Dzwon na jubileusz rybnickiego kościoła ewangelickiego
235-lecie świętuje kościół ewangelicko-augsburski apostołów Piotra i Pawła, a wraz z nim rybnicka społeczność ewangelicka oraz mieszkańcy miasta. Jubileuszowe uroczystości zaplanowano 26 i 28 czerwca, a uświetni je m.in. koncert Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Wyjątkowym prezentem na tak okazałe urodziny jest renowacja kościelnej dzwonnicy i zabytkowego dzwonu, który już jutro zostanie przywieziony do Rybnika. Na razie stanie przed kościołem.

Dzwon z wieży kościoła ewangelicko–augsburskiego przy ul. Miejskiej 12 odlano w 1837 roku w pracowni ludwisarskiej w Pawłowiczkach. Do Rybnika trafił w 1946 roku ze zniszczonego i opuszczonego kościoła ewangelickiego w Raciborzu. Mieszkańcy nie słyszeli go od ponad 20 lat, bo serce zabytkowego dziś dzwonu, podobnie jak sama dzwonnica, wymagają renowacji. Dlatego rybniccy radni postanowili przyznać na ten cel ponad 137 tys. zł. dotacji.
– Kiedyś biły tu dwa dzwony nazwane: „Wilhelm” i „Victoria”, dlatego parafia chce odtworzyć to historyczne dziedzictwo i są plany, by dokupić nowy drugi dzwon, którego po prostu tutaj brakuje. Wierzymy, że w roku jubileuszowym to się uda, a zaczęliśmy od renowacji dzwonu z 1837 roku, który odnowiony przyjedzie do nas już jutro - na razie zostanie ustawiony przed kościołem, ale ma zabrzmieć podczas niedzielnego uroczystego nabożeństwa. Kiedy zakończą się prace na dzwonnicy trafi na swoje miejsce – mówi ks. Michał Matuszek, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Rybniku.
Sieciarnia pełna wiernych
Świątynia przy ul. Miejskiej ma białe wnętrza, z trzech stron empory, charakterystyczne dla kościołów ewangelickich, podobnie jak ambonowy ołtarz, w centrum którego wisi obraz „Pocieszający Chrystus” Bernharda Plockhorsta. Ale to nie tutaj zaczyna się 235-letnia historia kościoła ewangelickiego, ale w pobliskim zamku, dziś budynku sądu.
– Pierwsza sala modlitw znajdowała się na terenie zamku, w którym Fryderyk Wilhelm umieścił inwalidów wojennych, rannych wojen śląskich oraz ich rodziny. Gdy sala zamkowa okazała się zbyt mała, w 1791 roku przebudowano dawną sieciarnię zamkową i urządzono w niej salę modlitw i nabożeństw dla ewangelików, którzy coraz liczniej zaczęli się pojawiać w naszym mieście w drugiej połowie XVIII wieku. Niestety dawna sieciarnia spłonęła i w 1796 roku w tym miejscu oddano do użytku murowany kościół. Pamiętam, kiedy po raz pierwszy usłyszałem historię o domu modlitwy urządzonym w dawnej sieciarni, gdzie suszono i przechowywano rybackie sieci, od razu pomyślałem o historii z Ewangelii Jana, gdy Pan Jezus polecił uczniom ponownie zarzucić sieci. Ale symboli jest więcej – od ryby, znaku chrześcijaństwa, przez nazwę Rybnik i współczesny świat, w którym wciąż chcemy być on-line, po sieci, które łączą, jak relacje, ale czasami się zrywają… – zauważa ksiądz Michał Matuszek, który na urząd proboszcza został oficjalnie wprowadzony w czerwcu ubiegłego roku.
Nabożeństwa odprawia w kościele, który na przestrzeni lat dwukrotnie (1792 i 1853) uległ spaleniu, a w 1875 roku dobudowano do niego wieżę typową dla neoromanizmu. To właśnie tam trwają właśnie prace renowacyjne.

Kościół prężnej parafii
28 czerwca, w niedzielę poprzedzającą dzień apostołów Piotra i Pawła, w świątyni początkowo nazywanej kościołem inwalidów lub kościołem Fryderyka Wilhelma, odbędzie się jubileuszowe nabożeństwo z udziałem biskupa Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP Jerzego Samca oraz parafialnego chóru Canto Deo pod dyrekcją Katarzyny Jarzyny. Po nim zaplanowano piknik rodzinny z atrakcjami dla dzieci. Będą też strażacy i policjanci.
– Od czerwca ubiegłego roku jestem też kapelanem ewangelickim Garnizonu Śląskiego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Dyżuruję w rybnickiej komendzie i cieszę się, że mogę duchowo wspierać również policjantów, którzy narażeni są na wiele stresów – mówi ks. Matuszek.
Już jutro o 18.00 w kościele wystąpi Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny z koncertem „Solus Christus”, czyli tylko Chrystus. – To jedna z pięciu głównych zasad teologii ewangelickiej, sformułowana w czasach Reformacji. Chcemy tym koncertem uczcić święto naszego Kościoła – nie tylko budynku, ale przede wszystkim ludzi, którzy go tworzą – mówi proboszcz parafii, która liczy dziś około 350 osób.
Ze względu na spore zainteresowanie koncertem miasto planuje ustawienie w parku przy kościele telebimu i ławek, tak by wszyscy chętni mogli go wysłuchać.

Drzwi szeroko otwarte
Prężnie działająca parafia ewangelicka włącza się też w różne miejskie inicjatywy, w tym koncerty – w ubiegłym roku po raz pierwszy odbyły się tu 40. Dni Muzyki Organowej i Kameralnej. Nic dziwnego, w kościele znajdują się najstarsze w mieście organy (1897), wykonane przez rybnicką firmę Dürschlag und Sohn.
– Kilka lat temu przeszły gruntowny remont, więc cieszę się, że mogą zabrzmieć również w czasie festiwalu muzyki organowej czy Nocy Muzeów, do której włącza się nasza parafia. Ale zapraszamy również na dni otwarte kościoła (13.07-27.08). To już nasza wieloletnia tradycja – od połowy lipca do końca sierpnia, cztery dni w tygodniu nasz kościół jest otwarty dla zwiedzających. Bywa, że spotykamy się z pewną obawą czy na pewno mogę tu wejść? Jak mam się zachować? Bardziej odważni jesteśmy za granicą lub w innych miastach, gdzie zaglądamy do różnych kościołów, a tutaj towarzyszy nam pewien niczym nieuzasadniony dystans. Niepotrzebnie! Tutaj każdy jest zaproszony! – mówi ks. Michał Matuszek, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Rybniku, świętującej 235 lat swojego kościoła.

Zobacz także