Kamila Mytyk: harcerstwo jest dla każdego
Kiedyś były „Czarne stopy”, dziś jest „Na Tropie. Zaginiony przyjaciel” – detektywistyczno-harcerska książka dla młodych czytelników autorstwa rybniczanki Kamili Mytyk. – Harcerstwo nie jest pasją naszych dziadków, ale również ludzi młodych – mówi dziennikarka i pisarka. I wie, co mówi – sama jest harcerką, podobnie jak jej syn Krystian i córka Wiktoria.

Skończyła VI klasę, kiedy budynek po szkole w Stodołach, gdzie mieszkała, przejął rybnicki hufiec. Przyszła na pierwszą zbiórkę i już została. Najpierw była harcerką, potem drużynową, dziś jest rzeczniczką prasową rybnickiego ZHP i działa w kręgu „Powroty”, skupiającym dawną kadrę.
– Harcerstwo to przygoda, wartości i przyjaźnie na całe życie. W czasach, w których dzieci tak często napotykają na hejt, w harcerstwie znajdują akceptację i krąg osób, z którymi mogą dzielić wspólne pasje i przeżywać przygody, a dla nich to ważne, bo wbrew pozorom młodzi ludzie nie chcą już spędzać czasu wyłącznie „w internecie”. Szukają ciekawych aktywności, a harcerski survival nie tylko uczy praktycznych umiejętności i samodzielności, ale zapewnia też niezapomniane przeżycia – wiele osób nigdy nie miało okazji spać pod gołym niebem… – mówi rybniczanka.
Moda na harcerstwo
Sama ma wielu przyjaciół z czasów harcerstwa, dlatego cieszy ją, że organizacja przeżywa renesans.
– To środowisko naprawdę odżywa, a dzieci znów zapisują się do drużyn harcerskich – mówi.
Jej dziewięcioletni syn Krystian dołączył w pierwszej klasie. – Nazywamy się Pracowite Pszczółki. W zuchach jest fajnie, a ostatnio spodobała mi się budowa stosów ogniskowych – mówi Krystian. To on namówił mamę – dziennikarkę i pisarkę – żeby wreszcie napisała coś dla dzieci, koniecznie detektywistycznego, koniecznie o harcerzach. Tak powstał „Na tropie. Zaginiony przyjaciel” – książka o Julce i Maksie, uczestnikach obozu harcerskiego, którzy próbują rozwiązać zagadkę tajemniczych zniknięć zwierząt. Akcja dzieje się w Wapienicy, czyli w prawdziwym ośrodku rybnickich harcerzy, u podnóża Beskidu Śląskiego. Kamila też tam bywała.
– Z pierwszego obozu zapamiętałam swój wielki plecak, z którym próbowałam się dostać z autokaru na drugą polanę. Pamiętam też pierwsze wyjście na Dębowiec, na wschód słońca. Było to dla mnie tak niezwykłe przeżycie, że kiedy byłam instruktorką, zabierałam na podobną wyprawę kolejnych harcerzy – mówi z nostalgią.
Kamila napisała też książkę wydaną z okazji jubileuszu 50-lecia ośrodka w Wapienicy.
– Wsłuchiwałam się w kolejne historie osób, które właśnie tam się poznały, zawierały przyjaźnie czy małżeństwa. Wapienica to drugi dom rybnickich harcerzy – mówi.
Wapienicę zapamięta również z innego powodu – miała tam wesele.

Tajemnica do odkrycia
Już przed oficjalną premierą „Zaginiony przyjaciel” był rozchwytywany. Książka, która ma oficjalny patronat ZHP, wyróżnia się też wizualnie – kiedy akcja dzieje się nocą, tekst drukowany jest na czarnych stronach, a jej zakończenie to… puste strony.
– Pozornie, bo to ukryty rozdział, który można przeczytać tylko w świetle UV, stąd dołączony do książki pisak-latarka UV. Chciałam, żeby dzieci, które niekoniecznie lubią czytać, sięgnęły po „Zaginionego przyjaciela” i w ten sposób przekonały się do czytania – mówi Kamila.
Książka, choć osadzona w realiach harcerskich, napisana jest w taki sposób, by dzieci niezwiązane z obozowym życiem również się w niej odnalazły, a może przekonały się, jak fajne może być harcerstwo.
– Od kiedy przeczytałam tę książkę, żałuję, że nigdy nie byłam w harcerstwie – mówi Sandra Laby, studentka architektury i siostra Kamili, która zilustrowała jej książkę.

A autorce marzy się cała seria harcerskich przygód o Julce i Maksie. Na razie kończy kolejną obyczajową powieść z elementami psychologii – po „Owocowej czy czarnej” ze zjawiskiem narcyzmu w tle przyszła pora na opowieść o mieszkańcach ul. Samotnej 6.
– Najpierw ją wymyśliłam, a potem sprawdziłam i faktycznie w Rybniku jest taka ulica – mówi autorka powieści o różnych odcieniach samotności, która powinna się ukazać na początku roku.
Na razie w Orbicie warto sięgnąć po „Na tropie. Zaginiony przyjaciel”.
Zobacz także