Rybniczanie kochają taniec!

29.08.2025 Kultura i rozrywka

– Kluczem do sukcesu jest atmosfera - nie trzeba czasu, by impreza się rozkręciła, a jej międzypokoleniowy charakter sprawia, że razem bawią się i starsi i młodsi, i to jest naprawdę fajne! Widać, że rybniczanie kochają taniec – mówi Julia Wójcik, zastępczyni naczelniczki Wydziału Kultury i Promocji UM Rybnika, o sukcesie rynkowych potańcówek. – Z pewnością będziemy do nich wracać – zapowiada. Przed nami ostatnia tego lata "Dyskoteka Dorosłego Człowieka". 

Letnie potańcówki na rynku okazały się strzałem w dziesiątkę. Zdj. Arch. UM Rybnika.

Ostatnia tegoroczna potańcówka na rynku będzie trochę inna. – Scena będzie nieco większa i stanie w innym miejscu niż dotychczas – zapowiada Julia Wójcik. Niezmiennie zaś piosenki do tańca przygrywać będzie Dee Jay Jano i Izabela - duet, który swoje letnie dyskoteki plenerowe organizuje w wielu miejscach regionu, również na… Czantorii w Ustroniu. Pierwsza potańcówka na rybnickim rynku odbyła się 18 lipca i niemal od razu stała się hitem rybnickiego lata.

– W Gliwicach i Katowicach plenerowe imprezy taneczne również cieszą się bardzo dużą popularnością. Postanowiliśmy więc zorganizować podobne w sercu naszego miasta, tym bardziej, że swoje cykliczne potańcówki w bibliotece mają rybniccy seniorzy i budzą one spore zainteresowanie, więc spodziewaliśmy się, że rybniczanie będą chcieli bawić się wspólnie również "pod chmurką". I faktycznie, o 18.00 starsi, którzy siedzą na ławeczkach i w okolicznych ogródkach, czekają już na rozpoczęcie potańcówki, a sama impreza nie potrzebuje czasu, żeby się rozkręcić, bo nikt się nie wstydzi, uczestnicy czują się bezpiecznie, bo to centrum miasta i jest monitoring, a z czasem do seniorów dołączają inni i tworzy się międzypokoleniowa, integracyjna przestrzeń. Wśród bawiących się osób są też dzieci i ich rodzice – opowiada Julia Wójcik.

Międzypokoleniowa potańcówka. Zdj. Wacław Troszka

Impreza jest darmowa, a do tańca ruszają zwykle stali uczestnicy rynkowych dyskotek, goście ogródków czy przypadkowi przechodnie. Potańcówki tak się spodobały, że miasto planuje do nich wrócić w czasie kolejnego lata.

– Pomysł się sprawdził, a rynek okazał się dobrym miejscem do takiej zabawy, choć w lipcu pogoda nieco pokrzyżowała nam plany. Udało się jednak wszystko tak zaplanować, by potańcówki nie były konkurencją również dla innych odbywających się na rynku imprez – festiwalu Przygody czy jazzu tradycyjnego.
W przyszłym roku, aby jeszcze uatrakcyjnić rybnickie potańcówki, chcemy wprowadzić większą różnorodność, a więc zaprosić kilku DJ-ów, by każdy z nich mógł zapewnić inny klimat zabawy – dodaje rybniczanka.

Dzisiejsza dyskoteka rozpocznie się o 18.00, a zakończy o 22.00. Oby tylko pogoda dopisała, choć roztańczeni rybniczanie już udowodnili, że deszcz im niestraszny.

Roztańczonym rybniczanom deszcz niestraszny... Zdj. Wacław Troszka

– To będzie ostatnia potańcówka tego lata... Wolimy pozostawić pewien niedosyt… – podsumowuje Julia Wójcik, zastępczyni naczelniczki Wydziału Kultury i Promocji UM Rybnika.

Zatem dziś ruszamy w tany, no i czekamy na kolejne wakacje! 

Dziennikarz
Sabina Horzela-Piskula

Zobacz także

Taneczne walentynki na rybnickim rynku
Taneczne walentynki na rybnickim rynku

Taneczne walentynki na rybnickim rynku

Roztańczony Rybnik
Roztańczony Rybnik

Roztańczony Rybnik