października) konferencji rybnickich radnych PO, dotyczącej transportu i mobilności miejskiej.

Od lewej radni Wojciech Kiljańczyk, Łukasz Kłosek, Radosław Knesz. Zdj. AK

Parking wielopoziomowy zarabia 250 tysięcy złotych 

Mylili się ci, którzy twierdzili, że parking wielopoziomowy przy ulicy Hallera w Rybniku będzie niewypałem - dowodzili dziś radni klubu PO. - Jeden z radnych mówił o tym, że ta inwestycja będzie spłacała się przez 100 lat, a tymczasem przynosi zyski - mówił radny Łukasz Kłosek, a przewodniczący rady miasta Wojciech Kiljańczyk zdradził szczegóły:

- Na 460 miejsc parkingowych dostępnych na parkingu wielopoziomowym, wykupionych jest około 350 abonamentów. Jednocześnie w miesiącu sierpniu z parkingu skorzystało rotacyjnie 21 tysięcy osób. Dane finansowe pokazują, że parking jest rentowny a jednocześnie kumuluje ruch kołowy w centrum miasta. To, że tyle osób z niego korzysta pokazuje, że był bardzo potrzebny - mówi Wojciech Kiljańczyk.

Przewodniczący rady miasta tłumaczy, że po odliczeniu kosztów parking wielopoziomowy przy ulicy Hallera generuje 250 tysięcy złotych zysku.

Przypomnijmy obiekt kosztował 20 milionów złotych, ale jak przekonują radni, w tym przypadku nie koszt jest najważniejszy.

- Nie można przeliczać wprost wartości parkingu w Śródmieściu, bo dziś taka budowa byłaby o 100 - 150 procent droższa. Wartość tego obiektu wzrosła, ale przede wszystkim mieszkańcy mają naprawdę bardzo dogodne warunki, by parkować w ścisłym Śródmieściu, skąd mają blisko do rynku i centrów handlowych. Trudno przeliczać to na pieniądze, parking to wartość dodana - mówił Łukasz Kłosek.

Wojciech Kiljańczyk dodał, że gdy idzie o inwestycje miejskie, które mają ułatwiać życie mieszkańcom, „podejście komercyjne” niekoniecznie jest zasadne.

- Ponad 20 tysięcy mieszkańców miesięcznie korzysta z parkingu. Zwrot inwestycji, to kwestia wtórna - mówi Kiljańczyk.

Już niedługo z parkingu będą korzystali też mieszkańcy budowanych przez TBS mieszkań. Na pytanie dziennikarzy, czy wystarczy miejsc, dla osób, które dziś wykupują abonament, radni zapowiadzieli, że będą szukać rozwiązań.

- Miasto rozważa też budowę parkingów wielopoziomowych w bliskiej odległości, na terenie Śródmieścia - dodaje Wojciech Kiljańczyk.

Taki obiekt planowany jest m.in. w związku z zapowiadaną przebudową Placu Armii Krajowej, gdzie mają powstać nowe biurowce. Plac ma być wyłączony z ruchu. - Trwa konkurs architektoniczny. Na pewno będzie potrzeba, by do nowego centrum usług wspólnych, gdzie zainstaluje się biznes, był dogodny dojazd z możliwością zostawienia samochodu - zauważa Kiljańczyk.

Nowe miejsca postojowe na osiedlu Nowiny

Nowe miejsca postojowe pojawią się też na największym osiedlu Nowiny.

- Mniej więcej podobna ilość miejsc postojowych, która jest na parkingu wielopoziomowym czyli 460 powstanie na blokowiskach, m.in. na Nowinach. Z tego 400 miejsc postojowych adresowana będzie dla mieszkańców, którzy mieszkają w blokach, natomiast około 80 miejsc ma służyć przede wszystkim lokalnemu biznesowi, klientom, czy rodzicom, którzy odwożą swoje dzieci do przedszkoli - mówił radny Radosław Knesz.

Dodał, że nowe miejsca postojowe mają też związek z kwestiami bezpieczeństwa, bo dziś mieszkańcy parkują wszędzie gdzie się da, m.in. na drogach przeciwpożarowych. - Gdy nowe miejsca postojowe powstaną, drogi pożarowe będą bezpieczniejsze i dostępne dla straży pożarnych czy karetek - dodał Knesz

Więcej pasażerów jeżdżących autobusami za złotówkę

Prawdziwa rewolucja w Rybniku dotyczy taboru autobusowego, bo jeszcze klika lat temu po mieście jeździło 80 pojazdów i wszystkie były wyłącznie na ropę.

