Strona główna/Aktualności/Miasto/Jak co środę, w dzień targowy o inflacji są rozmowy

Jak co środę, w dzień targowy o inflacji są rozmowy

13.07.2022Miasto

Wszyscy wiemy, że inflacja szaleje, co ma znaczący wpływ na ceny wszystkich produktów. Ich wzrost nie ominął targowisk, w związku z czym postanowiliśmy odwiedzić w środowe przedpołudnie miejskie targowisko w centrum Rybnika, przy ul. Hallera.

Inflacja nie ominęła targowiska, tu też ceny znacznie wyższe niż przed rokiem. Zdj. Filip Kubala
Na początku przyjrzyjmy się cenom podstawowych warzyw, bez których wielu z nas nie wyobraża sobie dobrego posiłku.

W przypadku ziemniaków ceny wahają się między 2 a 5 zł za kilogram. Jeśli chodzi o kapustę i marchewkę, ceny są do siebie bardzo zbliżone i oscylują między 3,5 a 4 zł. Podobnie jest z cebulą (1 kg), koperkiem i czosnkiem, których ceny sięgają od 2 do 4 zł. Najwięcej zapłacimy za pomidory, paprykę i buraki - od 6 do 8 zł za kilogram. Z kolei za kilogram ogórków od 6 do 7 zł.

Teraz przyjrzyjmy się cenom owoców, często przynoszących orzeźwienie w upalne dni. Zacznijmy od jabłek, bananów i brzoskwiń; tutaj wynoszą one w zależności od gatunku i wielkości od 3 do 5 zł za kilogram. Inaczej ma się sprawa z gruszkami i cytrynami, za które sprzedawcy chcą blisko 10 zł.

W samym środku lata warto też zasmakować tzw. owoców sezonowych, których ceny mogą jednak zaskoczyć. Weźmy takie śliwki, czarne i czerwone porzeczki, truskawki, czereśnie, maliny i jagody. Ich ceny sięgają zazwyczaj od 5 zł w przypadku jagód, aż do 14-16 zł za kilogram porzeczek czy czereśni. Popularną borówkę amerykańską można dostać na większości stoisk, ale różnica cen jest spora, bo te wahają się od 10 do nawet 25 zł za kilogram.

Sami klienci przyznają, że jeszcze nigdy ceny na targu w Rybniku nie były tak wysokie i, że coraz częściej muszą sięgać głębiej do kieszeni. Nic więc dziwnego, że szukają różnego rodzaju okazji i promocji.

Jak mówią sami sprzedawcy, wysokie ceny skutecznie zniechęcają klientów do zakupu. Często zdarza się, że klienci słysząc cenę stwierdzają, że to „za drogo”. Nie studzi to zapału sprzedawców, ci starają się wyjść klientom naprzeciw, proponując różnego rodzaju promocje i obniżki cen.

Markety kuszą promocjami, na targowisku można się zwyczajnie targować. Zdj. Filip Kubala

Już na zakończenie warto wspomnieć o kwiatach ogrodowych, których również nie ominął wzrost cen. Jak to z roślinami ozdobnymi bywa ich ceny są różne, w zależności od gatunku i wielkości. Najtańsze, najbardziej pospolite kupimy już za 7 zł, ceny najdroższych dochodzą do kilkudziesięciu złotych.
Filip Kubala

do góry