Dyskoteki w Okrąglaku!
– Tłum wspaniale bawiących się osób, który powiększał się z imprezy na imprezę, to było dla nas niesamowite przeżycie – mówią Izabella Wysocka-Kabut i Janusz Kabut z Dyskoteki Dorosłego Człowieka. To oni roztańczyli rynek miasta podczas plenerowych dyskotek, które okazały się hitem minionego lata. Teraz zapraszają do Okrąglaka, gdzie 11 i 18 kwietnia będzie można zatańczyć w rytm największych przebojów lat 80. i 90. – To propozycja dla tych, którzy pamiętają jeszcze przewijane ołówkiem kasety magnetofonowe i sklejane lakierem do paznokci zerwane taśmy – dodają z uśmiechem.

Na rynku zagrali pięć razy, a Rybniczanie odliczali dni do kolejnych potańcówek, by wspólnie powrócić do lat 80. i 90.
– Na długo zapamiętam taniec, który zatańczył ze mną cały rynek czy odśpiewaną razem ostatnią piosenkę dyskoteki „Zostańmy razem” – wspomina Izabella Wysocka-Kabut. – Nie spodziewaliśmy się takiego zainteresowania, ale cieszymy się, że wszyscy tak dobrze się bawili – dodaje Janusz Kabut.
To właśnie jedna z zadowolonych uczestniczek piątkowych potańcówek zaproponowała, by dyskoteki przenieść pod dach. Okrąglak okazał się idealnym miejscem, a Wojciech Pfeifer, starszy Cechu Rzemiosł, przyjął małżonków z otwartymi rękami.
Dyskoteka na okrągło
Na dobry początek dwie soboty – 11 i 18 kwietnia (19.00-1.00). Będą stoliki również dla singli, filmowa wideobudka 360, dyskotekowe światła, ochrona. Mile widziane stroje z lat. 80.

– Zobaczymy, czy pomysł dyskotek w Okrąglaku się sprawdzi. My damy z siebie wszystko, reszta zależy od Rybniczan i tego, jak nas przyjmą – mówi Janusz, lepiej znany jako Dee Jay Jano.
DJ-em był już w połowie lat. 80. – W domu rodzice grali na instrumentach, a ja zawsze czułem muzykę – mówi. Ulubionego rocka słucha nawet podczas pracy w warsztacie, bo na co dzień z poparciem żony prowadzi rodzinną firmę meblową z 40-letnią tradycją – on jest stolarzem, ona czasem projektuje. Poznali się na dyskotece w Syryni, na której Janusz był DJ-em. Kiedy dzieci wyfrunęły z gniazda, postanowili wrócić do swoich pasji – Izabella została instruktorką fitnessu z elementami tańca, Janusz znów został DJ-em, a pierwszą dyskotekę zagrał na pożyczonym sprzęcie.
– Tak się spodobała uczestnikom, że żona pozwoliła mi kupić sprzęt zamiast remontować dom, a to się żonom raczej nie zdarza – mówi z uśmiechem.
Dla dorosłej młodzieży
Nie grają muzyki biesiadnej ani disco polo. – Wychowaliśmy się na liście przebojów Marka Niedźwieckiego, ta muzyka nas ukształtowała – mówią. Ich dyskoteki łączą pokolenia.
– Gramy hity lat 80. i 90., które budzą dobre wspomnienia i uśmiechy na twarzach – dodaje Izabella, która wymyśliła nazwę Dyskoteka Dorosłego Człowieka, wzorowaną na programie Marii Szabłowskiej i Krzysztofa Szewczyka.

A grali nawet na Czantorii w śnieżycy, na rydułtowskiej imprezie „Karaiby na niby” czy na rybnickim rynku w deszczu. Teraz pora na Okrąglak.
– Jak się uda, ożywimy go na następne 10 lat! – zapewnia dyskotekowy duet i zaprasza do rezerwacji stolików.
Kolejne dyskoteki w Okrąglaku zaplanowano również 16 i 23 maja (szczegóły tutaj). Spieszcie się, bo termin 11 kwietnia już się wyprzedał!