- Natomiast w tym roku udział autobusów na ropę wynosi już tylko 56 procent. Zaś 29 procent to autobusy na energię elektryczną, a 15 procent to autobusy na gaz ziemny. Zakładamy, że już w przyszłym roku autobusy na ropę będą stanowiły tylko 25 procent a pojawią się też autobusy na wodór, autobusy hybrydowe, więc dywersyfikacja źródeł energii będzie znaczna - mówił Radosław Knesz.

Radni tłumaczyli, że mimo wysokich cen paliwa udało się w 2022 roku utrzymać niskie ceny jeśli chodzi o bilety miesięczne oraz jednorazowe na e-kartę.

- Kilka miesięcy temu wprowadziliśmy nową taryfę czyli „Trzy przystanki za złotówkę” i nowe biletomaty. Mamy pierwsze dane, które mówią, że ilość osób, która skorzystała z oferty „Trzech przystanków za złotówkę” wzrosła o 14,5 tysiąca. Czyli z jednej strony wprowadziliśmy tańszą ofertę dla mieszkańców na krótszych przejazdach, co jest zgodne z koncepcją „miasta 15-minutowego”, ale też, co jest istotne, tak znaczna ilość nowych pasażerów sprawiła, że system się zbilansował. Nie ponieśliśmy żadnych kosztów, jeśli chodzi o system transportu zbiorowego w tym aspekcie - mówi Radosław Knesz.

Warto dodać, jest spora ilość nowych pasażerów, którzy odbijają się kartą tylko raz. Tymczasem, by ulgi były naliczane trzeba odbić kartę w autobusie dwa razy - przy wejściu i wyjściu.

Czy w związku z sytuacją na rynku, wyższymi cenami paliw, podrożeją bilety autobusowe?
- Patrząc na dzisiejszą sytuację gospodarczą trudno przewidywać co będzie za miesiąc, czy dwa. Węgiel jeszcze niedawno kosztował 800 złotych, a teraz 1800 zł. Na dzień dzisiejszy miasto, i Rybnicka Spółka Komunikacyjna robi wszystko, by te ceny utrzymać. Sytuacja jest jednak dynamiczna, że trudno wyrokować - mówił Kłosek.

Trudno przewidzieć też ile będzie kosztowała energia elektryczna, w w związku z tym użytkowanie "elektryków".

Radni tłumaczyli, że miasto nie jest właścicielem taboru, a wykupuje jedynie usługę. Przyznali też dziennikarzom, że jest zapis w umowie, mówiący o tym, że jeżeli ceny energii pójdą w górę to w ramach rekompensaty miasto jest zobowiązane, by te ceny wyrównać. Z pewnością koszty utrzymania transportu zbiorowego będą rosły. Decyzje o tym, czy będzie wiązało się to z podwyżkami cen biletów, czy dofinansowaniem transportu z budżetu miasta jeszcze nie zapadły.

Więcej rybniczan jeździ na rowerze

W 2017 roku na bulwarach przy Nacynie, w okolicach ulicy Kotucza zainstalowano licznik, liczący rowerzystów.

- Po czterech latach ilość użytkowników na bulwarach wynosiła 1 milion. Natomiast tylko w ostatnim roku przejechało tędy ponad 900 tysięcy rowerzystów. Czyli w ciągu jednego roku zrobiliśmy niemal tyle przejazdów, co przez ostatnie 4 lata. Widzimy , że ta infrastruktura, nie tylko transportowa ale też rekreacyjna bardzo spodobała się mieszkańcom - zauważył Radosław Knesz.

Inne ciekawe statystyki mówią o liczbie kierowców korzystających z rybnickiego odcinka drogi Racibórz-Pszczyna.

- Z danych statystycznych wiemy, że drogą Pszczyna Racibórz dziennie przejeżdża około 23 tysiące samochodów - mówi Łukasz Kłosek.

Dodaje, że dzięki drodze powstanie też duża inwestycja - firma Panattoni na terenie Kłokocina wybuduje swoje hale. - Decyzja o budowie tej drogi i związane z tym wielkie koszty dla naszego miasta, były dobrą decyzją - mówił Kłosek.

(AK)

do góry