Motocyklowi Bandidos ponownie w Rybniku
Tak jak ubiegłym roku, w ostatni weekend lipca w Rybniku-Stodołach odbędzie się zlot międzynarodowej grupy motocyklowej Bandidos.
Za sprawą wyczynów członków grupy w Stanach Zjednoczonych, z których się ona wywodzi, cieszy się ona nienajlepszą sławą. Dlatego w ubiegłym roku zlotowi towarzyszyła bardzo liczna asysta policjantów łącznie z zaangażowaniem policyjnego helikoptera. Po rekomendacji policji „ze względów bezpieczeństwa” elektrownia Rybnik, gospodarz Zalewu Rybnickiego na czas zlotu Bandidos zamknęła akwen dla jakichkolwiek jednostek pływających, co ze względu na okres wakacyjny i fakt, że to zlot motocyklistów, a nie wodnych piratów, budziło dość powszechne zdziwienie i bardziej już konkretne reakcje osób na co dzień korzystających z wód zalewu. Okazało się, że zlot Bandidos, którego tak się obawiano przebiegł względnie spokojnie i nie doszło w jego trakcie do żadnych poważnych ekscesów, a przynajmniej nic nam o nich nie wiadomo.
Dlaczego zamknięto Zalew Rybnicki?
Mimo to, w tym roku czeka nas powtórka z rozrywki, bo w związku ze zlotem elektrownia po otrzymaniu stosownych rekomendacji od policji, ponownie od piątku do niedzieli wyłącza wody zalewu z użytkowania. To „zamknięcie” akwenu początkowo miało trwać dłużej, ale po interwencji przedstawicieli klubów żeglarskich, policja zdecydowała, że trzy dni w zupełności wystarczą. Zdecydowano też, że na wydzielonej części zalewu odbędą się zaplanowane na ten weekend z dużym wyprzedzeniem egzaminy na patenty żeglarskie.

Kiedy Bandidos przyjadą do Rybnika?
Wiadomo, że weekendowy zlot Bandidos otworzy piątkowy przejazd motocyklistów przez miasto do ośrodka w Stodołach. Przed rokiem w tej ulicznej paradzie, którą oglądało wielu mieszkańców, wzięło udział około 700 motocyklistów z Polski i zagranicy.
Co ciekawe, rybnicka policja, tłumacząc się względami bezpieczeństwa, nie informuje ani o godzinie, ani o trasie piątkowego przejazdu jednośladowych Bandidos. W oficjalnym komunikacie informuje jedynie uczestników ruchu, że muszą się liczyć z „możliwymi utrudnieniami w poruszaniu się”. Szkoda, bo informacja o trasie przejazdu pozwoliłaby przynajmniej części kierowców uniknąć bardzo konkretnych kłopotów komunikacyjnych.
Młodszy aspirant Szymon Muras, pełniący obowiązki rzecznika prasowego rybnickiej komendy policji, zapewnia, że mieszkańcy, osoby postronne, ale też sami uczestnicy zlotu nie mają się czego obawiać.
– Spodziewamy się, że zlot motocyklistów przebiegnie spokojnie, bezpiecznie i w miłej atmosferze, ale bogatsi o ubiegłoroczne doświadczenia, jesteśmy oczywiście przygotowani na różne warianty rozwoju wydarzeń – mówi Szymon Muras.
Trudno powiedzieć, jak w praktyce wyglądać będzie wyglądać w czasie weekendu dostępność ośrodka w Stodołach. Działająca na jego terenie popularna restauracja poinformowała już w swoich mediach społecznościowych, że w piątek i sobotę będzie zamknięta dla "osób z zewnątrz".

Pierwsi uczestnicy zlotu Bandidos pojawili się w Rybniku już kilka dni temu. Zlot ma oczywiście również swój wymiar ekonomiczny, w końcu motocykliści zapłacą tu za noclegi, posiłki itp.