U źródeł rybnickiego towarzystwa
– To właśnie ten koncert – mówi Norbert Prudel i wyjmuje z dużej papierowej teczki kilka arkuszy z nutami. Przed nim pierwsza w Teatrze Ziemi Rybnickiej próba, w czasie której zagra koncert fortepianowy skomponowany przez innego Rybniczanina, Jacka Glenca. Publiczność wysłucha go dziś w czasie jubileuszu 30-lecia Towarzystwa Muzycznego im. Braci Szafranków, które tego wieczoru odbierze Honorową Złotą Lampkę Górniczą.

To będzie prawykonanie tego koncertu. – Muszę przyznać, że mobilizowałem profesora Jacka Glenca do stworzenia takiej kompozycji, bo ten wspaniały kompozytor ma w dorobku 300 różnych dzieł, ale wciąż brakowało mu koncertu fortepianowego. Dlatego cieszę się, że stworzył ten bardzo ciekawy trzyczęściowy koncert o pięknych liniach melodycznych i rozwiązaniach harmonicznych. Zaproponował mi jego wykonanie i muszę przyznać, że jest to spore wyzwanie – mówi Norbert Prudel, pianista, lekarz i prezes świętującego 30-lecie towarzystwa. 20 lat temu też zagrał w jubileuszowym koncercie – z orkiestrą i połączonymi chórami fantazję Ludwika van Beethovena, pod dyrekcją Mirosława Jacka Błaszczyka, a 10 lat temu – koncert Henryka Mikołaja Góreckiego pod batutą Jerzego Maksymiuka, który swoje 80. urodziny świętował wspólnie z jubileuszem rybnickiego towarzystwa.
W dobrym towarzystwie
Towarzystwo muzyczne powstało w 1996 roku, w reakcji na likwidację przez władze Rybnika działającej w mieście od lat 60. orkiestry symfonicznej. Jego głównym celem była jej reaktywacja.
– Mam jeszcze nagranie ze starej kamery, kiedy odwiedziliśmy Karola Szafranka, by opowiedzieć mu o towarzystwie, które chcemy nazwać imieniem jego i jego brata. Zgodził się i ucieszył z tej naszej inicjatywy – wspomina Norbert Prudel, podkreślając niezwykłe zaangażowanie środowiska muzycznego, które robiło wszystko, by reaktywować orkiestrę.
Pierwszym sukcesem była płyta „U źródeł sławy – Moja melodia dla Rybnika”, na której zagrali Lidia Grychtołówna, Piotr Paleczny, Adam Makowicz i Norbert Prudel, a orkiestrę prowadził Mirosław Jacek Błaszczyk, kolejnym koncerty, wreszcie sama reaktywacja orkiestry w 1999 roku. Jej dyrektorem został rybnicki muzyk Antoni Smołka, a pierwszy koncert nowej Filharmonii Rybnickiej odbył się w bazylice, gdzie zabrzmiał „Mesjasz” Haendla.
Dziś towarzystwo wciąż organizuje koncerty oraz dwa sztandarowe festiwale: chóralne „Dni Cecyliańskie” koordynowane przez Wacława Mickiewicza i „U źródeł sławy” im. H.M. Góreckiego kierowane przez Jolantę Sobczak-Smołkę.

– Jesteśmy otwarci nie tylko na muzykę klasyczną, ale również jazzową czy rozrywkową, bo myślimy o słuchaczach – oni są największą wartością – zaznacza Prudel i mówi o dobrej współpracy z Teatrem Ziemi Rybnickiej, Szkołą Muzyczną Szafranków, muzeum, rybnickimi parafiami czy chórami. Prezesem towarzystwa jest od 30 lat!
Lekarz przy fortepianie
Był jednym z ostatnich uczniów Karola Szafranka. – Grałem też z Antonim Szafrankiem, który przez wiele lat dyrygował orkiestrą Filharmonii ROW. Jej działalność kontynuuje dziś nasze towarzystwo – mówi Prudel. Pierwszy koncert z orkiestrą zagrał, gdy miał 9 lat.
– To rodzice dostrzegli mój pianistyczny talent. Zabrali mnie też do pianistki Lidii Grychtołówny, która udzieliła mi cennych wskazówek. Cały czas mnie dopingowała i kiedy tylko przyjeżdżała do swojej matki do domu rodzinnego przy ul. Powstańców, przychodziłem tam, grałem i słuchałem jej uwag – wspomina.

Wybitna pianistka przyjeżdżała do Rybnika nawet po śmierci swojej mamy, również ze swoim mężem.
– Kolacje z Lidią i Januszem Ekiertem, krytykiem muzycznym i erudytą ze sporym poczuciem humoru, to dziś dla mnie bezcenne wspomnienia – mówi Prudel, a znajomość z wybitną pianistką wciąż trwa.
– Zawsze wraca do Rybnika z wielkim sentymentem, bo lubi to miasto. I nadal koncertuje – 98-letnia Lidia w sierpniu zagrała recital na Wawelu oraz koncert z orkiestrą Filharmonii Krakowskiej – opowiada Prudel.
On sam wybrał karierę medyczną – jeszcze jako licealista Powstańców wspólnie z kolegą, studentem medycyny, miał okazję przyglądać się szpitalnym zabiegom. I to go zafascynowało.
– W trakcie studiów na Akademii Muzycznej dostałem się na medycynę – opowiada absolwent dwóch uczelni.
Jeszcze w czasie studiów medycznych jeździł na muzyczne kursy do Wiednia, gdzie szkolił się u cenionych profesorów i poznawał pianistów z całego świata. Skończył wydział lekarski, a później kierunek stomatologiczny i pracował w rybnickich placówkach medycznych. Potem szefował Śląskiej Kasie Chorych w Rybniku, a następnie tutejszemu NFZ-owi. Był też dyrektorem naczelnym kilku szpitali. Z muzyki nigdy nie zrezygnował.
– Muszę uważać, by nie przesadzić z ćwiczeniami i nie nadwyrężyć mięśni – mówi z uśmiechem o przygotowaniach do jubileuszowego koncertu.
Koncert na 30 lat działalności
Cieszy go współpraca z Jackiem Glencem. – Ma swój rozpoznawalny styl i język muzyczny – już po kilku taktach można wskazać, że to jego utwór. Mam nadzieję, że koncert fortepianowy, który skomponował, wejdzie do repertuaru innych pianistów, bo to wartościowy utwór, który ma w sobie wiele energii i ciekawych muzycznych rozwiązań – ocenia dr Prudel.

Koncert poprowadzi maestro Mirosław Jacek Błaszczyk, który popierał ideę założenia towarzystwa Szafranków, a na scenie TZR wystąpi Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Rybnickiej i połączone chóry regionu rybnickiego.
– Usłyszymy również dzieła trzech innych kompozytorów, bo chcemy przypomnieć sylwetki tych, którzy gościli w Rybniku na zaproszenie towarzystwa – Krzysztofa Pendereckiego i Wojciecha Kilara oraz Henryka Mikołaja Góreckiego, który w Rybniku czuł się jak w domu – zaprasza Norbert Prudel w imieniu towarzystwa, które otrzyma Honorową Złotą Lampkę Górniczą, jedną z najbardziej prestiżowych nagród kulturalnych w regionie, przyznawaną od 1985 roku przez Prezydenta Miasta Rybnika.
Jej laureatami są m.in. prof. Karol Szafranek, Lidia Grychtołówna, Mirosław Jacek Błaszczyk oraz Jacek Glenc.
Zobacz także