Strona główna/Aktualności/Miasto/Budują kotłownię dla ciepłociągu

Budują kotłownię dla ciepłociągu

13.07.2022Miasto

W sąsiedztwie ronda Chwałowickiego, pobliskiej Biedronki i kolejowego nasypu dobiega końca budowa jednej z sześciu lokalnych kotłowni gazowych, które od przyszłego roku będą zasilać miejski system ciepłowniczy. Do tej pory bazował on głównie na cieple wytwarzanym przez kopalnianą ciepłownię Chwałowice.

Zamiast elektrowni, Rybnik będzie ogrzewać sześć lokalnych kotłowni gazowych. Zdj. Wacław Troszka
Jeszcze w 2018 roku wszystko wskazywało na to, że Rybnik będzie wreszcie ogrzewać elektrownia Rybnik, która miała przejąć rolę przestarzałej technologicznie ciepłowni Chwałowice. Przy dwóch elektrownianych blokach PGE Energia Ciepła miała wybudować moduły ciepłownicze, a PGNiG Termika Energetyka Przemysłowa miała przyłączyć elektrownię do sieci ciepłowniczej. W grudniu 2017 roku w urzędzie miasta podpisano w tej sprawie czterostronne porozumienie, ale w połowie roku 2019 państwowe spółki zrezygnowały z ciepłowniczego przedsięwzięcia tłumacząc się jego zbyt dużymi kosztami. Z czasem zapadła decyzja, że ciepło dla Rybnika będzie wytwarzać sześć lokalnych ciepłowni gazowych. Po ich włączeniu do systemu ciepłowniczego miasta, co według aktualnych planów ma nastąpić na przełomie grudnia i stycznia, ciepłownia Chwałowice będzie ogrzewać już tylko dzielnicę o tej samej nazwie.

Mała ciepłownia, która powstała w sąsiedztwie ronda Chwałowickiego jest wyposażona w dwa kotły gazowe. Zdj. Wacław Troszka

Gazowa ciepłownia powstaje też przy ul. Energetyków w sąsiedztwie szpitala w Orzepowicach, a kolejne powstaną m.in. przy ul. Chwałowickiej oraz w samych Chwałowicach przy ulicach Kopalnianej i Przewozowej.
Ciepłownia przy rondzie i Biedronce jest wyposażona w dwa kotły gazowe. spaliny z każdego z nich (dwutlenek węgla i para wodna) będą odprowadzane osobnym kominem.

Spaliny z każdego kotła będą odprowadzane osobnym kominem.

W dzisiejszych realiach trudno nie zapytać o cenę ciepła wytwarzanego w gazowych ciepłowniach, ale na to pytanie dzisiaj nikt jeszcze nie zna odpowiedzi.
(WaT)

do góry