Piotr Kuczera: 6 priorytetów dla Rybnika
- Jesteśmy przyzwyczajeni do bardzo dużych inwestycji w Rybniku. I teraz też tak będzie, bo oprócz tego, że kończymy rozpoczęte wcześniej duże budowy, np. hospicjum (mam nadzieję, że po podpisaniu umów z NFZ zacznie funkcjonować) albo sala gimnastyczna przy II LO, to na kolejny rok budżetowy zaplanowaliśmy sześć priorytetów - mówi w rozmowie z redaktorem naczelnym Gazety Rybnickiej prezydent Rybnika Piotr Kuczera.

Przełom roku to czas podsumowań. Co z minionego cieszy Pana najbardziej?
To pierwszy rok funkcjonowania ustawy o finansach jednostek samorządu terytorialnego, co jest moją największą radością, bo mamy wreszcie stabilizację dochodów samorządowych, powiązanych z wysokością podatków w państwie. Kolejną wielką radością jest to, że powietrze w Rybniku jest coraz czystsze i jesteśmy miastem, które stało się symbolem możliwej zmiany. Wreszcie cieszy mnie Aleja ROW i zakończenie budowy drogi regionalnej na terenie Rybnika. Cieszy mnie też fakt, że ruszyły strefy gospodarcze, tzn. mamy w całości przygotowaną strefę na ul. Sportowej, wyprzedaną strefę przy Elektrowni oraz nowego inwestora na 40 ha w Kłokocinie, które zostały po nieudanej transakcji z Panattoni. Mam też satysfakcję z dokończenia Kwartału Rzeczna, który stał się fajną publiczną przestrzenią. Poza tym 2025 był rokiem wysypu nagród dla miasta. W różnych statystykach Rybnik jest w pierwszej dziesiątce wśród miast na prawach powiatu, w tym niekwestionowanym liderem, jeżeli chodzi o inwestycje w powietrze i zmiany klimatyczne.
A minusy?
Martwi mnie sytuacja polityczna w Polsce, czyli ta niekończaca się wojenka polsko-polska. Jeśli chodzi o miasto, to minusem w moim odczuciu są zbyt wolno idące zmiany w komunikacji. Chciałbym, by było tutaj większe przyspieszenie, większy nacisk na transport publiczny, by było więcej połączeń, byśmy się chętniej przesiadali z auta do autobusu.
Co jeśli chodzi o budżet będzie najważniejsze w 2026?
Jesteśmy przyzwyczajeni do bardzo dużych inwestycji w Rybniku. I teraz też tak będzie, bo oprócz tego, że kończymy rozpoczęte wcześniej duże budowy, np. hospicjum (mam nadzieję, że po podpisaniu umów z NFZ zacznie funkcjonować) albo sala gimnastyczna przy II LO, to na kolejny rok budżetowy zaplanowaliśmy sześć priorytetów.
Pierwszym jest walka ze smogiem. Może się wydawać, że to już przesada, bo Rybnik dużo w tym temacie zrobił. I rzeczywiście tak jest, ale zasoby miejskie wymagają kolejnych nakładów, a warto wspomnieć, że w 2030 zmieniają się normy czystości powietrza – obecnie dopuszczalne jest 35 dni w roku z przekroczeniami wskaźników smogowych, a za chwilę będzie 18 dni. W 2024 roku takich dni było 21. Oczywiście dużo zależy od pogody, ale alarmy smogowe wskazują, że wpływ na czystość powietrza w 60-70% mają działania, które zmierzają do wymiany kotła. Dlatego kilkadziesiąt milionów zostanie zainwestowanych w szkoły, budynki OSP, m.in. Orzepowice i Grabownia, oraz budynki ZGM.
Nowością w budżecie jest modernizacja infrastruktury rekreacyjno-sportowej. Zrobiliśmy inwentaryzację tego, co należałoby doinwestować, i są to głównie pływalnie, które się zestarzały.
Chcemy też „zamieszkać” w mieście więcej mieszkańców? Na gospodarkę mieszkaniową zaplanowano więcej niż w zeszłym roku.
Chciałbym, aby ZGM oddawał mieszkańcom więcej mieszkań po remontach i do remontu, ale też bardzo zależy mi na tym, by rozwijać TBS. Przygotowujemy się do budowy mieszkań przy ul. Raciborskiej.
Oczywiście cały czas patrzymy też na możliwe środki europejskie – w tej chwili akcent został przeniesiony w kierunku inwestycji w bezpieczeństwo.
Miasto wybuduje zbiornik przeciwpowodziowy?
Będziemy analizować, w jaki sposób możemy wykorzystać teren Kencerza pod naturalny zbiornik retencyjny, który zabezpieczałby nam domy przy ulicach Partyzantów i Nadbrzeżnej. Chodzi o suchy polder, gdzie woda z rzeki Rudy mogłaby się rozlać i w sposób kontrolowany być przesyłana dalej do drugiego zbiornika retencyjnego, co chroniłoby jeszcze Kuźnię Raciborską.
Wśród rybnickich priorytetów jest też biznes?
Chcemy motywować biznes do tego, aby się w Rybniku rozwijał zarówno poprzez wspomniane strefy gospodarcze, jak i działania miękkie, spotkania, konferencję „Rybnik dla biznesu”, wspieranie młodych przedsiębiorców i start-upów.
Jest też parę rowerowych inwestycji?
Bardzo wyczekiwanym zadaniem jest tunel pod Rybnikiem Towarowym. Wszystko na to wskazuje, że w końcu mamy cały pakiet zgód z PKP i możemy ruszać z budową. Cieszę się też na bardzo istotną dla mieszkańców Kłokocina, Gotartowic, Boguszowic, ale przecież też Śródmieścia czy Północy trasę rowerową po śladzie dawnej kolei piaskowej. Skomunikuje nam dzielnice z centrum, bo drogą rowerową z Kłokocina będzie można przyjechać na rynek.
Budżet gotowy, to teraz może Pan zostać krasnoludkiem?
[Śmiech] Spektakle, do udziału w których zaprasza nas ks. Marek Noras, proboszcz Starego Kościoła, stają się powoli rybnicką tradycją. A cel jest szczytny, bo przy okazji będą zbierane pieniądze na hospicjum. Życzę wszystkim dobrego 2026 roku.
Rozmawiał Aleksander Król