II LO w Rybniku jak z Beverly Hills

01.09.2026 Miasto

Jak z amerykańskich seriali „Beverly Hills, 90210” albo „Never Have I Ever” wyglądają szatnie i miejsca odpoczynku dla młodzieży powstałe w nowej części II Liceum Ogólnokształcącego w Rybniku. Dzisiaj zaplanowano oficjalne otwarcie nowej sali gimnastycznej „Frycza”, ale sala to nie wszystko. Zresztą zobaczcie sami. Zabieramy Was do II LO. 

Zdj. Aleksander Król

„Hanka” nie do poznania

Gdyby dziś zaproszono na spotkanie rocznikowe absolwentów dawnej „Hanki”, na pewno nie poznaliby swojej szkoły. Będą zdumieni już na wejściu. Między starą a nową częścią, połączoną przeszklonym łącznikiem, powstał też zamknięty z trzech stron dziedziniec – jedna z jego ścian niedługo się zazieleni, bo posadzono pod nią pnącza.

Otwieramy drzwi i od razu wchodzimy do nowoczesnej, dużej strefy ucznia. Wcześniej we Fryczu brakowało wspólnej przestrzeni, w której uczniowie mogliby usiąść, porozmawiać i odpocząć. Wąskie korytarze w starym budynku ograniczały możliwość integracji. Teraz w strefie młodych swoje miejsce znajdą też osoby, które potrzebują nieco odizolować się od otoczenia – przygotowano dla nich specjalne fotele.

Ponad 720 kolorowych szafek

Z części wspólnej schodzimy na poziom „-1”, gdzie urządzono szatnie dla wszystkich uczniów. Przypominają nieco te z amerykańskich seriali, gdzie wiele scen rozgrywa się przy kolorowych, zamykanych szafkach. We „Fryczu” przygotowano ich ponad 720 – są żółte, niebieskie, szare, i zamykane na kody, które wymyślą uczniowie.

Zdj. Aleksander Król

Tu można nie tylko grać w piłkę

Wyjeżdżamy windą z powrotem na parter, gdzie znajduje się sala gimnastyczna. Nauczyciel nie musi otwierać drzwi, by zerknąć do środka, bo w drzwiach zamontowano okrągłe okienka. My wchodzimy, by przekonać się, że parkiet jest miękki, elastyczny, będzie chronić stawy wyskakujących do piłki młodych siatkarzy i koszykarzy. Zamontowana na jednej ze ścian wielka tablica świetlna już niedługo będzie pokazywała wyniki meczów. Ale zamiast grać w piłkę ręczną czy siatkówkę młodzież będzie mogła ćwiczyć też aerobik albo taniec w mniejszej sali z lustrami, jaka powstała obok tej dużej.

Dyrektorka II LO Ewelina Maj w sali gimnastycznej. Zdj. Aleksander Król

Po wuefie młodzież będzie mogła wziąć prysznic w nowocześnie urządzonych łazienkach, a potem iść na lekcje np. informatyki do jednej z dwóch klas, jakie powstały nad salą. Na ścianach wiszą tu wielkie monitory, w biurkach są gniazdka – uczniowie będą mogli nawet podładować swoje smartfony.

Biblioteka pełna światła

Między nowymi salami lekcyjnymi jest kolejna, kolorowa, ale już mniejsza przestrzeń wspólna dla młodzieży. Idąc zaś dalej niedługim korytarzem dochodzimy do rozświetlonej, dużej biblioteki i czytelni. To kolejny duży kontrast – bo stara biblioteka mieściła się w piwnicy – była ciemna, bo nie docierało tam światło słoneczne.

Nowoczesność z zewnątrz

Nowoczesna bryła o nieregularnym kształcie robi wrażenie z zewnątrz. Elewacje z przypominających kamień szarych kafli połączono z imitującą korę drzewa okładziną i czarnym szkłem. Od strony skrzyżowania ulic Mikołowskiej i Więźniów Politycznych powstał skwer, gdzie zachowano część starych drzew i dosadzono nowe.

Obiekt imponujący… aż chciałoby się znów chodzić do II LO.

II LO w Rybniku jak z amerykańskiego serialu

29 zdjęć

Nowa część II LO w Rybniku jak z amerykańskiego serialu.

Redaktor Naczelny
Aleksander Król

Zobacz także

Sala Frycza niczym święty graal
Sala Frycza niczym święty graal

Sala Frycza niczym święty graal