Strona główna/Aktualności/Kultura i rozrywka/Znamy biografie nominowane do nagrody "Juliusz"

Znamy biografie nominowane do nagrody "Juliusz"

01.07.2022Kultura i rozrywka

Do tegorocznej edycji Górnośląskiej Nagrody Literackiej „Juliusz” zgłoszono w sumie 51 książek. Spośród nich kapituła - Agata Passent, Agnieszka Dauksza, Marta Grzywacz, Tadeusz Sławek i Zbigniew Kadłubek (sekretarz Aleksandra Klich) - nominowała do finału pięć biografii.

Biografie nominowane do nagrody "Juliusz". Mat. prasoweOto one:

  • „Tam, za kasztanami, jest świat. Paul Celan. Biografia”- Anna Arno
  • „Wygnaniec. 21 scen z życia Zygmunta Baumana”- Artur Domosławski
  • „Różewicz. Rekonstrukcja” - Magdalena Grochowska
  • „Uwodziciel. Rzecz o Karolu Szymanowskim”- Danuta Gwizdalanka
  • „Niezniszczalny. Bohdan Pniewski. Architekt salonu i władzy” - Grzegorz Piątek

Zwycięzcę siódmej edycji Górnośląskiej Nagrody Literackiej „Juliusz” poznamy podczas październikowych Rybnickich Dni Literatury. Autor najlepszej biografii otrzyma statuetkę i nagrodę w wysokości 50 tys. zł.

Statuetka Górnośląskiej Nagrody Literackiej „Juliusz”. Mat. prasowe.

Zapraszamy do zapoznania się z recenzjami nominowanych książek przygotowanymi przez członków kapituły:

O książce „Tam, za kasztanami, jest świat. Paul Celan. Biografia” Anny Arno - prof. Tadeusz Sławek:
Pytanie, jakie stawia sobie czytelnik książki pani Arno jest fundamentalnym pytaniem o możliwości wyrażenia katastrofy. Podkreślmy: nie „zbadania” czy „opisania”, nawet nie źródłowego „przestudiowania” tego, co stało się w XX wieku, a zwłaszcza podczas II wojny światowej, lecz właśnie wyrażenia, czyli znalezienia słowa dla cierpienia, które jest niewysłowione. Stąd „hermetyczność” poezji Celana, ale także poszukiwania osób na tyle wrażliwych, aby mogły owe trudne próby wysłowienia cierpienia zrozumieć, a przynajmniej rozumnie wysłuchać. (...) Niełatwo pisać biografię poety, bowiem życie splata się tu nierozerwalnie z twórczością i trzeba zrównoważyć pokusę zagłębienia się w interpretacje wierszy (a nieprzejrzyste, matowe teksty Celana to prawdziwy matecznik interpretatorów) obowiązkiem relacjonowania wydarzeń i okoliczności, w których żył ich twórca. Pani Annie Arno taką równowagę udało się osiągnąć.

O książce „Wygnaniec. 21 scen z życia Zygmunta Baumana” Artura Domosławskiego - prof. Zbigniew Kadłubek:
Życie Baumana jest dziwne i baśniowe. Dlatego Domosławski przedstawia całą paletę wyborów czytelnikowi. Muszą czytelnicy pogodzić się z Baumanem, cokolwiek zrobiłby, jeśli chcą czytać dalej. A w tle jest historia z antysemityzmem, nazizmem, wojną, strzelaniem, wypędzenie, bieganie Baumana z karabinem po Kołobrzegu (Kolberg wówczas), choroba Baumana ze strachu, ucieczka, naukowe badania, dyskusje, sukcesy światowe, tupanie młodzieży „patriotycznej”. 21 scen? Tak, jesteśmy w teatrze Baumana za sprawą Domosławskiego. W samym środku zwątpienia, czym byłoby ludzkie życie. Czym odpowiedzialność. Czym praca. Czym bycie obywatelem polskim (różnych Polsk). Tak bardzo różnych Polsk, że wierzyć się nie chce, że ta książka powstała dlatego, że kiedyś Zygmunt Bauman żył.

O książce „Różewicz. Rekonstrukcja” Magdaleny Grochowskiej - Agnieszka Dauksza:
Magdalena Grochowska to sprawdzona marka, jakość najwyższej próby. Niezależnie od tego, co bierze na warsztat, odkrywa przez lata prześlepiane potencjały kultury, historii i cudzych losów, spotykając je z tym, co najbardziej współczesne. Ze spotkania z Różewiczem wyłania się opowieść o wielkiej samotności. Różewicz Grochowskiej to człowiek zaplątany w wielką historię, boleśnie dotknięty przez jej lokalne przejawy, uwikłany w zmory własnej pamięci, mozolnie próbujący przekraczać ciasne ramy kultury patriarchalnej, ścierający się w ledwie chcianych relacjach, nieśmiało wyczekujący tych, które choć na chwilę stabilizowały emocje. Opowieść Grochowskiej to nie tylko historia samotności jednostki, ale i rekonstrukcja losów pokolenia, ludzi wytrąconych i sponiewieranych, którzy dokonują nie lada wysiłku, by trwać w aktywności, tworzyć, ale i rozszerzać kręgi zażyłości. Bo biografia Różewicza to przede wszystkim historia przyjaźni, zwłaszcza męskich przyjaźni, które są schronem, mentalną architekturą przetrwania. Magdalena Grochowska jest ostoją spokoju, jej pisanie jest szlachetne, nieefekciarskie, przyciąga czytelników doświadczoną mądrością, która pozwala inaczej rozumieć i samego Różewicza jako pogmatwane zjawisko mentalno-cielesne, i jego równie splątaną twórczość. I wreszcie trzeba stwierdzić jasno: Grochowska to biografka modelowa, Różewicz nie mógł lepiej trafić.

O książce „Uwodziciel. Rzecz o Karolu Szymanowskim” Danuty Gwizdalanki - Marta Grzywacz:
Autorka, żeby odkryć fakty i odpowiedzieć sobie na pytanie co stworzyło Szymanowskiego jakim był, dociera do najciemniejszych kątów archiwów i wygrzebuje listy z wielu szuflad. Dzięki temu pokazuje sylwetkę jednego z największych polskich artystów bez przekłamań, które próbowali nam narzucić nasi przodkowie w desperackim poszukiwaniu bohatera narodowego.

O książce „Niezniszczalny. Bohdan Pniewski. Architekt salonu i władzy” Grzegorza Piątka - Agata Passent:
Za to, że autor, który sam jest architektem nie zarzuca nas inżynieryjno-technologicznymi szczegółami tylko imponuje talentem do opowiadania historii. Krytyk ten ma po prostu talent nie tylko naukowy i eseistyczny, ale prowadzi swe pióro tak, że czytanie takiej biografii to nie droga przez mękę, jakiś wyczyn dla nielicznego grona osób, które mają czas czytać zawodowo tylko dla masowego odbiorcy. Za wybór bohatera. Postać jednocześnie zachwycającą talentem, a z drugiej strony odrzucającą - kolaborującą politycznie i będącą niedostatecznie dobrym ojcem. Za uniwersalną opowieść o losie architekta z tragicznych, ale fascynujących czasów.
Opracowanie: (S)

do góry