Miesiąc z Rybnickim Festiwalem Grzańców
Tegoroczny jarmark bożonarodzeniowy przenosi się pod Bazylikę i potrwa tylko jeden weekend. Co zatem z resztą grudnia? O świąteczną atmosferę mają zadbać nie tylko tradycyjne dekoracje – choinka, świetlne bramy, diabelski młyn czy karuzela z filiżankami – ale również Rybnicki Festiwal Grzańców, podczas którego lokalni restauratorzy będą serwować autorskie, rozgrzewające napoje.
Akcja potrwa przez cały grudzień na rynku oraz przyległych ulicach. Spacerując po centrum, warto wypatrywać lokali, które wystawiły przed wejściem charakterystyczne beczki z herbem miasta. To znak, że w środku czeka na nas festiwalowy grzaniec. Jakich smaków i kompozycji będzie można spróbować? O szczegóły zapytaliśmy rybnickich restauratorów.

Grzaniec o smaku czekolady
W lokalu, w którym wszystko kręci się wokół czekolady, nawet festiwalowy grzaniec musi mieć jej smak. Goście Czekolaterii spróbują wersji przygotowanej na bazie gęstej, gorącej czekolady z winem i bukietem korzennych przypraw.Zimowy napój doczeka się również drugiej, nietypowej odsłony.
– Grzaniec z reguły jest podawany na ciepło, dlatego postanowiłem zaproponować coś zupełnie innego: lody o smaku grzańca na bazie wina porto – wyjaśnia właściciel Czekolaterii, Krzysztof Wysłucha.
W każdą festiwalową niedzielę – od 14.00-15.00 do zamknięcia – odbywać się tu będą czekoladowe warsztaty. Stworzone słodkości mogą stać się wyjątkowym świątecznym upominkiem.

Włoskie Primitivo w zimowym wydaniu
Choć Włosi nie słyną z picia grzańca – wyjątkiem są górskie regiony Alp – właściciele L’oro di Napoli postanowili stworzyć wariację, która połączy włoski smak z polską zimową tradycją. Festiwalowy napój przygotują na bazie wina Primitivo z Apulii, z dodatkiem pomarańczy, goździków i laski cynamonu. Grzaniec będzie serwowany przed lokalem, w specjalnie zaaranżowanej, zadaszonej przestrzeni.
– Chcemy, żeby mieszkańcy naprawdę poczuli świąteczny klimat. Będą lampki, wykonane przez nas ozdoby, festiwalowe beczki i parasol grzewczy, więc nikt nie zmarznie – zapewnia Radosław Holona, menedżer restauracji.
Stoisko z włoskim grzańcem – także w wersji bezalkoholowej – będzie działać w tygodniu od 15.00, a w weekendy już od południa.
.jpg?1764582614389)
Jakie lokale biorą udział w Rybnickim Festiwalu Grzańców?
W akcji uczestniczy łącznie siedem restauracji, a każda z nich ma inny pomysł na rozgrzanie gości. Charakterystyczne beczki znajdziemy przed:
- Dziupla Sowy, ul. Kościelna 15 (grzane piwo z mandarynką lub brzoskwinią, wino o smaku gruszki, kawy korzenne czy gorąca czekolada ze słonym karmelem),
- MONO cakes & coffee, ul. Mikołowska 9 (grzaniec lawendowy, malinowy lub karmelowe wino),
- Restauracja inoWino, ul. Jana III Sobieskiego 9 (grzane wino białe i czerwone, również w wersji bezalkoholowej),
- Tu i Teraz Burger & Cake, ul. Jana III Sobieskiego 2 i ul. Rynek 2 (tradycyjne grzane wino i rozgrzewające herbaty),
- Rybnickie Lody Rzemieślnicze, ul. Raciborska 5 (trzy rzemieślnicze propozycje: bezalkoholowy „Rybnicki korzenny” na autorskiej zaprawce, grzaniec winny z mazurskim miodem pitnym oraz wersja jabłkowa na cydrze z Cydrowni Zywer),
- Czekolateria, ul. Jana Sobieskiego 3 (czekoladowy grzaniec),
- L'oro di Napoli, ul. św. Jana 2 (grzaniec na bazie włoskiego wina Primitivo oraz herbata, oba napoje w wersji alkoholowej i bezalkoholowej).
Zobacz także
Świąteczny klimat pod bazyliką. Rozpoczął się Jarmark u Antoniczka