NOWOTWÓRczość w Edukatorium Juliusz
Jak to możliwe, że coś tak groźnego, może wyglądać tak pięknie? To pytanie będziemy sobie pewnie zadawać oglądając wystawę w Edukatorium Juliusz, gdzie już za tydzień (5 lutego) podczas wernisażu pokazane zostaną zdjęcia mikroskopowych komórek nowotworowych.
Wystawa NOWOTWÓRczość łączy naukową precyzję z artystycznym spojrzeniem – przedstawia niewidoczny gołym okiem świat komórek, które w procesie nowotworzenia zamieniają się w nowotworowe. 
Precyzyjne mikrofotografie tworzą fascynujące obrazy kojarzące się z makrokosmosem. Łączą świat medycyny ze światem sztuki i zapraszają widzów do refleksji: jak to możliwe, że to, co tak groźne, może wyglądać tak pięknie oraz do wnikliwszego spojrzenia na jeden z największych wyzwań współczesnej medycyny.
NOWOTWÓRczość to nie tylko wystawa - to zmiana narracji: z medycznej terminologii i lęku ku zrozumieniu i empatii. To przestrzeń, w której niewidzialne staje się widzialne, a to, co często budzi strach, zyskuje ludzką twarz. Projekt łagodzi dystans między wiedzą naukową a emocjami odbiorcy, ułatwiając rozmowę o chorobie, nadziei i sile, które kryją się za każdą diagnozą. Jak mawiała Maria Skłodowska-Curie: niczego w życiu nie należy się bać, należy to tylko zrozumieć - przekonują organizatorzy wystawy.
Projekt zrealizowała Górnośląska Fundacja Onkologiczna wraz z Gliwickim Oddziałem Narodowego Instytutu Onkologii, a autorkami zdjęć są doktorki: Natalia Vydra, Justyna Czapla, Magdalena Jarosz-Biej, Alina Drzyzga, Sybilla Matuszczak i Ewelina Pilny.
5 lutego o 17.00. podczas wernisażu wykład wygłosi dr n. med. Agnieszka Gdowicz-Kłosok, która opowie o tym, co naprawdę wiemy o profilaktyce zdrowia oraz o biologicznych podstawach procesów nowotworzenia. A wystawę można będzie oglądać w Edukatorium Juliusz do 26 lutego.
Zobacz także
Dni Zdrowia Psychicznego w Rybniku. Wernisaż pacjentów w Edukatorium Juliusz
Chory w domu, co dalej? Odpowiedź przyniósł rybnicki dzień opiekuna
Najpiękniejsze rybnickie szopki i domki z piernika
Badajcie się! – zachęcają nie tylko rybnickie Amazonki