Juliusz będzie "jedynym takim miejscem na Górnym Śląsku". Podpisano umowę na modernizację ostatniego szpitalnego pawilonu
Jeśli wszystko dobrze pójdzie rybnicki Juliusz będzie jedynym takim miejscem na Górnym Śląsku, gdzie tak mocny akcent zostanie postawiony na przemianę przyrody w czasie od połowy XIX wieku do dziś. Liczę, że ta wystawa będzie miała znaczenie i będzie reprezentatywną dla Górnego Śląska – mówi Aleksandra Matuszczyk, dyrektorka rybnickiego muzeum. Dziś (21 kwietnia) miasto Rybnik podpisało umowę z wykonawcą na modernizację ostatniego pawilonu dawnego szpitala miejskiego Juliusz.

Jest takie miejsce w odnowionym budynku dawnego pawilonu szpitalnego Rafał (dziś działa tu Edukatorium Juliusz), gdzie znajdują się dziwne schody. Dotąd prowadziły one donikąd, bo ściana do której prowadzą kryje zniszczoną przez czas drugą część kompleksu szpitalnego – pawilon Juliusz. Teraz i ten budynek doczeka się remontu.
- Te schody już niedługo będą prowadzić „gdzieś”, to znaczy do tej części, która ma pokazać nam drugą twarz Juliusza Rogera. Jesteśmy w momencie historycznym. Podzieliliśmy remont całego obiektu byłego Szpitala Miejskiego im. Juliusza Rogera na dwa etapy. Ten drugi etap za chwilę się zacznie, dziś podpisujemy umowę na modernizację zabytkowego budynku „Juliusz” – mówił prezydent Rybnika Piotr Kuczera.
Tłumaczył, że w pierwszej części, czyli już gotowym pawilonie Rafał działa Edukatorium, które skupia się na medycynie. Druga ma pokazywać inne pasje samego Juliusza Rogera, m.in. zainteresowanie przyrodą Górnego Śląska.
Co ważne, w nowej części będą mogły odbywać się większe eventy. Znajduje się tam sala, która pomieści większa ilość osób, czego nie ma w wyremontowanym Rafale.

- Będzie to nowa przestrzeń dla Rybniczan. Jedno całe pokolenie chodziło właśnie obok Juliusza, brama była zamknięta, nie dało się tutaj wejść. Teraz jest inaczej – mówi prezydent Kuczera.
Prezydent przyznał, że miał nadzieję, że dużo szybciej będzie gotowy pawilon Juliusz.
- Ale materia jest zabytkowa i jest dosyć skomplikowana. Przypomnę, że część robót została wykonana, ale firma zeszła z budowy. Okazało się, że trzeba wszystko przeprojektować. Dzisiaj mamy nowy projekt, mamy nowego wykonawcę i przede wszystkim mamy środki prawie 27 milionów na dokończenie tej inwestycji – mówi Piotr Kuczera.
- Sądzę, że w ciągu najbliższych dwóch lat będziemy mogli cieszyć się tym, że Juliusz odzyska swój blask i ulica Klasztorna będzie takim symbolem Rybnika, symbolem, który prowadzi nas w głąb historii miasta, ale też pokazuje nowoczesne oblicze wystawiennicze, nowoczesną edukację, która tutaj będzie się odbywać – mówi Piotr Kuczera.

Juliusz będzie jedynym takim miejscem na Śląsku
- Jesteśmy na Górnym Śląsku, gdzie takich przestrzeni materialnych, postindustrialnych mamy sporo, ale ten budynek jest szczególny, bo on w jakiejś mierze dotyka przemysłu. Ponieważ w związku z przemysłem i w związku z rozwojem Śląska, budowa tego szpitala była możliwa kiedyś, ale teraz, kiedy jesteśmy w epoce poprzemysłowej, kiedy rozstajemy się z tym mitem Śląska, zbudowanie na tym terenie wystawy stałej, która będzie poświęcona przyrodzie Górnego Śląska, również jednej z pasji Juliusza Rogera jest czymś absolutnie na miejscu – mówi Aleksandra Matuszczyk, dyrektorka Muzeum w Rybniku.
Pani dyrektor przyzanła, że Juliusz będzie wyjątkowy.
- Jeśli wszystko dobrze pójdzie, a wiem to na pewno teraz, będziemy jedynym takim miejscem na Górnym Śląsku, ponieważ oprócz działów przyrody, które są w Muzeum Górnośląskim, w Muzeum Śląskim, w Muzeum Śląska Opolskiego, tak mocny akcent postawiony na przemianę przyrody w czasie od połowy XIX wieku do dziś, będzie miał tylko tutaj swoją reprezentację i liczę na świetną pracę zespołu merytorycznego, który spowoduje, że ta wystawa będzie miała znaczenie i będzie reprezentatywną dla Górnego Śląska – mówi Aleksandra Matuszczyk.
Dyrektorka muzeum zdradziła, że oprócz tematu antropocenu, czyli przemian, które dokonały się za pomocą człowieka w epoce przemysłowej muzeum chce również opowiedzieć o służbie medycznej tego szpitala, to znaczy o tych, którzy tutaj pracowali, lekarzach, pielęgniarkach oraz pacjentach, ponieważ to było miejsce rodzenia się, umierania, to było miejsce, w którym odbywały się procesy zdrowienia, czyli te wszystkie, które są dla człowieka najważniejsze.
Ile kosztuje remont pawilonu Juliusz w Rybniku?
- Dla nas to jest bardzo ciekawy i wymagający projekt. Pod kątem technicznym będzie to całkowita modernizacja, także renowacja elewacji, tych elementów zabytkowych, wieżyczek, rzeźb. To wszystko jest bardzo dla nas wymagające, i tak najbardziej takie technicznie zasadne, żeby to właśnie nasza firma wykonywała. Za dwa lata ten obiekt będzie zupełnie inaczej wyglądał i będzie takim jasnym przykładem, że można coś zrobić bardzo ciekawego, odpowiedzialnego i technicznego w zupełnie nowej formie i w użytkowaniu – mówił przedstawiciel firmy Texom, która wygrała przetarg na realizację tego zadania.
Do przetargu zgłosiło się 8 firm za najkorzystniejszą uznano propozycję złożoną przez firmę TEXOM S.A. z Krakowa. Wartość wybranej oferty wynosi 26 900 713,17 zł brutto i mieści się w budżecie zabezpieczonym na realizację inwestycji, który wynosi 29 891 480,06 zł brutto.
Juliusz to inwestycja w naszą tożsamość
21 kwietnia została podpisana umowa na modernizację zabytkowego budynku „Juliusz” byłego Szpitala Miejskiego im. Juliusza Rogera. - Remont budynku Juliusza to dla Rybnika coś więcej niż inwestycja w infrastrukturę — to inwestycja w naszą tożsamość i przyszłość. Przywracamy temu miejscu dawny blask, jednocześnie nadając mu nowe funkcje, które będą służyć mieszkańcom przez kolejne pokolenia. To ważne, bo pokazuje, że potrafimy łączyć szacunek do historii z nowoczesnym rozwojem miasta.” - mówił Piotr Kuczera Prezydent miasta Rybnika